dodano: 2020-07-31 21:00:02

Najlepsze filmy o grach

Autor: MartaM
Najlepsze filmy o grach
29°
0

Są na tym świecie osoby, które nie lubią gier, są też takie, które nie czytają książek, ale zapewne każdy z nas lubi oglądać jakieś filmy. Od koneserów poważnego kina po wielbicieli Adama Sandlera przemysł filmowy zawsze ma odbiorców. Dzięki platformom streamingowym oglądanie dzieł kinowych jest niezwykle wygodne, co więcej rozrywka kinowa wykorzystując nową technologię może nam dać kino akcji, fantasy czy sci-fi na bardzo wysokim poziomie. Dla kogo może być to ważne? Chociażby dla tych, którzy swoje filmy chcą oprzeć na grach i z sukcesem sprzedać je szerszej widowni. Jest aż nadto twórców, którym się to nie udało, ale dzisiaj dla odmiany chciałabym spojrzeć na filmy oparte na grach, które właściwie wyszły dobrze, a nawet bardzo dobrze. Oczywiście zabraknie tutaj oscarowych dzieł, nie znaczy to jednak, że nie warto zrobić sobie maratonu.
    Niedawno do kin wszedł film Sonic- Szybki jak błyskawica jednak o tym filmie, chciałabym porozmawiać osobno, nie tylko ze względu na recenzję, ale głównie na okoliczności wydania filmu, obejmujące niefortunny termin czy zmiany w trakcie jego tworzenia. Skupię się więc na innych produkcjach.

Seria Resident Evil

edbaa767cbf57d2c50b5964e2fb57c29

Pomimo marnych 36% na rottentomatoes, pierwszy film z serii jest dobrze zrealizowany, rozrywkowy, historia trzyma się kupy choć jest dynamiczna, no i wciąż można poczuć ciekawy i niepokojący klimat, podobny do tego w grze. Filmy nie są kopią gier, jednak reżyser Paul W.S. Anderson od początku nie miał takiego zamiaru. Wielu fanów uznało to za zdecydowany minus adaptacji filmowych, pamiętajmy jednak, że gry przez lata stworzyły bardzo skomplikowane uniwersum z wielowątkową opowieścią, co nawet przy kilku produkcjach filmowych musiałoby zostać mocno spłycone. Anderson stworzył więc nową protagonistkę, Alice, graną przez Millę Jovovich, dzięki której twórcy filmów byli w stanie zrobić swoistą fuzję nowych pomysłów z uniwersum gry, wykorzystując znane postaci, mutacje i zombie, a przede wszystkim tego samego antagonistę Umbrella Corporation.
To, co zdecydowanie różni grę od filmu jest dynamika i akcja. Seria gier pomimo rosnącego trendu na strzelanki o szybkim tempie pozostała wierna swojemu gatunkowi survival horroru, którego, w sumie, była pionierem. Film zdaje się dużo bardziej dynamiczny, ale też mniej budzący grozę i niepokój. Oczywiście, różne media, różne odczucia. W przypadku Alice w stu procentach polegamy na aktorce i jej grze, nie możemy tak mocno wczuć się więc w postać, nie czyni to jednak filmu złym, niemniej dla bardziej niezłomnych fanów, może być to problem. 
Ogólnie film można polecić na niezbyt wymagający wieczór.
   

Tomb Raider

Skoro już jesteśmy przy silnych protagonistkach nie można nie wspomnieć o filmach, które inspirowały się serią gier o jednej z najsłynniejszych growych postaci kobiecych, Larze Croft. Osobiście muszę przyznać, że dawno temu byłam fanką Angeliny Jolie i jako dzieciak bardzo lubiłam jej Larę Croft i chociaż teraz jestem w stanie podejść do tego bardziej krytycznie, sądzę, że jej wersja słynnej pani archeolog może się podobać wielu odbiorcom. Charyzmatyczna główna bohaterka? Jest. Dużo akcji, akrobacji i broni palnej? Jak najbardziej! CGI, które się niezbyt dobrze zestarzało? No niestety też. Mistyczni przeciwnicy i rozwiązywanie tajemnic z przeszłości? Niby tak, ale jednak nie. Lara Croft w wykonaniu Jolie to bardziej super żołnierz niż archeolog, nieustraszona, ale niestety nic poza tym, w dodatku fabuła opiera się na Illuminatich próbujących wykorzystać zaćmienie, w celu kontroli nad czasem. Brzmi to dość absurdalnie. Niemniej jednak nie zniechęcam, nie ma co szukać w filmie głębi, ot kolejny film akcji, a Jolie jest całkiem dobrze dopasowaną Larą.
Film z Alicią Vikander to już inna bajka i kojarzy się bardziej z nową serią gier. Po pierwsze, nie dostajemy ultra komandoski, ale młodą archeolog poszukującą swojego ojca. Podobnie do growego pierwowzoru przygoda Lary rozgrywa się na wyspie należącej do Japonii, jest zmuszona do poszukiwań, ale także do stawienia czoła zupełnie obcym dla niej wyzwaniom, aby przetrwać. O ile sama główna bohaterka ma dużo podobieństw ze swoją grową wersją, o tyle fabuła została nieco zmieniona, wyprawa odbywa się nieco inaczej, w filmie nie występuje Bractwo Solarii, w grze nie ma wątku ojca. Twórcom nowego Tomb Raidera udało się jednak odtworzyć klimat przygody i tajemnicy, jest to dobry film z dobrą obsadą i całkiem ciekawą fabułą.

Silent Hill

Powstały dwie części, ale nie mówmy o drugiej. Pierwsza część Silent Hill chociaż nie jest stuprocentową adaptacją historii jest dość wiernym odwzorowaniem gier. Historia poszukiwań zaginionej osoby w tajemniczym miasteczku, kult, mrok i minimalistyczne, zniszczone i zaniedbane otoczenie; to wszystko znajdziemy w filmie. Do tego ciekawa historia, atmosfera grozy i niepokoju no i oczywiście ikoniczne postacie, takie jak piramidogłowy czy pielęgniarki z bandażami na twarzach. Jeśli ktoś lubi klimat gier Silent Hill, myślę, że film przypadnie mu do gustu.

Warcraft

Ten tytuł nie zdobył szczególnego uznania wśród krytyków, ale spodobał się fanom serii. Oczywiście nie jest to dzieło na miarę Władcy Pierścieni, ale jest to przyjemny i estetyczny film, który całkiem sprawnie wyjaśnia uniwersum gry. Osobiście, bardzo podobało mi się, że twórcy przede wszystkim postawili na odtworzenie baśniowego, kolorowego świata gry, w opozycji do obecnego trendu wszechobecnego mroku i powagi. Niezbyt skomplikowana, acz interesująca fabuła i dobre decyzje obsadowe dały filmowi porządne 6,8 punktów na portalu imdb, chociaż wydaje mi się, że największym komplementem dla twórców filmu, jest zadowolenie fanów gier.

Dodatkowo:

Ciężko nie wspomnieć o Pokemonach kiedy myśli się o adaptacjach filmowych. nowy film z tego świata Detektyw Pikachu to całkiem fajna produkcja. Co może być lepszego od słodkiego Pikachu o głosie Ryana Reynoldsa. Rampage: Dzika Furia. Dwayne ‘the Rock’ Johnson jest teraz na czasie i występuje w filmie opartym na grze, w której małpa demoluje miasto. 51% na rottentomatoes. Mortal Kombat. Wielu ludzi wspomina z sentymentem.

Zestawienie jest oczywiście mocno subiektywnie, i na pewno wielu internautów ma swoje typy, którymi może się podzielić w komentarzach.


Komentarze (0):
Reklama
Reklama