dodano: 2019-03-24 15:40:02
PC

Recenzja Batman Arkham Origins - Nieustanna walka Mrocznego Rycerza

Autor: nocarz
Recenzja Batman Arkham Origins  - Nieustanna walka Mrocznego Rycerza
19°
0

Ciemność wszędzie, głucho wszędzie. Gdzieś w alejce wyje wiatr i nagle dwa strzały w zaułku. Mały chłopiec, który chwilę temu miał oboje rodziców nagle został sam. No może nie sam ale z wiernym lokajem Alfredem. To wycinek z jednej nocy w Gotham gdzie przestępstwo idzie w parze z władzą, a policja nie zawsze dobrze sobie radzi z zadaniem „Służyć i bronić”. Mały chłopiec jednak dorósł i postanowił działać pod pseudonimem Batman. Od teraz na niebie bardzo często pojawia się znak nietoperza.
 
Niestety prawda jest taka, że bandyci chcą go dorwać za wszelką cenę. Tak też jest w trzeciej z kolei grze o perypetiach batka czyli Batman Arkham Origins, która została wydana w 2013 roku na komputery PC oraz konsole PlayStation 3 i Xbox 360, a rok później doczekała się portu na WiiU. Dwie poprzednie części Batmana Arkham Asylum oraz Arkham City stworzyła ekipa studia Rocksteady, a za Arkham Origins odpowiada Warner Bros. Montreal. Zmiany nie polegały na podmianie studia wykonawcze ale także zmienił się zespół aktorski.
 
W trzeciej części Batman walczy z najbardziej przebiegłym bandziorem tzw Czarną Maską, który nie dość, że grasuje ze swoim gankiem to jeszcze w wigilię wyznacza nagrodę za głowę nietoperza. Od tego momentu nasz bohater musi nie tylko zaprowadzać porządek ale także dorwać Czarną Maskę i innych zabójców zanim oni dorwą jego. Gra posiada główną linię fabularną ale po drodze sporo jest zadań pobocznych i nie sposób nie wpakować się z deszczu pod rynnę. Czy jest warto zagrać w Batman Arkham Origins ? O tym możecie przeczytać w naszej recenzji.  
 
Recenzja Batman Arkham Origins
 

Komentarze (0):