autor:
Animacja
Moja podróż trwaÅ‚a. Hans opowiedziaÅ‚ mi o Syberii i o mamutach. ByÅ‚ rozpalony, drÄ™czyÅ‚a go choroba, a do mnie próbowaÅ‚ dodzwonić siÄ™ mój szef, a może już mój byÅ‚y szef.
Romansburg
Zatrzymaliśmy się w jakimś małym i mroźnym miasteczku. Opuściłam pociąg, ale gdy tylko ruszyłam dalej zadzwonił Oskar.
Okazało się, że Hans zamontował mu mały telefon.
Opuściłam wagon i już po chwili wiedziałam, że było to ostatnie miasteczko przed rozległą, mroźną tundrą. Przywitał mnie pułkownik w stanie spoczynku, Emeliow Gopaczew, kierownik tutejszego sklepu. Podążyłam jego śladem i wkroczyłam do sklepiku, czyli w drzwi przede mną. Podeszłam do pułkownika i porozmawiałam z nim na każdy temat, po czym opuściłam sklep i ruszyłam w lewo. Pogadałam z Oskarem, nakręciłam pociąg, przekręcając koło, pociągnęłam dźwignię, a potem ponownie przekręciłam koło, by schować klucz. Znowu porozmawiałam z Oskarem, tym razem na temat pociągu.
Okazało się, że muszę napełnić larę węglem potrzebnym do ogrzania pociągu.
WróciÅ‚am wiÄ™c nieco w tyÅ‚ i podeszÅ‚am do ramienia Å‚adowarki wÄ™gla. PociÄ…gnęłam za dźwigniÄ™ ale nic siÄ™ nie dziaÅ‚o. CoÅ› byÅ‚o nie tak z tÄ… maszynÄ…. WróciÅ‚am do sklepu i podeszÅ‚am do puÅ‚kownika Emeliowa i znów z nim porozmawiaÅ‚am, tym razem na temat wÄ™gla.
Podajnik wÄ™gla z tego co mówiÅ‚, podobno nie dziaÅ‚aÅ‚ już dość dÅ‚uga. Na sÅ‚użby, które siÄ™ nim zajmÄ… trzeba byÅ‚o czekać tydzieÅ„ a może nawet dwa.
OpuÅ›ciÅ‚am sklep i tym razem powÄ™drowaÅ‚am przed siebie, aż do furtki, którÄ… spróbowaÅ‚am otworzyć, ale byÅ‚a zamkniÄ™ta na klucz. WróciÅ‚am zatem do sklepu, by po raz kolejny wypytać puÅ‚kownika. OkazaÅ‚o siÄ™, że zgubiÅ‚ gdzieÅ› kluczyk do furtki. WyszÅ‚am zatem na zewnÄ…trz i po raz kolejny ruszyÅ‚am w stronÄ™ podajnika wÄ™gla, ale tym razem spojrzaÅ‚am w dóÅ‚. StaÅ‚a tam dziewczynka. MiaÅ‚a na imiÄ™ Malka.
Obiecała, że powie mi gdzie znajdę kluczyk do furtki, gdy dam jej prezent. Chciałaby klondika, czyli takiego miejscowego cukierka.
WróciÅ‚am zatem do sklepu i podeszÅ‚am do blatu sklepowego, przy którym wczeÅ›niej staÅ‚ puÅ‚kownik i z pojemniku zabraÅ‚am maÅ‚y kluczyk.
PodeszÅ‚am zatem do stolika z pojemnikami , w którym znajdowaÅ‚y siÄ™ cukierki. Prawy z kolorowymi, okrÄ…gÅ‚ymi cukierkami otworzyÅ‚am za pomocÄ… za pomocÄ… klucza i zabraÅ‚am monetÄ™. ZabraÅ‚am maÅ‚y kluczyk i monetÄ™, którÄ… wyciÄ…gnęłam z mojej kieszeni (kliknij), a nastÄ™pnie wÅ‚ożyÅ‚am jÄ… w dziurkÄ™ do Å›rodkowego pojemnika z cukierkami a potem monetÄ™ od lewej, do lewego pojemnika. Za każdym razem przekrÄ™caÅ‚am pokrÄ™tÅ‚o. ZabraÅ‚am cukierki i wyszÅ‚am na zewnÄ…trz. W mojej kieszeni znajdowaÅ‚y siÄ™ teraz rybne cukierki i cukierki zwane klondiki.
WróciÅ‚am do Malki i zagadaÅ‚am do niej, mówiÄ…c, że mam dla niej cukierki. ZrzuciÅ‚am je na dóÅ‚, a ona podaÅ‚a mi klucz do furtki. RuszyÅ‚am zatem do owej furtki, którÄ… otworzyÅ‚am za pomocÄ… klucza i zeszÅ‚am na dóÅ‚.
Animacja
SkierowaÅ‚am siÄ™ w lewo. Jeszcze raz zagadaÅ‚am do Malki. PogadaÅ‚am z niÄ… na każdy temat, nastÄ™pnie weszÅ‚am do baru i zagadaÅ‚am do wÅ‚aÅ›ciciela tego przybytku, pana Cirkosa. PodeszÅ‚am do mechanicznych rumaków, którym siÄ™ przyjrzaÅ‚am ale nie dziaÅ‚aÅ‚y, wiÄ™c po raz kolejny pogadaÅ‚am z Cirkosem.
Okazało się, że mężczyzna znał Hansa. Chciał, bym powiedziała Hansowi, by ten przyszedł rzucić okiem na jego mechaniczne rumaki.
WróciÅ‚am zatem do pociÄ…gu i porozmawiaÅ‚am z Hansem. OpuÅ›ciÅ‚am pociÄ…g, powÄ™drowaÅ‚am na dóÅ‚ i po raz kolejny podeszÅ‚am do podajnika wÄ™gla. Wcisnęłam czerwony przycisk maszyny znajdujÄ…ce siÄ™ z lewej strony stojÄ…cej tam Malki. SpróbowaÅ‚am uruchomić urzÄ…dzenie , ale okazaÅ‚o siÄ™ że brakuje benzyny. ZabraÅ‚am zatem kanister, który byÅ‚ oczywiÅ›cie pusty i udaÅ‚am siÄ™ w lewo aż do furtki. PorozmawiaÅ‚am z jednym z braci, który zapytany o benzynÄ™ twierdziÅ‚, że jej nie posiada, choć wyraźnie sÅ‚yszaÅ‚am dziaÅ‚ajÄ…cÄ… maszynÄ™ i widziaÅ‚am unoszÄ…cy siÄ™ dym.
Ponieważ nie udaÅ‚o mi siÄ™ nic wskórać, postanowiÅ‚am znaleźć inny sposób. RuszyÅ‚am zatem do przodu, aż do pÅ‚otu na którym wisiaÅ‚ plakat reklamujÄ…cy cyrk. ZerwaÅ‚am go i przeszÅ‚am przez dziurÄ™ w pÅ‚ocie, po czym podeszÅ‚am do klatki, w której zamkniÄ™te byÅ‚o jakieÅ› zwierze. OtworzyÅ‚am jÄ… zatem i wypuÅ›ciÅ‚am więźnia.
Gdy jeden z braci ruszyÅ‚ za nim w pogoÅ„, wykorzystaÅ‚am sytuacjÄ™ i zabraÅ‚am kanister z benzynÄ… i wróciÅ‚am do maszyny na dole, do której wlaÅ‚am benzyny z kanistra i wcisnęłam czerwony przycisk. Wkrótce maszyna zaczęła dziaÅ‚ać. WróciÅ‚am na górÄ™, podeszÅ‚am do podajnika wÄ™gla i pociÄ…gnęłam za drążek, tym sposobem napeÅ‚niajÄ…c mój pociÄ…g wÄ™glem.
ChwilÄ™ później pojawiÅ‚ siÄ™ Oskar, który poinformowaÅ‚ mnie, że Hans zniknÄ…Å‚. WróciÅ‚am wiÄ™c na dóÅ‚ i znów udaÅ‚am siÄ™ do baru.
Animacja
Hans majaczyÅ‚, po czym zemdlaÅ‚. Nawet w pociÄ…gu nie miaÅ‚am z nim żadnego kontaktu. WróciÅ‚am wiÄ™c na dóÅ‚, gdzie znów porozmawiaÅ‚am z MalkÄ….
TwierdziÅ‚a, że lekarza, który jest wstanie pomóc mojemu przyjacielowi znajdÄ™ w klasztorze, wÅ›ród mnichów, którzy jednak majÄ… swoje zasady.
Weszłam do baru i tym razem porozmawiałam z Cirkosem. Dowiedziałam się o jakie zasady chodzi.
OkazaÅ‚o siÄ™, że przyjmowali do klasztoru tylko osoby tylko gdy na kawaÅ‚ku tkaniny podobnej do caÅ‚unu pojawi siÄ™ wizerunek owej schorowanej osoby, wizerunek jej twarzy. DowiedziaÅ‚am siÄ™ także, że klucz do kapliczki, w której mnisi trzymajÄ… lniane chusteczki potrzebne do odciÅ›niÄ™cia twarzy na materiale znajdÄ™ u Malki.
UdaÅ‚am siÄ™ zatem do dziewczynki i kolejny raz z niÄ… porozmawiaÅ‚am i wkrótce dostaÅ‚am żeton do kapliczki z caÅ‚unami. SkierowaÅ‚am siÄ™ zatem w stronÄ™ podwórka braci, po czym powÄ™drowaÅ‚am dalej przed siebie, ale byÅ‚o mi zbyt zimno. RuszyÅ‚am jednak dalej, aż do mostu, gdzie znajdowaÅ‚a siÄ™ skrzynka z caÅ‚unami. WrzuciÅ‚am do niej żeton od Malki, pociÄ…gnęłam za rÄ…czkÄ™, by otworzyć szklanÄ… pokrywÄ™. ZabraÅ‚am jeden z caÅ‚unów i wróciÅ‚am z nim do pociÄ…gu i poÅ‚ożyÅ‚am na twarzy Hansa. DziÄ™ki temu w mojej kieszeni miaÅ‚am teraz caÅ‚un Hansa. OpuÅ›ciÅ‚am pociÄ…g, zeszÅ‚am przez furtkÄ™ na dóÅ‚ i powÄ™drowaÅ‚am do baru, gdzie porozmawiaÅ‚am z Cirkosem. Niestety ciepÅ‚ego ubrania dla mnie nie miaÅ‚, wiÄ™c wróciÅ‚am na górÄ™ i weszÅ‚am do sklepu puÅ‚kownika. PoprosiÅ‚am go o jakieÅ› ubranie, a ten opuÅ›ciÅ‚ dla mnie drabinÄ™, prowadzÄ…cÄ… na strych. WeszÅ‚am zatem po drabinie na górÄ™ i ze skrzynki zabraÅ‚am zimowÄ… odzież. MusiaÅ‚am tylko znaleźć miejsce, w którym mogÅ‚abym siÄ™ przebrać. WróciÅ‚am wiÄ™c do pociÄ…gu i weszÅ‚am w drzwi z lewej, czyli do Å‚azienki. Po chwili byÅ‚o mi już ciepÅ‚o i przyjemnie.

WróciÅ‚am wiÄ™c na most prowadzÄ…cy w stronÄ™ klasztoru. PowÄ™drowaÅ‚am po nim do przodu, aż pod drzwi klasztoru. SpojrzaÅ‚am na wieżę, po czym pociÄ…gnęłam za sznurek. Mnich siedzÄ…cy na górze, tylko pokrÄ™ciÅ‚ przeczÄ…co gÅ‚owÄ… i nie otworzyÅ‚ mi bramy. SkierowaÅ‚am siÄ™ zatem w prawo. Nad rzekÄ… natknęłam siÄ™ na kolejnego mnicha, który robiÅ‚ pranie. PorozmawiaÅ‚am z nim. OczywiÅ›cie ten także nie chciaÅ‚ mi pomóc, za to stale nasÅ‚uchiwaÅ‚ trelów ptaka, zwanego Merula Alba, czyli BiaÅ‚ego Kruka. DziÄ™ki podstÄ™powi dowiedziaÅ‚am siÄ™, że bÄ™dÄ…c kobietÄ… nie wejdÄ™ na teren klasztoru. WróciÅ‚am do miasteczka i udaÅ‚am siÄ™ do puÅ‚kownika, do jego sklepu i porozmawiaÅ‚am z nim, po czym kupiÅ‚am od niego trzy wabiki na ptaki: srebrny, zÅ‚oty i czarny. PożegnaÅ‚am siÄ™ i wróciÅ‚am do piorÄ…cego habity mnicha. DaÅ‚am mu zÅ‚oty wabik na ptaki i gdy odszedÅ‚, zabraÅ‚am jeden z habitów i przebraÅ‚am siÄ™. Gdy już wyglÄ…daÅ‚am jak zakonnik, podeszÅ‚am do bramy klasztoru i po raz kolejny pociÄ…gnęłam za sznurek. Winda zjechaÅ‚a na dóÅ‚ i po chwili byÅ‚am już w klasztorze.

Klasztor
RuszyÅ‚am do przodu, po czym po okrÄ…gÅ‚ym placu powÄ™drowaÅ‚am w lewo, do koÅ›cioÅ‚a i ruszyÅ‚am od razu pod oÅ‚tarz. PojawiÅ‚ siÄ™ patriarcha, któremu nie spodobaÅ‚o siÄ™, że tu jestem. Ja jednak musiaÅ‚am z nim porozmawiać, wiÄ™c zrobiÅ‚am to. NalegaÅ‚am tak mocno, aż mnich przyjÄ…Å‚ ode mnie caÅ‚un i zgodziÅ‚ siÄ™ zająć siÄ™ Hansem.
Animacja
Następnego dnia ponownie byłam w klasztorze. Od przełożonego klasztory nie dowiedziałam się jednak nic miłego.
TwierdziÅ‚, że mój przyjaciel Hans, umiera i nie można już pomóc. Nie pozwalaÅ‚ mi także z nim porozmawiać.
Na szczęście jakoÅ› go przekonaÅ‚am i mogÅ‚am wejść do wskazanej przez jednego z mnichów celi. SpróbowaÅ‚am porozmawiać z Hansem.
ChciaÅ‚, bym znalazÅ‚a Aleksieja Tykianowa, który podobno żyÅ‚ wÅ›ród Jukoli i który jak mówiÅ‚ Hans mógÅ‚ go wyleczyć.
OpuÅ›ciÅ‚am celÄ™, pod którÄ… staÅ‚ znajomy mi już mnich i zapewne podsÅ‚uchiwaÅ‚. PowiedziaÅ‚ coÅ› po Å‚acinie, po czym wrÄ™czyÅ‚ mi zwój i witraż z mamutem. PrzeczytaÅ‚am go.
Mowa w nim była o bracie Aleksieju i dziwne zdanie: " Klucz tkwi w świetle oka mamuta".
WróciÅ‚am na dziedziniec. ZabraÅ‚am leżącÄ… obok wiaderka szczotkÄ™ i wróciÅ‚am do koÅ›cioÅ‚a. PrzeszÅ‚am nieco do przodu, po czym zerknęłam na fresk na Å›cianie z lewej strony. WyczyÅ›ciÅ‚am go za pomocÄ… szczotki i przyjrzaÅ‚am siÄ™ krzyżowi i kropkom wokóÅ‚ niego.
OpuÅ›ciÅ‚am koÅ›cióÅ‚ i udaÅ‚am siÄ™ do biblioteki, wejÅ›cie z prawej, a potem z lewej, ruszyÅ‚am w prawo, by zejść na dóÅ‚. ZabraÅ‚am wiszÄ…cy tu kij do zapalania Å›wiec i zapaliÅ‚am wybrane z nich, te, które na fresku miaÅ‚y biaÅ‚y kolor. W ten sposób otworzyÅ‚am okienko na Å›cianie.
RuszyÅ‚am wiÄ™c na górÄ™, podchodzÄ…c do owego okienka. UmieÅ›ciÅ‚am w okienku pÅ‚ytkÄ™ z mamutem, którÄ… dostaÅ‚am od mnicha, po czym nacisnęłam na pÅ‚ytki wokóÅ‚ okienka w kolejnoÅ›ci 3, 4, 1, 2 i zobaczyÅ‚am rysunek mamuta.
RuszyÅ‚am wiÄ™c w tyÅ‚ i spojrzaÅ‚am na Å›cianÄ™, gdzie wyÅ›wietlaÅ‚ siÄ™ mamut. Kliknęłam na niÄ…, tym sposobem otwierajÄ…c ukryte pomieszczenie. Z póÅ‚ki zabraÅ‚am książkÄ™: Aleksij Åukianow - zapiski i Szkice z Mroźnej PóÅ‚nocy. PrzeczytaÅ‚am jÄ… uważnie, zwracajÄ…c uwagÄ™ na wzmiankÄ™ o szkarÅ‚atnej jeżynie.
DowiedziaÅ‚am siÄ™, że Jukole wykorzystywali jÄ… w medycynie, mieszajÄ…c jÄ… z trawÄ… lub sadÅ‚em morsa. Dym , który unosiÅ‚ siÄ™ ze spalonej roÅ›liny miaÅ‚ wÅ‚aÅ›ciwe lecznice. Szamani twierdzili, że roÅ›lina wyrasta jedynie na grobach tych, których dusza zaznaÅ‚a spokoju.
Z póÅ‚ki zabraÅ‚am także relikwiÄ™ Jukoli i opuÅ›ciÅ‚am bibliotekÄ™.
WróciÅ‚am z powrotem i tym razem zerknęłam do taczki, z której zabraÅ‚am sekator. WróciÅ‚am w stronÄ™ koÅ›cioÅ‚a i tym razem udaÅ‚am siÄ™ na cmentarz. RuszyÅ‚am przed siebie i przyjrzaÅ‚am siÄ™ grobowi ojca Aleksieja, który porastaÅ‚a szkarÅ‚atna jeżyna. Åšcięłam jÄ… za pomocÄ… sekatora, po czym zabraÅ‚am zioÅ‚a i krzewy. PodeszÅ‚am jeszcze do kopiÄ…cego grób mnicha i porozmawiaÅ‚am z nim. Obok niego staÅ‚a trumna.
WróciÅ‚am z powrotem w stronÄ™ windy i spojrzaÅ‚am tym razem na piec. ZabraÅ‚am leżące tam zapaÅ‚ki i pociÄ…gnęłam za rÄ…czkÄ™ z lewej. PÅ‚yn w kotle zaczÄ…Å‚ bulgotać. Pora byÅ‚a zrobić Å›wiecÄ™. WrzuciÅ‚am wiÄ™c do kotÅ‚a zioÅ‚a i krzewy, otworzyÅ‚am pokrywÄ™, po czym zabraÅ‚am kawaÅ‚ek knota z zestawu wiszÄ…cego z lewej, wyglÄ…dajÄ…cego jak szczotka i wÅ‚ożyÅ‚am go do pokrywy, zamknęłam i przekrÄ™ciÅ‚am kurek garnka i wykonaÅ‚am zioÅ‚owÄ… Å›wiecÄ™.
ZabraÅ‚am zioÅ‚owÄ… Å›wiecÄ™ i wróciÅ‚am do celi Hansa. PrzyjrzaÅ‚am siÄ™ stolikowi, na którym postawiÅ‚am relikwiÄ™ Jukoli, a do niej wstawiÅ‚am zioÅ‚owÄ… Å›wiecÄ™ i zapaliÅ‚am jÄ… za pomocÄ… zapaÅ‚ek. Po chwili zaczÄ…Å‚ siÄ™ z niej unosić dym i Hans odzyskaÅ‚ przytomność.
Animacja
PorozmawiaÅ‚am z nim. MusiaÅ‚am wymyÅ›lić jakiÅ› sposób, by wydostać nas z klasztoru. WróciÅ‚am wiÄ™c do koÅ›cioÅ‚a i weszÅ‚am do pomieszczenia (tuż przy oÅ‚tarzu), z którego wychodziÅ‚ patriarcha. SpojrzaÅ‚am na oÅ‚tarzyk, z którego zabraÅ‚am maÅ‚y kluczyk - klucz ozdobny i wróciÅ‚am w tyÅ‚.
Za pomocÄ… owego klucza, otworzyÅ‚am furtkÄ™ tuż przy wyjÅ›ciu i pociÄ…gnęłam za sznurek, by uruchomić dzwon. Teraz wróciÅ‚am na cmentarz, podeszÅ‚am do trumny i przesunęłam jÄ…, odpowiednio jÄ… ustawiajÄ…c. WróciÅ‚am do Hansa, porozmawiaÅ‚am z nim i razem ruszyÅ‚am w stronÄ™ trumny. Niemal natychmiast pojawiÅ‚ siÄ™ patriarcha, który chciaÅ‚ nas zatrzymać, ale mu siÄ™ nie udaÅ‚o.
Animacja
UdaÅ‚o siÄ™ nam wrócić do Romansburga.
Romansburg
Już w pociÄ…gu, porozmawiaÅ‚am w Hansem, który przygotowaÅ‚ dla Cirkosa i jego mechanicznych rumaków specjalne, mechaniczne serce.
Poprosił mnie, bym zamontowała je w lokalu.
OpuÅ›ciÅ‚am wiÄ™c pociÄ…g i udaÅ‚am siÄ™ do baru Cirkosa, który wÅ‚aÅ›nie szkoliÅ‚ bardzo dziwnie wyglÄ…dajÄ…ce zwierzÄ™. ChciaÅ‚ by zwierzak skakaÅ‚ przez koÅ‚o, ale ten nie sÅ‚uchaÅ‚ jego poleceÅ„. PorozmawiaÅ‚am z Cirkosem.
PowiedziaÅ‚am mu, że wiem jak uruchomić jego mechaniczne konie. Z rozmowy dowiedziaÅ‚am siÄ™, że ten dziwaczny zwierzak, to Juki, mieszanka foki i niedźwiedzia, którego jedynÄ… radoÅ›ciÄ… i sensem życia jest rozrabianie i jedzenie.
PrzyszÅ‚a pora na uruchomienie koni, wiÄ™c podeszÅ‚am do nich i spojrzaÅ‚am na pokrywÄ™ z przodu. Na Å›rodku umieÅ›ciÅ‚am mechaniczne serce. Nacisnęłam trzy razy na Å›rodku owego mechanicznego serca, by coÅ› w rodzaju wskazówki z koniem na górze znalazÅ‚o siÄ™ maksymalnie z prawej strony. Teraz połączyÅ‚am mechaniczne ramiona ( tak jak na screenie) i ponownie nacisnęłam na Å›rodku.
Wszystkie rumaki po kolei zaczęły podnosić siÄ™ do góry i po chwili mechanizm zaczÄ…Å‚ pracować. Nagle odczuÅ‚am jak ziemia pode mnÄ… drży. WybiegÅ‚am na dwór, Mój pociÄ…g odjechaÅ‚, a ja nie wiedziaÅ‚am dlaczego?
Animacja
PociÄ…gnęłam za dźwigniÄ™, która znajdowaÅ‚a siÄ™ blisko torów i do góry podjechaÅ‚a drezyna, do której wsiadÅ‚am. Nie ujechaÅ‚am jednak zbyt daleko, gdyż nie miaÅ‚ kto owego pojazdu napÄ™dzać. WysiadÅ‚am zatem i powÄ™drowaÅ‚am na dóÅ‚, do Malki i porozmawiaÅ‚am z niÄ…, zagadujÄ…c jÄ… kilka razy.
Dziewczynka poddaÅ‚a mi ciekawy pomysÅ‚. MojÄ… drezynÄ™ mógÅ‚ napÄ™dzać Juki, musiaÅ‚am go tylko jako zwabić do drezyny. Podobno byÅ‚ na podwórzu u braci.
UdaÅ‚am siÄ™ zatem na ich podwórze i wtedy zadzwoniÅ‚ mój telefon.
To byÅ‚ Oskar, który powiedziaÅ‚ mi, że bracia okÅ‚amali go, mówiÄ…c mu, że nie mam już ochoty na dalszÄ… podróż. OkazaÅ‚o siÄ™, że pociÄ…g zostaÅ‚ porwany.
PodeszÅ‚am do Jukiego i daÅ‚am mu coÅ›, co wyraźnie bardzo mu posmakowaÅ‚o, czyli rybne cukierki, a ten natychmiast za mnÄ… ruszyÅ‚. WróciÅ‚am wiÄ™c do drezyny, weszÅ‚am do niej, a zwierzak wskoczyÅ‚ za mnÄ… i ruszyliÅ›my w pogoÅ„ za pociÄ…giem.
Animacja
Niestety nasza podroż skoÅ„czyÅ‚am siÄ™ w głębokim lesie, gdy tylko tory, po których przejechaÅ‚ niewÄ…tpliwie ciężki pociÄ…g, zapadÅ‚y siÄ™.
Las
Cóż byÅ‚o robić. RuszyÅ‚am zatem w głąb lasu (w prawo). Z mojego pociÄ…gu krzyczaÅ‚ do mnie jeden z braci.
MówiÅ‚ coÅ› o skarbie, który podobno chce zagarnąć dla siebie, o jakiÅ› kÅ‚ach mamuta.
Nie sÅ‚uchaÅ‚am go, postanowiÅ‚am dziaÅ‚ać, wiÄ™c ruszyÅ‚am dalej, mijajÄ…c stos kamieni, na którym leżaÅ‚a zamarzniÄ™ta ryba. PomyÅ›laÅ‚am, że muszÄ™ znaleźć sposób, by jakoÅ› rozpuÅ›cić lód. SzÅ‚am caÅ‚y czas do przodu, patrzÄ…c na bardzo niesfornego zwierzaka, jakim byÅ‚ Juki. RuszyÅ‚am nieco w bok i podniosÅ‚am leżące przy kamieniu gałązki i wróciÅ‚am do kamieni z zamarzniÄ™tÄ… rybÄ…. PoÅ‚ożyÅ‚am gałązki pod kamieniami, zapaliÅ‚am je za pomocÄ… zapaÅ‚ek i po chwili mogÅ‚am zabrać rybÄ™ ofiarnÄ…. ZrobiÅ‚am to wiÄ™c. RuszyÅ‚am z niÄ… do szczekajÄ…cego na bobra Jukiego, daÅ‚am mu rybkÄ™ i odeszÅ‚am nieco od wody, wabiÄ…c rybÄ… zwierzaka. UsÅ‚yszaÅ‚am jak bóbr przewraca nadgryzione przez siebie drzewo, tworzÄ…c nam przy okazji most, po którym mogÅ‚am razem z Juki przejść przez rzekÄ™.
RuszyÅ‚am zatem po kÅ‚odzie drzewnej na drugÄ… stronÄ™. Jeszcze tego nie wiedziaÅ‚am ale moim Å›ladem podążaÅ‚ detektyw, który deptaÅ‚ mi po piÄ™tach.
Animacja
RuszyÅ‚am przed siebie, a potem w lewo. TrafiÅ‚am w miejsce z zerwanym mostem sznurkowym, którego sznurek nie potrafiÅ‚am rozwiÄ…zać. UdaÅ‚am siÄ™ w prawo, gdzie staÅ‚a spora chata. Po raz kolejny zadzwoniÅ‚ mój telefon.
Tym razem byÅ‚a to moja mama, która niepokoiÅ‚a siÄ™ tym, że nie zamierzam wrócić do domu.
WeszÅ‚am do chatki, spojrzaÅ‚am przez okno, które mogÅ‚am otworzyć. PrzyjrzaÅ‚am siÄ™ póÅ‚ce nad kominkiem.
Zabrałam z niej książkę o łososiu pomarańczowym - Przewodnik Wędkarski, matrioszkę i siekierę. Ruszyłam do kuchni. Z szafki podniosłam i zabrałam koszyk na ryby.
SpróbowaÅ‚am wyjść, wracajÄ…c do drzwi wyjÅ›ciowych, ale pojawiÅ‚ siÄ™ w nich wielki i ryczÄ…cy niedźwiedź.
Animacja
OpuÅ›ciÅ‚am wiÄ™c chatkÄ™, wychodzÄ…c drzwiami, Juki oczywiÅ›cie wyszedÅ‚ razem ze mnÄ…. Tu na drewnianym pomoÅ›cie, rozstawiony byÅ‚ sprzÄ™t wÄ™dkarski, czyli wÄ™dka i pojemnik z przynÄ™tami. ZajrzaÅ‚am zatem do tego pojemnika i wyciÄ…gnęłam z niego trzeciÄ… w pierwszym górnym rzÄ™dzie liczÄ…c od lewej zielona przynÄ™tÄ™. PodniosÅ‚am wÄ™dkÄ™, umieÅ›ciÅ‚am na niej owÄ… przynÄ™tÄ™ i zarzuciÅ‚am wÄ™dkÄ™ przed siebie. Gdy to zrobiÅ‚am, udaÅ‚o mi siÄ™ zÅ‚owić zielonego Å‚ososia, którym nakarmiÅ‚am Jukiego. PotrzebowaÅ‚am jednak pomaraÅ„czowego, wiÄ™c zarzuciÅ‚am wÄ™dkÄ™, tak jak na to wskazywaÅ‚ przewodnik wÄ™dkarski w zacienionym miejscu, czyli w prawym dolnym rogu (screen). OczywiÅ›cie ponownie musiaÅ‚am zaÅ‚ożyć na wÄ™dkÄ™ przynÄ™tÄ™ a złą rybÄ™ dać Jukiemu.
Do mojego koszyka trafiÅ‚ w ten sposób odpowiedni, pomaraÅ„czowy Å‚osoÅ› dla niedźwiedzia, wiÄ™c mogÅ‚am wrócić do chatki.
PodeszÅ‚am do okna, otworzyÅ‚am je i wyrzuciÅ‚am przez nie zÅ‚owionÄ… przeze mnie rybkÄ™, rzucajÄ…c jÄ… spacerujÄ…cemu tam niedźwiedziowi, który natychmiast jÄ… zjadÅ‚ i poszedÅ‚ sobie. OpuÅ›ciÅ‚am wiÄ™c chatÄ™, z zagrody, w której rybkÄ™ jadÅ‚ wielki i zÅ‚y niedźwiedź, zabraÅ‚am szkielet ryby i ruszyÅ‚am z powrotem do sznurkowego mostu, którego linÄ™ przecięłam za pomocÄ… siekiery.
Animacja
Do mojej kieszeni trafiÅ‚a lina z hakiem, której użyÅ‚am na przechylonym drzewie z lewej i po chwili byÅ‚am już po drugiej stronie. WiedziaÅ‚am, że tÄ™dy już nie wrócÄ™.
Animacja
RuszyÅ‚am w dóÅ‚, a potem przed siebie. Zadowolony z siebie Juki goniÅ‚ sowÄ™. Z pewnoÅ›ciÄ… ten zwierzak byÅ‚ wybrykiem natury. RuszyÅ‚am w górÄ™, idÄ…c tuż przy skalnej Å›cianie, aż do denerwujÄ…cego siÄ™ i podskakujÄ…cego Jukiego. Po chwili zobaczyÅ‚am o co mu chodzi. Na górze stali bracia, którzy zamierzali zrzucić na mnie wielki gÅ‚az. Ich niecne plany zniweczyÅ‚ samolot, który nagle spadÅ‚ z nieba.
Animacja
PozostaÅ‚o mi tylko wspiąć siÄ™ po skale na górÄ™, wiÄ™c zrobiÅ‚am to.
Zadanie polega na odpowiednim klikaniu na ścianę skalną, w razie pomyłki możemy się cofać.
Zaczęłam od wbicia siekiery w ścianę skalną i ruszyłam zatem:
2 razy w górÄ™, 2 razy w prawo, 4 razy w górÄ™, 4 razy w lewo, 2 razy w górÄ™, 2 razy w prawo, 2 razy w górÄ™, 2 razy w prawo, 4 razy w górÄ™
Gdy już dotarÅ‚am na górÄ™, ruszyÅ‚am do przodu, podchodzÄ…c do wraku samolotu i wiszÄ…cego na drzewie, znajomego mi już...... Borysa. PodeszÅ‚am do niego i spróbowaÅ‚am go obudzić, ale miaÅ‚ na uszach sÅ‚uchawki. WróciÅ‚am wiÄ™c nieco w tyÅ‚ i zajrzaÅ‚am do kokpitu wraku samolotu. Przed moimi oczami rozpoÅ›cieraÅ‚ siÄ™ panel sterowania. MusiaÅ‚am jakoÅ› okreÅ›lić wspóÅ‚rzÄ™dne Borysa.
Najpierw przekrÄ™ciÅ‚am pokrÄ™tÅ‚o z lewej na górze, a trzy lampki: czerwona, żóÅ‚ta i zielona, zapaliÅ‚y siÄ™. Przesunęłam na dóÅ‚ zielony przełącznik przy zielonej lampce i zielony przełącznik na dole z prawej strony i pokrÄ™tÅ‚o na dole z lewej. Na wyÅ›wietlaczu pojawiÅ‚y siÄ™ pierwsze cyfry: 03. NastÄ™pnie przesunęłam w dóÅ‚ przycisk koÅ‚o żóÅ‚tej lampki i podniosÅ‚am do góry przycisk przy lampce zielonej. OpuÅ›ciÅ‚am na dóÅ‚ dolny, żóÅ‚ty przycisk, ten od lewej. Dwa kolejne powinny znaleźć siÄ™ w pozycji górnej. W ten sposób na wyÅ›wietlaczu pojawiÅ‚a siÄ™ kolejna część cyfr, czyli 28.
W ten sposób poznaÅ‚am wspóÅ‚rzÄ™dne Borysa, które brzmiaÅ‚y: 0328.
RuszyÅ‚am tym razem na rozwidlenie dróg, a nastÄ™pnie w lewo ( w dóÅ‚ ekranu) aż do radiostacji. Prawie rozjechali mnie dwaj bracia, którzy mknÄ™li na skórze Å›nieżnym, na którym zobaczyÅ‚am Hansa. MusiaÅ‚am jak najszybciej dostać siÄ™ do radiostacji, wiÄ™c ruszyÅ‚am. Pora byÅ‚o jÄ… uruchomić.
Najpierw włączyÅ‚am czerwony przycisk na górze i czerwony na dole i przy pomocy przycisków również na górze wpisaÅ‚am na wyÅ›wietlaczu poznane wczeÅ›niej wspóÅ‚rzÄ™dne Borysa, czyli: 0328 i włączyÅ‚am mikrofon.
W ten sposób udaÅ‚o mi siÄ™ obudzić Å›piÄ…cego na drzewie byÅ‚ego kosmonautÄ™. MiaÅ‚am tylko nadziejÄ™, że nic siÄ™ mu nie staÅ‚o.
Zanim jednak do niego wróciÅ‚am, wspięłam siÄ™ na wieżę i przekrÄ™ciÅ‚am antenÄ™ dwa razy. ZeszÅ‚am na dóÅ‚ i spojrzaÅ‚am ponownie na radiostacjÄ™ i radar i już wiedziaÅ‚am gdzie znajduje siÄ™ porwany pociÄ…g. Na radarze pojawiÅ‚ siÄ™ migajÄ…cy punkt o wspóÅ‚rzÄ™dnych 80:20.
WróciÅ‚am do Borysa, który pracowaÅ‚ przy wraku swojego samolotu, wiÄ™c z nim porozmawiaÅ‚am.
DowiedziaÅ‚am siÄ™, że odrzutowcem już z pewnoÅ›ciÄ… nie polecÄ™ ale we wraku znajduje siÄ™ katapulta, która może mnie doprowadzić na wskazane miejsce. MuszÄ™ tylko rÄ™cznie wprowadzić wspóÅ‚rzÄ™dne.
ZajrzaÅ‚am zatem do kokpitu po raz kolejny i na wyÅ›wietlaczu z lewej strony, ustawiÅ‚am poznane na radarze wspóÅ‚rzÄ™dne, czyli: 80:20 i wcisnęłam dolny przycisk.
Borys pomógÅ‚ mi przypiąć siÄ™ pasami i poleciaÅ‚am.
Animacja
Po chwili byÅ‚am już przed pociÄ…giem. Znów odezwaÅ‚ siÄ™ mój telefon. Tym razem odezwaÅ‚ siÄ™ w nim puÅ‚kownik Emeliow.
Nie wiedziaÅ‚am skÄ…d ma mój numer, ale powiedziaÅ‚ mi coÅ› ważnego. Podobno odwiedziÅ‚ go pewien dżentelmen, amerykaÅ„ski detektyw, który wypytywaÅ‚ o mnie, mój pociÄ…g i mojego przyjaciela. PoprosiÅ‚am puÅ‚kownika, by zatrzymaÅ‚ go jak najdÅ‚użej.
Po zakoÅ„czeniu rozmowy, zauważyÅ‚am wystajÄ…cÄ… ze Å›niegu metalowÄ… rÄ™kÄ™. PociÄ…gnęłam za niÄ…. To byÅ‚ Oskar, caÅ‚y zesztywniaÅ‚y i majÄ…cy problemy z mówieniem. WeszÅ‚am zatem do pociÄ…gu, ruszyÅ‚am do przodu i z podÅ‚ogi zabraÅ‚am plany pociÄ…gu. WeszÅ‚am do przedziaÅ‚u Hansa i przy przewróconym biurku znalazÅ‚am oliwiarkÄ™, którÄ… również zabraÅ‚am. WróciÅ‚am do Oskara, daÅ‚am mu oliwiarkÄ™, którÄ… skutecznie wykorzystaÅ‚ i wkrótce byÅ‚ już jak nowy. MogliÅ›my ruszać dalej w podroż.
WróciÅ‚am wiÄ™c do pociÄ…gu, ale coÅ› byÅ‚o nie tak, bo nie jechaliÅ›my. UdaÅ‚am siÄ™ zatem do lokomotywy, do Oskara i zapytaÅ‚am go co siÄ™ dzieje?
DowiedziaÅ‚am siÄ™, że pociÄ…g utknÄ…Å‚, a ja musiaÅ‚am odłączyć wagon pozbyć siÄ™ wszystkich naszych rzeczy, by móc jechać dalej. MusiaÅ‚am w tym celu dotrzeć do panelu, który Oskar miaÅ‚ dla mnie otworzyć.
WróciÅ‚am wiÄ™c do pociÄ…gu i w jego głąb. Tu, tam gdzie staÅ‚a wczeÅ›niej kolumna z figurkÄ… Hansa i Anny, znalazÅ‚am panel.
ZadzwoniÅ‚am wiÄ™c do Oskara, który dla mnie go otworzyÅ‚ i przyjrzaÅ‚am siÄ™ mu bliżej. Zgodnie z planem, przesunęłam przyciski liczÄ…c od góry: 3, 5, 1 i wagon zostaÅ‚ odczepiony.
Animacja
Detektyw dalej deptał mi po piętach.
Przed wioskÄ… Jukoli
Ruszyłam przed siebie, a potem w lewo aż do pozostawionego tu skutera śnieżnego. Wtedy zadzwonił Oskar.
ByÅ‚ przerażony dziwnym skowytem, który wyraźnie sÅ‚yszalny byÅ‚ w tej okolicy, wiÄ™c postanowiÅ‚ zostać w pociÄ…gu.
Ja zaÅ› zajrzaÅ‚am do torby wiszÄ…cej na skuterze Å›nieżnym. WyciÄ…gnęłam z nich gazÄ™, którÄ… wÅ‚ożyÅ‚am w otwór - dziób wielkiego sowiego totemu, w którym huczaÅ‚ wiatr. W ten sposób pozbyÅ‚am siÄ™ dziwnego dźwiÄ™ku i zapanowaÅ‚a wzglÄ™dna cisza.
WróciÅ‚am z powrotem w stronÄ™ pociÄ…gu, a potem ruszyÅ‚am w prawo. Tu zobaczyÅ‚am jednego z braci Burgow, Igora. PorozmawiaÅ‚am z nim.
ByÅ‚ poważnie przestraszony. Nie wiedziaÅ‚ gdzie jest Hans i baÅ‚ siÄ™ duchów. Gdy powiedziaÅ‚am mu, że nie ma tu żadnych duchów, a ten wsÅ‚uchaÅ‚ siÄ™ w ciszÄ™, nagle pożegnaÅ‚ siÄ™, wskoczyÅ‚ na skuter Å›nieżny i odjechaÅ‚.
WróciÅ‚am zatem w miejsce, gdzie staÅ‚y sanie i zobaczyÅ‚am pozostawione przez niego raki Å›nieżne. ZaÅ‚ożyÅ‚am je na stopy. DziÄ™ki nim mogÅ‚am wspięć siÄ™ na tÄ™ niezwykle Å›liskÄ… górkÄ™ przede mnÄ…. RuszyÅ‚am zatem na górÄ™, aż do miejsca, w którym leżaÅ‚y różne koÅ›ci. RuszyÅ‚am do przodu. Przed sobÄ… zobaczyÅ‚am wielki totem mamuta i nagle nie wiadomo skÄ…d pojawiÅ‚ siÄ™ drugi z braci Burgow, Iwan. NacieraÅ‚ na mnie trzymajÄ…c w rÄ™kach kieÅ‚ mamuta. MusiaÅ‚am siÄ™ zatem przesunąć. ByÅ‚am w puÅ‚apce. PorozmawiaÅ‚am z nim, po czym wyciÄ…gnęłam z kieszeni mój telefon i zadzwoniÅ‚am do Oskara, żeby coÅ› wymyÅ›liÅ‚.
TroszkÄ™ na niego nakrzyczaÅ‚am, bo nie chciaÅ‚ ruszyć siÄ™ z pociÄ…gu i mi pomóc. CoÅ› jednak wymyÅ›liÅ‚, bo nagle rozlegÅ‚ siÄ™ dźwiÄ™k klaksonu pociÄ…gu.
Gdy Ivan obróciÅ‚ siÄ™ w jego stronÄ™, ruszyÅ‚am w lewo, w stronÄ™ saÅ„, na których leżaÅ‚o sporo koÅ›ci. ZabraÅ‚am z nich koÅ›ciany nóż i przecięłam nim pasek sanek, które zjechaÅ‚y w dóÅ‚, w stronÄ™ Ivana. Natychmiast ruszyÅ‚ w mojÄ… stronÄ™, wiÄ™c znów siÄ™ cofnęłam. I wtedy lód pode mnÄ… pÄ™kÅ‚ i zaczęłam spadać w dóÅ‚.
Animacja
Tymczasem moja mama, szukała mnie, dzwoniła do mojego szefa Marsona i krzyczała na niego, o czym ja, zawieszona między jawą a snem nie miałam pojęcia. W moim śnie, widziałam lecącą śnieżną sowę. Obudziłam się w jakieś chacie, ktoś mnie opatrzył i rozebrał.
Wioska Jukoli
Opuściłam chatkę. Na zewnątrz porozmawiałam z szamanem wioski Jukoli.
Powiedział mi , gdzie mam szukać pomocy w sprawie Hansa i gdzie on się teraz znajduje.
ZajrzaÅ‚am do misy stojÄ…cej blisko drzwi i zabraÅ‚am z niej Å‚opaty renifera, po czym ruszyÅ‚am w prawo i dalej przed siebie, do obracajÄ…cego siÄ™ koÅ‚a przypominajÄ…cego koÅ‚o mÅ‚yÅ„skie i czegoÅ› na ksztaÅ‚t bÄ™bnów. Nieopodal znajdowaÅ‚a siÄ™ żerdź, której siÄ™ przyjrzaÅ‚am. SiedziaÅ‚a na niej sowa. RuszyÅ‚am dalej przed siebie i z pod pÅ‚otu zabraÅ‚am rzemieÅ„, który połączyÅ‚am z Å‚opatami renifera (dzieje siÄ™ to automatycznie).
WróciÅ‚am wiÄ™c w stronÄ™ bÄ™bnów i spróbowaÅ‚am jakoÅ› przez nie przejść, ale byÅ‚o to niemożliwe. UżyÅ‚am wiÄ™c wczeÅ›niej skonstruowanej procy na soplu lodu wiszÄ…cym nad bÄ™bnami, z lewej strony. StrzeliÅ‚am i strÄ…ciÅ‚am jednego z nich, a on zablokowaÅ‚ bÄ™bny, który przestaÅ‚y walić i otworzyÅ‚y mi przejÅ›cie. Teraz mogÅ‚am przejść do szamanki, wiÄ™c zrobiÅ‚am to.
Zobaczyłam Hansa, wiszącego na jakiś sznurkach i siedzący nad nim kobietę.
Staruszka wiedziaÅ‚a jak mam na imiÄ™, podobno gadaÅ‚am przez sen. PowiedziaÅ‚a mi, że Hans jest teraz we Å›nie, z którego nie chce wrócić. PowiedziaÅ‚a mi także, że sowy sÄ… duchami, które można przywoÅ‚ać za pomocÄ… muzyki. PoznaÅ‚am też sposób, by wydostać Hansa z jego snu, choć jak twierdziÅ‚a szamanka, byÅ‚ bardzo niebezpieczny. Å»eby mój przyjaciel mógÅ‚ wrócić, musiaÅ‚am porozmawiać z nim w korytarzu snów. Ryzyko byÅ‚o takie, że mogÅ‚am z niego nie wrócić. Å»eby tam wejść i powrócić, kobieta potrzebowaÅ‚a specjalnej mikstury, ale brakowaÅ‚o jednego ze skÅ‚adników, owocu z drzewa Å›miechu.
SpojrzaÅ‚am na póÅ‚kÄ™ z maskami, z której zabraÅ‚am maskÄ™ Jukoli, po czym ruszyÅ‚am w lewo, do maÅ‚ego pomieszczenia, gdzie ze stolika wzięłam mÅ‚ynek modlitewny.
OpuÅ›ciÅ‚am chatÄ™ szamanki i ruszyÅ‚am w prawo, przed siebie i aż do drewnianej konstrukcji , czegoÅ› w rodzaju studni, z którego zabraÅ‚am pustÄ… butelkÄ™. PowiesiÅ‚am jÄ… na górze, po czym dwa razy przekrÄ™ciÅ‚am rÄ…czkÄ™ z prawej na dole i zabraÅ‚am butelkÄ™ z wodÄ…. PodniosÅ‚am też korek, który leżaÅ‚ z lewej strony na ziemi.
RuszyÅ‚am w lewo aż do mostu, przeszÅ‚am po nim i ruszyÅ‚am przed siebie do jaskini. SzÅ‚am caÅ‚y czas do przodu, aż doszÅ‚am do lodowej Å›ciany, za którÄ… znajdowaÅ‚o siÄ™ Drzewo Szczęścia, a nim owoce, które potrzebowaÅ‚am. ZobaczyÅ‚am biegajÄ…cÄ… przy Å›cianie myszkÄ™. MusiaÅ‚am zrobić coÅ›, by zwierzak jakoÅ› zdobyÅ‚ dla mnie owe czerwone, maÅ‚e owocki.
W tym miejscu warto zrobić zapis gry. Gdy popeÅ‚nimy błąd i mysz, po przekrÄ™ceniu mÅ‚ynka modlitewnego znajdzie siÄ™ w nieodpowiednim miejscu, zdejmujemy mÅ‚ynek i wychodzimy z jaskini. WÄ™drujemy blisko bÄ™bnów, tam gdzie widzieliÅ›my kolejnÄ… żerdź i wieszamy mÅ‚ynek, krÄ™cimy nim i tym samym przywoÅ‚ujemy tu sowÄ™. Później zabieramy mÅ‚ynek ze sobÄ….
- na poczÄ…tek za pomocÄ… korka zatkaÅ‚am prawy dolny otwór w lodowej Å›cianie (1) i odeszÅ‚am od niej;
- podeszÅ‚am do żerdzi, która znajdowaÅ‚a siÄ™ w jaskini i powiesiÅ‚am na niej mÅ‚ynek modlitewny, przekrÄ™ciÅ‚am go, a ten wydaÅ‚ odpowiedni dźwiÄ™k, który zwabiÅ‚ sowÄ™, która siadÅ‚a na owej żerdzi i wystraszyÅ‚a mysz, która przez jednÄ… z dziur wbiegÅ‚a za lodowÄ… Å›cianÄ™;
- podeszłam do ściany;
- wyciągnęłam korek i tym razem włożyłam go do pierwszego dolnego otworu z lewej (2), następnie do drugiego (3) i gdy mysz przeszła, ponownie zatkałam pierwszą od lewej dziurę (4);
- nalaÅ‚am wody z butelki do górnego, lewego otworu (5)
- mysz powÄ™drowaÅ‚a na górÄ™ i zabraÅ‚a owoce, które trzymaÅ‚a w pyszczku;
- wrzuciÅ‚am zatem w prawy, górny otwór szkielet ryby (6);
- mysz znalazłam się na zewnątrz a owoce potoczyły się na ziemię;
- zabrałam je
Zadanie wykonane, wiÄ™c mogÅ‚am wrócić do szamanki. PowiedziaÅ‚am jej, że znalazÅ‚am owoc bramy duchów.
Po chwili zanurzałam się już we śnie, wchodząc w senne majaki Hansa.
Animacja
Sen Hansa
WeszÅ‚am w głąb jaskini, z której zabraÅ‚am figurkÄ™ mamuta i opuÅ›ciÅ‚am jaskiniÄ™, ruszajÄ…c w lewo i przed siebie. Po drodze natknęłam siÄ™ na małą AnnÄ™ Voralberg, z którÄ… porozmawiaÅ‚am.
ChciaÅ‚am poznać jej ojca. Dziewczynka twierdziÅ‚a, że o tej godzinie powinna być w domu lub w fabryce. DowiedziaÅ‚am siÄ™ od niej, że ojciec czÄ™sto zamyka Hansa na strychu, bo ten robi różne gÅ‚upoty. To jednak nie martwi jej brata, bowiem w spokoju może tworzyć swoje automaty.
ZakoÅ„czyÅ‚am rozmowÄ™ i zeszÅ‚am na dóÅ‚, potem po moÅ›cie i uliczkÄ… przed siebie aż do bramy z prawej. WeszÅ‚am na podwórze, po czym udaÅ‚am siÄ™ na Å›cieżkÄ™ w prawo, dochodzÄ…c pod drzwi posiadÅ‚oÅ›ci Voralbergów.
Weszłam do domu, a potem do salonu (drzwi z prawej). Tam na kanapie siedział ojciec Anny i Hansa, więc porozmawiałam z nim.
Nie byÅ‚ zbyt miÅ‚y, nie pozwoliÅ‚ mi widzieć siÄ™ z Hansem, który wedÅ‚ug niego powinien odbyć karÄ™ na strychu.
WróciÅ‚am do Anny i ponownie z niÄ… porozmawiaÅ‚am.
ZapytaÅ‚am o której godzinie jej ojciec wychodzi do pracy i dowiedziaÅ‚am siÄ™, że jest to godzina 7:15.
WróciÅ‚am wiÄ™c do domu Voralbergów i przyjrzaÅ‚am siÄ™ dużemu zegarowi. MusiaÅ‚am ustawić go tak, by wskazywaÅ‚ godzinÄ™ w której ojciec Anny i Hansa wraca do pracy. WiÄ™c najpierw:
- za pomocą przycisku na dole, przy okienku z rzymskimi cyframi i ustawiłam owe cyfry, czyli godzinę na 2:45 (jak na screenie);
- kliknęłam na prawÄ… figurkÄ™ na górze, które przekrÄ™ciÅ‚a siÄ™;
- kliknęłam na lewÄ… figurkÄ™ na górze, która przekrÄ™ciÅ‚a siÄ™;
- dotknęłam wahadÅ‚a, które zaczęło siÄ™ ruszać i zegar zaczÄ…Å‚ dziaÅ‚ać;
- ustawiłam zegar (rzymskie cyfry) tym razem na godzinę 7:15 (screen);
- pociągnęłam za prawy odważnik;
- nacisnęłam na dzwonek, a figurki zaczęły walić w dzwonek.
Zegar daÅ‚ znać panu domu, że trzeba wrócić do pracy, wiÄ™c wyszedÅ‚. WróciÅ‚am do salonu z maÅ‚ego stolika, zabraÅ‚am klucz na strych. WyszÅ‚am na korytarz i powÄ™drowaÅ‚am na górÄ™, gdzie za pomocÄ… klucza otworzyÅ‚am drzwi prowadzÄ…ce na strych. RuszyÅ‚am do przodu i zagadaÅ‚am do Hansa, ale milczaÅ‚. PokazaÅ‚am mu zatem figurkÄ™ mamuta. Teraz mogÅ‚am z nim pogadać, nie tylko z Hansem dzieckiem, ale i z Hansem, którego znaÅ‚am.
PoprosiÅ‚am by wróciÅ‚, by siÄ™ obudziÅ‚, on zaÅ› poprosiÅ‚ mnie, bym otworzyÅ‚a serce Oskara.
Gdy mÅ‚ody Hans zniknÄ…Å‚, spojrzaÅ‚am na regaÅ‚, przy którym staÅ‚ i dotknęłam przedmiotu, który tam leżaÅ‚.
Zaczął błyszczeć i po chwili byłam już z powrotem w wiosce Jukoli.
Wioska Jukoli po raz drugi
Detektyw dalej podążaÅ‚ moim Å›ladem, choć ja nie miaÅ‚am o tym pojÄ™cia. MusiaÅ‚am zrobić to o czym mówiÅ‚ Hans w swoim Å›nie.
RuszyÅ‚am zatem do miejsce, w którym staÅ‚a konstrukcja, dziÄ™ki której nabraÅ‚am wody do butelki, ale tym razem ruszyÅ‚am w dóÅ‚ ( w dóÅ‚ ekranu). TrafiÅ‚am do miejsca, gdzie znajdowaÅ‚a siÄ™ zagroda ze zwierzaki - Juki. RuszyÅ‚am w lewo w górÄ™, a potem po drabinie do góry i przed siebie idÄ…c wzdÅ‚uż torów. SpotkaÅ‚am tu dwóch Jukoli, z którymi porozmawiaÅ‚am, choć niewiele z tego zrozumiaÅ‚am. RuszyÅ‚am w stronÄ™ pociÄ…gu i do lokomotywy i porozmawiaÅ‚am z Oskarem.
WspomniaÅ‚am o sercu, a on zrobiÅ‚ siÄ™ dziwnie smutny. ChciaÅ‚, bym znalazÅ‚a sposób na przetransportowanie pociÄ…gu do wioski Jukoli.
PoprosiÅ‚am go, by zaÅ‚ożyÅ‚ maskÄ™ Jukoli, gdyż Ci siÄ™ nieco go bali. Mimo pewnej niechÄ™ci, zaÅ‚ożyÅ‚ jÄ…. PogadaÅ‚am z nim jeszcze na resztÄ™ tematów.
OpuÅ›ciÅ‚am pociÄ…g i ruszyÅ‚am w stronÄ™ dwóch Jukoli, którzy tu stali, a z którymi wczeÅ›niej rozmawiaÅ‚am. Na torach leżaÅ‚a lina z hakiem. SpróbowaÅ‚am jÄ… podnieść, ale byÅ‚a za ciężka.
Bez czyjejś pomocy nie byłam w stanie doczepić jej do pociągu.
Podeszłam więc do Jukoli i pogadałam z nimi.
Powiedziałam im, że Oskar ma na sobie dobrego maskę dobrego ducha. Poprosiłam ich także o pomoc w przyczepieniu liny.
ZajÄ™li siÄ™ tym z ochotÄ…, zaczepili linÄ™, po czym odeszli. WróciÅ‚am wiÄ™c w stronÄ™ pociÄ…gu i przyjrzaÅ‚am siÄ™ owej linie z hakiem, kliknęłam na niÄ…, by jÄ… naciÄ…gnąć.
Animacja
Wielka belka blokujÄ…ca tory podniosÅ‚a siÄ™ do góry.
PowÄ™drowaÅ‚am wzdÅ‚uż torów idÄ…c tak jak lina, weszÅ‚am do góry, po czym skierowaÅ‚am siÄ™ do urzÄ…dzenia z waÅ‚em. PrzyjrzaÅ‚am siÄ™ mu i ruszyÅ‚am prawÄ… dźwigniÄ™.
Animacja
Pociąg ruszył do przodu i zatrzymał się na moście nad przejściem do jaskini.
UdaÅ‚am siÄ™ tam, czyli w stronÄ™ lokomotywy, weszÅ‚am na górÄ™ i po raz kolejny porozmawiaÅ‚am z Oskarem.
Okazało się, że przyszedł czas się pożegnać. Twierdził, że jest tylko automatem i czas spełnić swoje zadanie, po czym odszedł.
ZeszÅ‚am wiÄ™c na dóÅ‚, by ruszyć za nim. Kolejny raz odezwaÅ‚ siÄ™ mój telefon. Tym razem to byÅ‚ Marson.
Nie chciałam z nim rozmawiać, a on za bardzo nie nalegał.
WróciÅ‚am do szamanki. Na Å‚óżku leżaÅ‚ Oskar, wiÄ™c przyjrzaÅ‚am siÄ™ mu. Wtedy zobaczyÅ‚am jego serce, które musiaÅ‚am otworzyć.
NaciskaÅ‚am najpierw dwa przyciski, liczÄ…c od góry i 4, które oznaczaÅ‚y godzinÄ™ 7:15. NastÄ™pnie, zgodnie ze wskazówkami zegara, kliknęłam na godzinie 12, 6, 3 i 9. CaÅ‚ość otworzyÅ‚am siÄ™ i pojawiÅ‚ siÄ™ klucz Voralbergów.
Zabrałam go.
Animacja
ByÅ‚am Å›wiadkiem bardzo smutnego wydarzenia. Mój metalowy przyjaciel rozÅ‚ożyÅ‚ siÄ™, dajÄ…c nowe życie jego twórcy, który zostaÅ‚ przez szamankÄ™ opuszczony w dóÅ‚ i umieszczony w ciele Oskara.
WróciÅ‚am zatem do lokomotywy i tym razem przyjrzaÅ‚am siÄ™ panelowi sterujÄ…cemu. MusiaÅ‚am zająć siÄ™ uruchomieniem pociÄ…gu.
Wykonywałam zatem czynności w określonej kolejności:
- WÅ‚ożyÅ‚am klucz w otwór u góry miÄ™dzy dwoma zegarami (1);
- ruszyÅ‚am dźwigniÄ™ u góry z prawej (2) i u góry z lewej (3), w ten sposób z lokomotywy na górze wysunÄ…Å‚ siÄ™ podajnik w ksztaÅ‚cie zwierza przypominajÄ…cego ptaka;
- przesunęłam dźwignię przy kole sterowniczym z prawej, tą znajdującą się dalej od owego koła (4), podajnik nabrał węgla;
- przesunęłam ponownie dźwignie na górze z prawej (5) i na górze z lewej (6), tym razem podajnik zjechaÅ‚ na dóÅ‚;
- przesunęłam kolejną małą dźwignię z prawej, tę bliżej koło sterowniczego (7);
- ruszyłam małe koło z lewej strony dużego koła (8), a pojawiła się para;
- przesunęłam małą dźwignię z lewej strony na dole (9);
- przekręciłam dolne koło z lewej strony, uruchamiając lokomotywę.
Animacja
Maszyna zaczęła dziaÅ‚ać, wyrzucajÄ…c ogromne masy pary, która roztopiÅ‚a lodowÄ… Å›cianÄ™, odsÅ‚aniajÄ…c Å‚ódź, arkÄ™ Jukoli.
RuszyÅ‚am w stronÄ™ chatki, w której siÄ™ obudziÅ‚am i zobaczyÅ‚am idÄ…cego w stronÄ™ mostu i znajdujÄ…cej siÄ™ tam arki Hansa. RuszyÅ‚am zatem za nim. Przy moÅ›cie staÅ‚ wódz Jukoli, z którym porozmawiaÅ‚am.
PowiedziaÅ‚ mi, że arka Jukoli jest bardzo solidna i że nasza podróż bÄ™dzie bardzo bezpieczna.
Weszłam na most, gdzie porozmawiałam z Hansem.
ByÅ‚ gotowy do drogi, ale wspomniaÅ‚ o moim przyjacielu, Jukim, którego mieliÅ›my zabrać ze sobÄ….
WróciÅ‚am wiÄ™c do zagrody, w której zamkniÄ™te byÅ‚y zwierzaki i otworzyÅ‚am jÄ…, klikajÄ…c na sznurek z prawej strony.
WróciÅ‚am do Hansa na most, gdzie czekaÅ‚ już na mnie Juki. Brama zostaÅ‚a otwarta i ruszyliÅ›my statkiem w dalszÄ… podróż.
Animacja
W biurze Marsona odezwaÅ‚ siÄ™ po raz kolejny detektyw, który miaÅ‚ dość moich poszukiwaÅ„. ZrezygnowaÅ‚. Już nikt mnie nie Å›ledziÅ‚, nikt nie deptaÅ‚ mi po pietach. MogÅ‚am w spokoju kontynuować podróż, która póki co zakoÅ„czyÅ‚am siÄ™ na wyspie peÅ‚nej pingwinów.
Wyspa z pingwinami
Podeszłam do Hansa i porozmawiałam z nim.
Nie byliśmy jeszcze na Syberii, a nasza arka utknęła w krze lodowej.
ZeszÅ‚am wiÄ™c do windy, czyli w prawo i zjechaÅ‚am w dóÅ‚, by siÄ™ rozejrzeć. RuszyÅ‚am do przodu, a potem w prawo, w stronÄ™ wielkiego szkieletu. ZabraÅ‚am leżący tu kieÅ‚ narwala, po czym powÄ™drowaÅ‚am w wzdÅ‚uż liny, aż do leżącej tu kotwicy.
ByÅ‚a mocna wbita w lodowÄ… taflÄ™, wiÄ™c użyÅ‚am na niej kÅ‚a narwala i po chwili kotwica znajdowaÅ‚a siÄ™ już w wodzie. MogliÅ›my ruszyć dalej. WróciÅ‚am wiÄ™c w stronÄ™ statku. Niestety pojawiÅ‚ siÄ™ Ivan, który krzyczaÅ‚ z mojego statku, podniósÅ‚ też w górÄ™ windÄ™, dlatego nie mogÅ‚am wejść na pokÅ‚ad. WróciÅ‚am zatem w miejsce, gdzie wczeÅ›niej leżaÅ‚a kotwica i ruszyÅ‚am dalej przed siebie, aż do miejsca, w którym staÅ‚a duża grupka pingwinów. Nie mogÅ‚am przejść, toteż udaÅ‚am siÄ™ nieco w prawo i dotarÅ‚am do miejsca, w którym znajdowaÅ‚o siÄ™ gniazdo pingwinów z dwoma jajami.
PrzyjrzaÅ‚am siÄ™ mu, po czym wÅ‚ożyÅ‚am do niego matrioszkÄ™ i zawoÅ‚aÅ‚am do grupy pingwinów, które ruszyÅ‚y w mojÄ… stronÄ™, odsÅ‚aniajÄ…c mi przejÅ›cie. WróciÅ‚am zatem i tym razem udaÅ‚am siÄ™ w prawo, aż na krÄ™, która zaczęła pÄ™kać z trzaskiem. Na pÄ™kniÄ™ciu użyÅ‚am kÅ‚a narwala i odpÅ‚ynęłam.
Animacja
Po chwili dotarłam pod drzwi ładowni na arce, otworzyłam je i weszłam do środka.
Przesunęłam beczkÄ™, postawiÅ‚am jÄ…, po czym weszÅ‚am na niÄ…. Na górze znajdowaÅ‚a siÄ™ lina, której nie mogÅ‚am ruszyć.
PowÄ™drowaÅ‚am wiÄ™c w głąb Å‚adowni. ObejrzaÅ‚am wiszÄ…ce na Å›cianie obrazki. SpróbowaÅ‚am zapamiÄ™tać znajdujÄ…cy siÄ™ na nim ukÅ‚ad kropek, gdyż wiedziaÅ‚am, że może mi siÄ™ przydać.
WróciÅ‚am w tym i tym razem powÄ™drowaÅ‚am w wejÅ›cie z prawej, trafiajÄ…c do kajuty. SiedziaÅ‚ tam Hans i dość gÅ‚oÅ›no chrapaÅ‚ Juki. PorozmawiaÅ‚am z Hansem.
Na szczęście nic mu się nie stało, za to dowiedziałam się, że Ivan zmusił go, by tu wszedł.
WeszÅ‚am po drabinie znajdujÄ…cej siÄ™ tuż przy Hansie na górÄ™.
Powinnam się była tego domyśleć, to tu ukrył się Ivan Burgow.
Z pomieszczenia zabraÅ‚am koÅ›ciany hak i wróciÅ‚am na dóÅ‚, a nastÄ™pnie ponownie podeszÅ‚am do beczki.
Najpierw ruszyłam dźwignię tuż przy beczce, tę z lewej strony, by obniżyć sznur z węzłem. Weszłam na beczkę, zahaczyłam kościany hak w uchwycie, kliknęłam na linę z węzłem, zaczepiając kościany hak i zeszłam z beczki, po czym pociągnęłam za dźwignię jeszcze raz.
Animacja
W ten sposób udaÅ‚o siÄ™ rozÅ‚ożyć masz, który siłą rozmachu, zrzuciÅ‚ z pokÅ‚adu Ivana. WÅ›ciekÅ‚y podniósÅ‚ jedno z pingwinich jaj z zamiarem rzucenia go w statek. Czym ten strasznie zdenerwowaÅ‚ pingwiny, który siÄ™ na niego rzuciÅ‚y. Nie mogÅ‚am na to patrzeć, na szczęście wkrótce mogliÅ›my ruszyć dalej.
Animacja
W końcu udało się dotrzeć na miejsce. Nasza arka zatrzymała się na wyspie Syberia.
Syberia
Hans zszedł z arki i ruszył przed siebie. Powędrowałam zatem za nim, opuszczając statek. Udałam się w lewo i na pomost przed siebie. Tu natknęłam się na drewnianą skrzynię. Przyjrzałam się jej i zabrałam leżące tu trzy kamienne płyty z jakimiś symbolami, zapewne Jukoli.
WróciÅ‚am z powrotem i pomaszerowaÅ‚am przed siebie, aż do bramy. Na Å‚awce siedziaÅ‚ Hans, z którym porozmawiaÅ‚am.
Staruszek twierdził, że mamuty znajdują się dalej na polanie z niebieskiej trawy.
OpuÅ›ciÅ‚am na dóÅ‚ koÅ‚owrotek, pociÄ…gajÄ…c za dźwigniÄ™. WróciÅ‚am z powrotem i przyjrzaÅ‚am siÄ™ rosnÄ…cym pod Å›cianÄ… kwiatom. ZerwaÅ‚am jeden syberyjski kwiat i zabraÅ‚am kolejnÄ… kamiennÄ… pÅ‚ytÄ™ z symbolem.
WróciÅ‚am w stronÄ™ arki i tym razem powÄ™drowaÅ‚am w prawo, aż do drabiny, po której wspięłam siÄ™ na górÄ™. Przy balustradzie staÅ‚ jakiÅ› mężczyzna, wiÄ™c podeszÅ‚am do niego i dotknęłam go.
Animacja
Przeraziłam się, bo nie był już żywy, jego ciało rozpadło się.
SiÄ™gnęłam po medalion Jukoli, który zabraÅ‚am. PrzyjrzaÅ‚am siÄ™ znajdujÄ…cym siÄ™ na nim symbolom.
WróciÅ‚am na statek. Pora byÅ‚a obudzić Jukiego, by ten otworzyÅ‚ dla nas bramÄ™ prowadzÄ…cÄ… dalej, w stronÄ™ łąk z niebieskÄ… trawÄ…. ZeszÅ‚am zatem do kajuty, gdzie chrapaÅ‚ Juki i użyÅ‚am na nim syberyjskiego kwiatu, a ten natychmiast siÄ™ obudziÅ‚ i wybiegÅ‚ na zewnÄ…trz. RuszyÅ‚am za nim i powÄ™drowaÅ‚am w stronÄ™ bramy, którÄ… zwierzak natychmiast otworzyÅ‚, wskakujÄ…c do koÅ‚owrotka i krÄ™cÄ…c nim.
Animacja
Hans ruszyÅ‚ natychmiast, wiÄ™c ja poszÅ‚am za nim, po czym wkroczyÅ‚am na górÄ™ po schodach z prawej i po moÅ›cie do przodu.
Tu w budowli z mamucich kości siedział Hans i patrzył w dal. Na dole widziałam też dziwne urządzenie z czymś w rodzaju naczynia. Porozmawiałam z Hansem.
Chciał bym przywołała mamuty za pomocą pradawnej piszczałki, tak jak to kiedyś robili Jukole.
WróciÅ‚am na dóÅ‚ z prawej i przyjrzaÅ‚am siÄ™ owemu dziwnemu urzÄ…dzeniu.
Zabrałam jeszcze jedną kamienną płytę, po czym przyjrzałam się bliżej wielkiemu kamiennemu dyskowi. Brakowało z nim kilku kamiennych płyt. Umieściłam je na dysku zgodnie z układem na medalionie Jukoli (screen).
WyszÅ‚am ze zbliżenia i przekrÄ™ciÅ‚am koÅ‚o za pomocÄ… pokrÄ™tÅ‚a z lewej strony. Z kamiennego dysku wysunÄ…Å‚ siÄ™ koÅ›ciany klucz, który zabraÅ‚am .
PrzekrÄ™ciÅ‚am koÅ‚o za pomocÄ… korby jeszcze raz. Tym razem przyjrzaÅ‚am siÄ™ dokÅ‚adniej gdzie wysypuje siÄ™ piasek. ZapamiÄ™taÅ‚am symbol pÅ‚ytki. Teraz weszÅ‚am po schodach do Hansa, po czym zeszÅ‚am po schodach z lewej na dóÅ‚.
ZnajdowaÅ‚o siÄ™ tam kolejne urzÄ…dzenie, które byÅ‚o wielkÄ… pradawnÄ… piszczaÅ‚kÄ…, przy pomocy której musiaÅ‚am przywoÅ‚ać mamuty. PrzyjrzaÅ‚am siÄ™ urzÄ…dzeniu. Na dóÅ‚ wÅ‚ożyÅ‚am koÅ›ciany klucz, odsÅ‚aniajÄ…c tabliczkÄ™ z przeróżnymi symbolami. SiÄ™gnęłam po koÅ›ciany klucz i umieÅ›ciÅ‚am go w drugim otworze od lewej, w pierwszym dolnym rzÄ…dzie (zgodnie z sypiÄ…cym siÄ™ piaskiem w poprzednim urzÄ…dzeniu) i przekrÄ™ciÅ‚am koÅ‚o, a antena obróciÅ‚a siÄ™.
SpojrzaÅ‚am teraz na piszczaÅ‚ki z lewej strony na dole. MusiaÅ‚am je odpowiednio otworzyć i pozamykać, zgodnie z podpowiedziÄ… na kartce wiszÄ…cej na statku, czyli ukÅ‚ad kropek i gwiazdek. LiczÄ…c od lewej i od góry, ustawiÅ‚am je nastÄ™pujÄ…co:
- pierwsza - otwarta;
- druga - w połowie otwarta;
- trzecia - otwarta;
- czwarta - w połowie otwarta;
- piąta - zamknięta;
- szósta - otwarta
Na koniec pociągnęłam za dźwignię z prawej strony na dole.
Animacja
PiszczaÅ‚ka odezwaÅ‚a siÄ™ i wkrótce w naszym kierunku zmierzaÅ‚y mamuty. ZobaczyÅ‚am schodzÄ…cego na dóÅ‚ Hansa, stajÄ…cego przed stadem mamutów. Jeden z nich pochyliÅ‚ siÄ™ nad nim, od dotknÄ…Å‚ jego trÄ…by, po czym wskoczyÅ‚ na jego grzbiet i odjechaÅ‚. Tak zakoÅ„czyÅ‚a siÄ™ moje historia, ale czy to naprawdÄ™ byÅ‚ koniec moich przygód.
Do zobaczenie w trzeciej części Syberii.
Koniec.