Gemini Rue – recenzja

gemini rue

W branży gier komputerowych, w cieniu superprodukcji powstają projekty, które pomimo braku dużego budżetu, wcale nie ustępują jakością swoim wielkim konkurentom. Do tego typu gier należy Gemini Rue, stworzona przez Joshuę Nuernbergera i wydana przez Wadjet Eye Games w lutym 2011 roku.

Gemini Rue to komputerowa gra przygodowa typu wskaż i kliknij osadzona w cyberpunkowej stylistyce i przesiąknięta klimatem noir.

Azriel Odin obecnie detektyw, a kiedyś płatny mordercą przybywa na planetę Barracus. Detektyw próbuje odnaleźć swojego brata, a pomóc mogą mu w tym tylko ludzie dla których kiedyś zabijał.

W tym samym momencie, gdzieś w galaktyce poznajemy losy więźnia Delta Six, który próbuje wydostać się z przedziwnego kompleksu szkoleniowego, w którym pozbawiono go pamięci.

W trakcie gry losy obydwu bohaterów splatają się z sobą, następuje twist fabularny  i poznajemy zaskakujące rozwiązanie całej zagadki.

Gemini Rue to typowa gra typu wskaż i kliknij. W trakcie przemieszczania się pomiędzy planszami bohater oddziaływuje z otoczeniem poznając kolejne elementy układanki. Aby nadać grze więcej dynamiki autorzy wpletli w rozgrywkę mechanizm rozgrywania strzelaniny, który jest bardzo prosty i dobrze napędza fabułę gry. Dodatkowym ciekawym mechanizmem, które zobaczymy w Gemini Rue jest możliwość korzystania z telefonu komórkowego i terminali. Obydwa urządzenia służą głównemu u bohaterowi do uzyskiwania informacji pomagających w rozwiązaniu zagadki. 

Gemini Rue pomimo archaicznej grafiki jest grą bardzo dobrą. Fabuła oraz niesamowity klimat rozgrywki sprawiają, że trudno oderwać się monitora komputera. Grając w Gemini Rue czujemy na własnych kościach, iż przez moment jesteśmy Azrielem Odinem, detektywem, który z maszynką do golenia widział się dawno temu, człowiekiem, który pali papierosa za papierosem i zawsze nosi rozpięty krawat. Oglądając kolejne plansze gry wierzymy, że nasz garnitur jest już całkowicie przemoczony, a świat, do którego właśnie trafiliśmy to jedno wielkie bagno. Musimy jednak wykonać naszą misję. Twardziele nigdy nie ustępują bandytom, a my takim właśnie twardzielem jesteśmy. 

 

 

Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!