
Baldur’s Gate i Icewind Dale to gry mojego dzieciństwa. Było to przeniesienie papierowej wersji Dungeon s& Dragons, w którą grywałem namiętnie z kolegami, na pecety. Obydwie gry przeszedłem po parę razy z takim samym zaangażowaniem. Ostatnio zacząłem odczuwać brak podobnych tytułów na rynku. Wszyscy skupili się na grach akcji, zombie czy GTA.
Jednak w tym roku się to zmieni. Na PC zadebiutuje gra Sword Coast Legends, tworzona przez studia n-Space i Digital Extremes.
Gra będzie czerpać całymi garściami z klasków gatunku RPG. Będzie to gra dla 4 osób, plus (ciekawy dodatek) mistrza podziemi, który na bieżąco będzie mógł zastawiać pułapki, wysyłać hordy potworów na poszukiwaczy przygód, czy modyfikować przygodę. Mistrz gry będzie mógł też pomagać graczom, jeśli na przykład zgubią drogę bądź zadanie utknie w martwym punkcie.
Jeśli nie będzie nikogo chętnego zając stanowiska MP, wtedy rozgrywka toczyć się będzie w tradycyjny sposób.
Tryb Dungeon Master pozwoli graczowi wcielić się w DM w czasie rzeczywistym w sposób, który dotąd nigdy nie był w pełni zrealizowany w grze wideo” – powiedział Dan Tudge, prezes n-Space.
Duży nacisk położono na elementy taktyczne w walce i system rozwoju postaci. A na pewno każdemu nie raz życie uratuje, tryb aktywnej pauzy 🙂
Jak zobaczycie na filmiku poniżej, poza oczywiście lepszą grafiką, praca kamery, walka i inne aspekty są wręcz żywcem przejęte z Baldur’s Gate.
Już teraz mogę Wam powiedzieć, że ja grę zakupię na 100%
Mamy dla Was jeszcze parę screenów z produkcji.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
