Australijskie studio niezależne Winterwire Games przygotowuje się do premiery swojej pierwszej gry – Power Sink. Ten nietuzinkowy tytuł, łączący klasyczną platformówkę z łamigłówkami opartymi na logice obwodów elektrycznych, zadebiutuje na Steamie i Nintendo Switch już 22 maja. Gra będzie dostępna w cenie 14,99 USD (ok. 70 PLN / 14,79 euro).
W Power Sink gracze wcielają się w Nurka, który musi przywrócić zasilanie w opuszczonej podwodnej elektrowni. Opuszczając się coraz głębiej w kierunku serca stacji, rozwiązujemy coraz bardziej skomplikowane zagadki i odkrywamy, co doprowadziło do katastrofy.
Przeczytaj także:
- Sześciu graczy w jednej sesji Dark Souls 2 dzięki modowi Yui
- Zapomniane gry Gaelco wracają w Thunder Hoop Collection
- Szklani wrogowie rozpadną się pod ciosami w Brokensides
Gra łączy intuicyjną mechanikę platformową z logicznymi wyzwaniami – każda zagadka to osobny obwód elektryczny, który trzeba uruchomić, manipulując połączeniami i elementami systemu. Całość rozgrywa się w sześciu różnorodnych biomach, zróżnicowanych wizualnie i dźwiękowo – od zardzewiałych korytarzy po świetliste, tętniące życiem głębiny.
Podczas eksploracji gracze otrzymują wskazówki od innych członków ekipy Tidekeepers – to właśnie dzięki nim poznają historię stacji i jej misję. Z czasem okazuje się, że los podwodnej kolonii zależy od naszych decyzji.
Na szczególną uwagę zasługuje oprawa dźwiękowa – ambientowe dźwięki otoczenia, stukoty metalu i przytłumione echo tworzą klaustrofobiczną, ale fascynującą atmosferę, w której aż chce się zagubić na dłużej.
Zobacz zwiastun Power Sink
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
