Guillermo del Toro spełnia swoje wieloletnie marzenie – w listopadzie na Netflix trafi jego autorska ekranizacja powieści „Frankenstein” autorstwa Mary Shelley. Reżyser, znany z takich produkcji jak „Pinokio”, „Kształt wody” czy „Gabinet osobliwości”, wraca do źródła inspiracji, które towarzyszyło mu przez całą karierę.
W teaserze pokazanym podczas Netflix Tudum 2025 widzimy Oscara Isaaca w roli Victora Frankensteina oraz Jacoba Elordiego jako stworzonego przez niego potwora. Zapowiedź, pełna gotyckich kadrów i symboliki typowej dla del Toro, przypomina widzom o jego unikalnym stylu wizualnym. Ujęcia pełne świec, krętych schodów i postaci o anielskim wyglądzie w płomieniach przywołują na myśl sceny z „Crimson Peak”, „Hellboya” czy „Labiryntu fauna”.
Przeczytaj także:
- OPPO Find X9 Ultra z rewolucyjnym aparatem i topową wydajnością
- AGON PRO AG326UZD2 – nowy flagowy monitor 31,5″ z QD-OLED i 240 Hz
- MotoGP™26 wprowadza nową fizykę jazdy i rozbudowany tryb kariery
Reżyser już w 2010 roku wyznał, że „Frankenstein” to jego ulubiona książka, a cytat z potwora o niemożności wyrażenia miłości, która przeradza się w strach, stał się dla niego motywem przewodnim w twórczości. Choć przez lata nie mógł zrealizować tej adaptacji, wpływy powieści Shelley przewijały się w jego filmach – od narodzin Pinokia po człowieczeństwo Hellboya.
Potężna obsada i wielkie ambicje
W rolach głównych zobaczymy Oscara Isaaca („Ex Machina”, „Inside Llewyn Davis”), Jacoba Elordiego („Saltburn”, „Priscilla”) i Mię Goth („X”, „Emma”). Towarzyszyć im będą między innymi Felix Kammerer („Na Zachodzie bez zmian”), Lars Mikkelsen („Wiedźmin”, „Ahsoka”), David Bradley, Christian Convery oraz Charles Dance i Christoph Waltz.
Netflix pokazał również pierwsze zdjęcie z filmu, na którym Oscar Isaac jako Victor Frankenstein przemawia na sali wykładowej – scena ta podkreśla naukowe zaplecze tej gotyckiej opowieści.
Klasyka przez filtr del Toro
Del Toro nie ukrywa, że powieść Shelley to dla niego coś więcej niż klasyka literatury – to osobiste źródło natchnienia. W przemówieniu podczas gali BAFTA w 2018 roku mówił o autorce jako o duchowej mentorce:
„Najważniejszą postacią w dziedzictwie angielskiej kultury jest dla mnie nastolatka – Mary Shelley. Wielokrotnie, gdy chciałem się poddać, myślałem o niej.”
Film trafi na Netflix w listopadzie 2025 roku i będzie hołdem dla oryginalnej powieści z 1818 roku, napisanej przez autorkę, gdy miała zaledwie 19 lat. Biorąc pod uwagę wizjonerskie podejście del Toro, „Frankenstein” zapowiada się na jeden z najbardziej oryginalnych i osobistych projektów reżysera.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
