Samsung postanowił zrezygnować z masowej produkcji swojego flagowego układu Exynos 2800 przy użyciu przełomowej litografii 1,4 nm. Zamiast tego firma postawi na udoskonaloną technologię 2 nm GAA, co ma poprawić wydajność produkcji i zredukować koszty.
Przeczytaj także:
- Diablo 5: Sanctuary upadło, a zło już zwyciężyło
- One Key Module nie trafi do sprzedaży. Framework wyjaśnia decyzję
- Start Wardogs na Steamie sparaliżowały kolejki logowania
Projektowany chip, znany pod nazwą kodową „Vanguard”, miał początkowo wykorzystywać 1,4 nm technologię SF1.4, której wdrożenie wiązałoby się jednak z niskimi wskaźnikami wydajności produkcyjnej i wyższymi kosztami jednostkowymi. Samsung woli skupić się na optymalizacjach i stabilizacji istniejącego procesu 2 nm, a dokładniej jego nowej wersji SF2P+.
Exynos 2800 ma być pierwszym układem giganta z Korei Południowej wyposażonym we własny procesor graficzny. Firma nie osiągnęła jeszcze pełnej stabilności produkcji w tym segmencie, co potwierdza aktualny wskaźnik wydajności procesu 2 nm na poziomie około 60%. Przed masową produkcją Exynosa 2800 Samsung planuje wprowadzić na rynek układ Exynos 2700 przeznaczony do serii Galaxy S27.
Strategia Samsunga w obszarze procesów litograficznych
Samsung zamierza rozwijać swoją technologię produkcji chipów według dokładnego planu, zaczynając od Exynosa 2600, pierwszego chipsetu wykorzystującego drugą generację procesu 2 nm GAA. SF2P+ będzie kolejnym krokiem, umożliwiającym efektywniejszą produkcję bez podnoszenia kosztów.
Decyzja o rezygnacji z litografii 1,4 nm wynika z obserwacji, że proces ten wymaga jeszcze czasu, by osiągnąć stabilność i rentowność. Masowa produkcja chipów na tej platformie mogłaby znacząco obniżyć plony i uniemożliwić efektywne wdrożenie w nadchodzących smartfonach Galaxy S28.
Samsung kontynuuje prace nad udoskonaleniami w procesie litograficznym, aby móc zaoferować konkurencyjne i wydajne chipsety dla przyszłych urządzeń mobilnych.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
