dodano: 2020-08-03 21:00:02

Recenzja Philips 245B1

Autor: redaktor
Recenzja Philips 245B1
13°
0

W 2020 Philips wypuścił nowe monitor z serii 245B. Do naszej redakcji trafił model 245B1 czyli 24 cale i QHD rozdzielczość i na dodatek 75Hz odświeżania. Monitor ten jest bardziej monitorem biurowy niż do grania dla tego testy tego monitora skupił się bardziej na tak zwanym użytkowaniu codziennym niż graniu.

Testowaliśmy monitor na  wszystkich trzech systemach operacyjnych czyli OS, Windows i Linux i trzeba przyznać że na wszystkich trzech sprawował się bardzo dobrze na żadnym systemie nie było żadnych widocznych problemów.

Czym monitor Philips 245B1 nas do siebie przekonał? Można powiedzieć że tak ponieważ przede wszystkim posiada matrycę która nie wypala oczu, widać że producent założył że to ma być monitor do pracy przez wiele godzin i to z jednym nieustannym tłem. W porównaniu do AGON którego opiszemy niebawem to oczy zdecydowanie się nie męczył przy Philipsie tak jak przy typowych monitorach dla graczy.

Trzeba też przyznać że jak na monitor w cenie poniżej 1000 zł to ten sprzęt zdecydowanie dostarcza funkcjonalności z wyższej półki. Natywna rozdzielczości QHD jest zdecydowaną zaletą tego monitora. Jako natywna rozdzielczość QHD daje dużo większe możliwości organizacji pracy a przy tym nie widać było żadnych problemów technologicznych przy pracy na 24 calach i tak wysokiej rozdzielczości. Trzeba przyznać że wciąż na rynku jest dużo modeli nowych monitorów w rozdzielczości FullHD co wydaje mi się archaicznym podejściem do pracy w 2020. Chodź jestem zdecydowanym zwolennikiem pracy na 27 calach w QHD to muszę przyznać że na tym monitorze nie odczuwałem braku tych 3 cali.

Moje odczucia mogły być też podyktowane designem monitora ponieważ jest on minimalny co powoduje że rozmiary nie ma takie znaczenia bo ekran nie jest przytłoczony tym co go otacza. Oczywiście przez taki design nie należy oczekiwać że monitor wyróżni twoje biurko ale też go nie oszpeci jest to typowy minimalizm biurowy.

Dla tego można podsumować że rozdzielczość plus dostosowany balans jasności i kontrastu oraz gęstość i częstotliwość tego monitora sprawiają że jest to monitor wręcz stworzony do pracy biurowej.

Konstrukcja monitora jest oparta na prostych kształtach ale jest on też można powiedzieć bezramkowych (bo przecież zawsze jest milimetrowa ramka ;)) więc nie musimy się spodziewać ciężkiego plastiku na około naszego ekranu co jest zdecydowanym plusem. Ciekawostka również jest że monitor jest bardzo lekki co naprawdę jest miłą odmiana co do niektórych bardzo ciężki nowoczesnych  sprzętów. Ale jak wiadomo monitor stawia się raz i zapomina o problemie. 

 

 

 


Dodatkowo monitor Philips 245B1 oferuje nie tylko pełen zakres regulacji góra dół i kont nachylania ale również możliwość obrotu w tryb portretowy.

Monitor oferuje wejście HDMI i DisplayPort oraz DVI czyli również wspiera starsze urządzenia.

Przy 24 calach i rozdzielczości QHD monitor ten ma efektywność energetyczna na bardzo niskim poziomie jest to coś czym Philips 245B1 może chwalić. Podczas normalnej pracy monitor zużywa skąpe 16,3 wata.

Jednak dzięki czujnikowi na podczerwień PowerSensor 245B1 może wykryć nie obecność użytkownika przed ekranem i zmniejszyć jasność oraz zużycie energii o całe 70 procent.Oraz zużywa jedynie 0,3 wata w trybie czuwania i ma również przełącznik zerowego zużycia. Co dla osób które dbają o środowisko jest bardzo istotne.

Podsumowując, Philips 245B1 to bardzo dobry monitor do biura. W naszej fimie testowały go 2 osoby i przyznał jednogłośnie że w pracy biurowej spisuje się on bardzo bardzo dobrze, przede wszystkim zwróciliśmy na jasność monitora która jest idealna do pracy w biurze oraz to że częstotliwość 75Hz daje poczucie pełnej płynności czy to na filmach czy normalnej pracy. Cena monitora kształtuje się poniżej 1000 zł.

24 cale do grania to ciut mało ale do pracy jak najbardziej starcza dla tego polecamy ten monitor dla osób które cenią sobie proste ale pewne rozwiązania.


Komentarze (0):
Reklama
Reklama