Niezależny wydawca Devolver Digital ogłosił plany wycofania się z londyńskiego rynku AIM i powrotu do statusu spółki prywatnej. Zarząd firmy wydającej takie gry jak Hotline Miami, Baby Steps i Poinpy wskazuje, że rynek publiczny nie współgra ze specyfiką branży gier wideo, a giełdowa wycena spółki nie odzwierciedla jej rzeczywistej wartości rynkowej.
Firma zadebiutowała na giełdzie w 2021 roku z wyceną na poziomie 939,8 mln dolarów. Obecna wycena wydawcy wynosi około 46 mln dolarów, a cena jego akcji spadła o 91,35% w ciągu ostatnich pięciu lat. Spółka podaje, że w aktualizacji z czerwca 2026 roku odnotowała wzrost przychodów o ponad 60% rok do roku, a jej przychody, marże brutto i skorygowana EBITDA poprawiły się w 2025 roku względem 2024 roku.
Przedstawiciele firmy podkreślają, że charakter wydawania gier indie, oparty na nieprzewidywalnych harmonogramach produkcji i długim okresie generowania przychodów, nie jest łatwo kompatybilny z półrocznym raportowaniem giełdowym. Taki model kładzie nacisk na przewidywalny, sekwencyjny wzrost, podczas gdy wyniki finansowe wydawcy mogą znacząco różnić się między okresami sprawozdawczymi i nie muszą rozwijać się liniowo. Devolver wskazuje też, że w tych warunkach doświadczał presji na realizację krótkoterminowych oczekiwań rynku, które nie zawsze odzwierciedlają długofalowy potencjał jego katalogu i planowanych projektów.
Jak opisuje Game Developer, opuszczenie rynku AIM ma pozwolić Devolverowi zaoszczędzić około 1,6 mln dolarów rocznie na kosztach związanych z obecnością na tym rynku. Plan zakłada również zwrot kapitału o wartości do 5 mln dolarów w gotówce dla uprawnionych akcjonariuszy i posiadaczy depozytowych papierów wartościowych. Jeśli inwestorzy poprą wniosek zarządu, handel akcjami spółki na AIM ma zakończyć się 16 września 2026 roku. Według zarządu zaoszczędzone środki mogłyby zostać skuteczniej wykorzystane do wspierania przyszłych przychodów i wzrostu.
Planowane wycofanie z giełdy wynika więc zarówno z kosztów obecności na AIM, jak i z oceny, że sposób działania rynku publicznego nie odpowiada cyklowi produkcji oraz sprzedaży gier. Pozostaje pytanie, czy powrót do prywatnego modelu ułatwi wydawcy realizację długoterminowych planów rozwoju.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
