Robert Bogue – Steve Haines z GTA 5, Red Harlow z Red Dead Revolver i Troy z The Ballad of Gay Tony – nie zagra w GTA 6. I ma o to konkretny żal do Rockstara.
W rozmowie z tureckim twórcą internetowym Andersonem Burakiem, przytoczonej przez Kotaku, Bogue ujawnił, że przeszedł castingi do ponad sześćdziesięciu ról w GTA 6 – od głównych po epizodyczne – i nie dostał żadnej odpowiedzi zwrotnej. Żadnej. Podkreślił, że wielkość roli nie miała znaczenia; chciał po prostu wrócić do świata Rockstara, z którym wspomnienia ma jak najlepsze.
Porównał to do zakochania się w kimś, kto nagle znika bez słowa. Zaczął też podejrzewać, że studio stosuje nieformalną zasadę nieangażowania tych samych aktorów w kolejnych produkcjach – choć jego własna kariera u Rockstara pokazuje, że żadna twarda reguła tu nie istnieje.
Skala przesłuchań mówi sama za siebie: jeśli jeden aktor zaliczył ponad 60 castingów, obsada GTA 6 była budowana z rozmachem odpowiadającym reszcie tej produkcji. Gra zadebiutuje 19 listopada po dwóch przesunięciach terminu.
Szczerość Bogue’a jest odświeżająca, bo Rockstar słynie z NDA-ów tak szczelnych, że – jak opowiadał kiedyś Ned Luke – przez lata nie mógł wspomnieć o roli Michaela nawet rodzinie. Jestem ciekaw, czy któryś z pozostałych aktorów z GTA 5 odezwie się podobnie przed premierą. A wy – sądzicie, że Rockstar w ogóle zdradzi obsadę przed 19 listopada?
Informacja pochodzi od redakcji CD-Action.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
