John Romero, współzałożyciel legendarnego id Software, zabrał głos w sprawie zwolnień, które dotknęły studio odpowiedzialne za Dooma i Quake po przejęciu przez Microsoft. Twórca, który opuścił firmę w 1996 roku, nadal śledzi losy dawnego studia. Jego wypowiedź dotyczy sytuacji zespołu po redukcjach etatów.
Romero ocenił, że decyzje Microsoftu są bolesne, zwłaszcza w kontekście planowanej na 2026 rok premiery Doom: The Dark Ages. Zaznaczył, że zwolnienia w id Software są stratą zarówno dla pracowników, jak i dla społeczności graczy oczekujących kolejnych gier. Według niego podobne sytuacje zdarzały się wcześniej w historii branży, lecz obecna skala redukcji jest wyjątkowo dotkliwa.
Microsoft przejął id Software wraz z ZeniMax Media w 2021 roku, a od tego czasu studio przeszło kilka restrukturyzacji. Zwolnienia z 2025 roku wpisują się w szerszą falę cięć w amerykańskim przemyśle gier, który w tym okresie stracił łącznie ponad 10 tysięcy miejsc pracy.
Według Planety Gracza redukcje w ramach restrukturyzacji Xbox miały objąć wiele zespołów Bethesda/ZeniMax, w tym id Software. Serwis podaje również, że szczegółowy zakres cięć nie został oficjalnie potwierdzony, a mniejszy zespół może wpłynąć na możliwości produkcyjne i tempo wydawnicze studia.
Jak opisuje CD-Action, id Software opublikowało w mediach społecznościowych oświadczenie po zmianach w firmie. Studio przekazało, że nadal dysponuje zespołem zdolnym do tworzenia gier i rozwijania technologii, a jego wielkość jest zbliżona do zespołu pracującego nad Doomem z 2016 roku.
Seria Doom zadebiutowała w 1993 roku i pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych dorobków id Software. Romero podkreślił, że przyszłość studia zależy od decyzji zarządu Microsoftu, jednocześnie wyrażając nadzieję, że zespół będzie mógł pokazać swoje możliwości.
Informacja pochodzi z serwisu GryJupi.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
