
Od 2002 roku Major League Gaming to największa amerykańska organizacja zajmująca się e-sportem. Polowi raczkowała startując od turniejów w Halo 2 Pro Series transmitowanych w USA Network. Z biegiem czasu dochodziły nowe tytuły i platformy (np: Starcrafta 2 czy serię Call of Duty – ale ten drugi tytuł został przejęty przez ESL). Activision nie od dziś brnie dzielnie w tej branży. We wrześniu 2015 roku zapowiedziano powstanie Call of Duty World League z 3-milionową pulą nagród.
Na kolejny miesiąc ogłoszony plany utworzenie jednostki e-sportowej.Najbliższy Oberwatch oraz kolejne epizody Call of Duty, Hearthstone, Heroes of the Storm posiadają wspólnych producentów oraz partnera zajmującego się ich e-sportem. Tworzą wielką oraz potężną i dochodową gałąź przemysłu. Nie ma co się dziwić iż Activision zechciało dołączyć do tej rozwijającej się kompani. Szczytem „życia” gry AAA to sama premiera i kilkanaście sprzedażowych podrygów (szczególnie podczas promocji).
Można sobie to porównać do promocji przez Steam, które miały miejsce w 2015. Przejęcie przez Activision Blizzard Major League Gaming jest intrygujące i bardzo niespodziewane. Jest to jedno z ciekawszych posunięć, ponieważ pokazuje, że w firmie jest „za mało miejsca” w sektorze e-sportowych gier i firma chce się rozwijać nie tylko na nich. Jak się to ustabilizuje? Przekonamy się w najbliższych miesiącach.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
