Czy tylko ja w tym momencie przypomniałem sobie poniższy zwiastun, który został puszczany w trakcie premiery nowych Gwiezdnych Wojen w Stanach Zjednoczonych?
Na szczęście twórcy starają się poruszyć również inne problemy, których z początku można nie dostrzec. Uncharted 4 stanie się chyba najbardziej osobistą przygodą Nathana Drake’a.
„Źródłem problemów Nathana Drake’a jest utrzymanie równowagi pomiędzy relacjami z rodziną i przyjaciółmi a jego pasją – rzeczą, której jest gotów poświęcić całe swoje życie i i jeszcze więcej. Jeśli spojrzycie na Nathana, to zauważycie, że zmagał się on z obsesją przez całe swoje życie. Bez znaczenia czy to El Dorado w 'Uncharted’, Shangri-La w 'Uncharted 2′, czy Pilary Iramu w 'Uncharted 3′ – te rzeczy były źrodłem jego wielkiej obsesji i mogliśmy zauważyć, jak szkodzi to jego relacjom. Widzieliśmy, jak z każdą kolejną częścią jego związek z Eleną zaczyna się rozpadać” – stwierdził Neil Druckmann.
Ponadto twórcy posiadają kilka asów w rękawie z których zamierzają obecnie skorzystać.
„W całej serii jest pewna luka, która bardzo nas interesuje. Właśnie w nią chcemy się zagłębić. Być może nie da się mieć obu tych rzeczy? Co jeśli nie można jednocześnie założyć rodziny i oddawać się pasji i obsesji?”
Twórcy ewidentnie zamierzają dołożyć wszelkich starań aby nadać swojemu bohaterowi naprawdę ludzkie oblicze. Czy to będzie koniec pewnego siebie superbohatera? Czas pokaże…
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
