Dzięki firmie Zalman tym razem zabierzemy Was do świata zasilaczy, aby dowiedzieć się o nich kilku ciekawych rzeczy. Zatem jak dobrze dobrać swój zasilacz?
O istotności zasilacza nie musimy zbyt wiele opowiadać, pamiętajmy po prostu, że jest to bardzo ważny element naszej układanki, nawet pomimo tego, że cena tego urządzenia często nie jest tak droga jak chociażby karty graficzne czy procesory. Najważniejsze, aby zagwarantować sobie odpowiednią jakość i wytrzymałość, które stały się podstawą dla serii ARX Zalmana.
W ostatnich latach ważne stały się certyfikaty takie jak 80 Plus, które dokładnie określają nam przetestowaną wytrzymałość poszczególnych podzespołów. Z czasem wykształciły się kolejne poziomy sprawności i obciążenia oznaczane odpowiednimi nazwami – bronze, silver, gold, platinium i najwyższy titanium.
PFC (z ang. Power Factor Correction) to nowoczesny współczynnik mocy do wartości, dzięki czemu część niezużytej energii wraca do sieci przesyłowej dbając o korzyści dla środowiska. Oczywiście te układy możemy dzielić na dwa rodzaje ze względu na rodzaj ich pracy – aktywne i pasywne. Ich wykorzystanie bazować będzie jednak na tym jakie potrzeby posiada procesor czy karta graficzna. Poziom korekcji jest różny, ponieważ pasywne układy mają sztywny limit natomiast aktywne cały czas sprawdzają jak najlepiej zgrać się z resztą komputera.
Jeżeli dysponujemy bardziej pokaźnym portfelem to warto wyposażyć się w zasilacz z APFC, których technologia zabezpieczeń, chłodzenia jakość oraz rozmiar pozwalają uzyskać jeszcze lepszą wydajność czy wysokim poziomie kultury pracy. Zasilacze modułowe z pewnością również należy docenić nie będąc nawet osobą stawiającą na modding.
Moc 300 W w chwili obecnej stanowczo wystarcza do obsługi urządzeń biurowych i słabszych konstrukcji gamingowych, które oparte mogą być o procesor i5 6600 oraz kartę graficzną GTX 1060. Tutaj producent posłużył się tym faktem i zaproponował swój model ZM400-LX.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
