Haker, który upublicznił najnowsze przecieki z GTA VI, chce wynegocjować z Rockstar Games umowę. Nie wiadomo, co takiego chce on osiągnąć, ale może wypuścić następne przecieki. Wśród nich ma być m. in. kod źródłowy gry.
Od wczoraj w sieci można znaleźć wiele informacji na temat potężnych przecieków z GTA VI. Sam haker, który je upublicznił, napisał na GTAForums krótką wiadomość. Zdradził, że posiada więcej materiałów z gry i może je niedługo opublikować, w tym pełen kod źródłowy GTA 5 i 6.
Zapoznaj się też z: Potężne przecieki z GTA VI! Potwierdzono autentyczność opublikowanych materiałów
Na wspomnianym forum, ukazał się post użytkownika teapotuberhacker – to właśnie tak określił się haker – napisał w nim, że jeśli pracownicy Rockstar Games lub Take-Two chcą się z nim skontaktować, to muszą zawrzeć specjalny ciąg cyfr na Telegramie lub wysłać do niego maila (w tym celu podał swój adres). Podkreślił, że adres, z którego będą wysyłać wiadomości musi należeć do jednej z firm.
O prawdziwości materiałów, które wyciekły, zapewnił Jason Schreier na swoim Twitterze. Wspomniał, że ten przeciek będzie koszmarem dla Rockstar Games, ponieważ zastopuje na jakiś czas prace rozwojowe, a pracownicy będą zmuszeni do częstszej pracy w biurze.
Przypomnijmy, że jakiś czas temu także pojawił się spory przeciek z GTA VI, ale jego autentyczność była kwestionowana. W tym przypadku problem jest większy i musimy poczekać, żeby zobaczyć jak się rozwinie. Czy Rockstar wynegocjuje z hakerem jakąś umowę? Wątpliwe. Na razie w sieci masowo usuwane są materiały z przeciekami.
Grand Theft Auto 6 nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery.
“i am looking to negotiate a deal”
GTA VI leaker says they’ve woken up to thousands of messages and are calling on people from Rockstar/Take Two to contact them. pic.twitter.com/cnPs57NAt7
— Stephen Totilo (@stephentotilo) September 18, 2022
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
