Valve nareszcie uporało się z łańcuchem dostaw i ogłosiło, że Steam Deck można już kupować bez wcześniejszej rezerwacji. Firma poinformowała także o wypuszczeniu nowej stacji dokującej oraz poprawkach wprowadzonych do oprogramowania.
Na pewno wiele osób, które z niecierpliwością czekało na Steam Deck może się ucieszyć. Już nie trzeba rezerwować zakupu, ponieważ Valve uporało się z problemami przy produkcji. Przypomnijmy, że przenośna konsola zadebiutowała w lutym 2022 roku.
Zapoznaj się także z: Rogalikowa karcianka RUNGORE zadebiutuje na początku roku. Prolog Beginner Experience jest już dostępny do sprawdzenia
Jak prezentuje się nowa stacja dokująca? Posiada ona trzy porty USB A 3.1, jeden port USB C, a także DisplayPort, HDMI oraz Gigabit Ethernet. Warto wspomnieć, że ta stacja jest w stanie łączyć się również z wieloma urządzeniami peryferyjnymi. Takie zmiany są dobrą zapowiedzią na kolejną wersję Steam Deck, którą Valve już ogłosiło.
Jeśli chodzi o zmiany w oprogramowaniu, to wprowadzono nowe ustawienia rozdzielczości i skalowania. Zwiększono też responsywność ekranu dotykowego i stabilność trybu offline. Przeprojektowano również menu oraz ulepszono kompatybilność wyświetlaczy.
Ponadto w systemie Steam Deck znalazły się trzy nowe języki – chiński, japoński oraz koreański. Ma to związek z premierą tego urządzenia w Azji, która odbyła się w sierpniu tego roku. Trzeba zaznaczyć, że Valve nie wykluczyło powrotu do rezerwacji zamówień. Wszystko zależy od popytu i utrzymania ciągłości dostaw.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
