Bungie wycofało Destiny 2 z trybu end-of-life maintenance nieco ponad trzy miesiące po tym, jak ogłosiło koniec rozwoju gry, i ponownie uznało serię za fundament swojej przyszłości. Studio rozpoczęło już prace nad przywróceniem zawartości usuniętej wcześniej w ramach programu Destiny Content Vault, w tym elementów płatnych. Informację podał serwis PC Gamer.
Bungie przywraca Destiny 2 i usuniętą zawartość
Zwrot dotyczy decyzji sprzed kilku miesięcy, gdy Destiny 2 miało przejść wyłącznie w stan podtrzymania serwerów bez dalszych aktualizacji. Bungie ogłosiło teraz, że Destiny pozostaje fundamentalne dla przyszłości studia, a jako pierwszy gest dobrej woli rozpoczęto pracę nad odtworzeniem elementów wyciętych w ramach Destiny Content Vault – sporą część tej zawartości pierwotnie sprzedawano jako płatną.
Równolegle Bungie kontynuuje zmiany w drugiej flagowej produkcji, gdzie niedawna aktualizacja Symbiosis Nightfall w Marathonie pokazała podobny wzorzec dostosowywania planów rozwoju. Wcześniejsze informacje o wydarzeniu Ordnance Heist pozostają osobnym tematem.
Społeczność nie zaakceptowała końca gry
Presja graczy i twórców treści była wymierzona bezpośrednio w Sony – internauci masowo publikowali hasło We Want Destiny 3 pod oficjalnymi kontami wydawcy, szczególnie podczas transmisji na żywo. Petycja na Change.org przekroczyła 400 000 podpisów, a liczba jednoczesnych graczy Destiny 2 utrzymywała się na poziomie około sześciokrotnie wyższym niż w Marathonie. Wsparcia moralnego udzielili nawet fani Warframe.
| Wskaźnik | Wartość |
|---|---|
| Podpisy pod petycją Change.org | ponad 400 000 |
| Przewaga concurrency Destiny 2 nad Marathon | ok. 6x |
| Czas od ogłoszenia końca wsparcia do zmiany decyzji | ponad 3 miesiące |
Radość połączona z ostrożnością
Część twórców, jak SneakyBeaver czy Aztecross, potraktowała decyzję jako zwycięstwo kampanii społeczności. Na r/DestinyTheGame pojawiły się jednak głosy wzywające do ostrożności – użytkownicy przypominali, że wcześniejsze obietnice Bungie nie zawsze były dotrzymywane. Znany twórca Datto zaznaczył, że nie planuje powrotu do gry, a Gladd ocenił zapowiedź jako kolejny cykl niespełnionych obietnic, który później zawiedzie część fanów.
PC Gamer wskazuje na nierozwiązany problem: jak dostarczać wymagającej społeczności wystarczającą ilość treści bez niekontrolowanego wzrostu kosztów i rozmiaru gry – zwłaszcza że niemal połowa studia została wcześniej zwolniona, a wraz z nią odeszła spora część wiedzy instytucjonalnej. Więcej szczegółów Bungie zapowiedziało w kolejnych miesiącach, w tym samym komunikacie, który opisał serwis PC Gamer.
Informacja pochodzi z serwisu PC Gamer.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
