dodano: 2021-08-05 09:25:01

Final Fantasy i Dragon Age to kolejne gry, które chce zekranizować platforma Netflix

Gra:
Final Fantasy i Dragon Age to kolejne gry, które chce zekranizować platforma Netflix
13°
0

Netflix nie ustaje w chęci wchodzenia na rynek gier wideo i do kolejnych ekranizacji gier, dodaje nowe. Tym razem są to Final Fantasy i Dragon Age.

Wiemy, że streamingowi gigant zamierza niebawem wejść z rynek gier mocniej, nie tylko ekranizacją gier, ale i ich tworzeniem i dystrybucją, streamingowaniem. Póki co platforma zapowiada kolejne filmowe i serialowe adaptacje. Właśnie dzięki portalowi Giant Freakin Robot w sieci pojawiła się informacja o dwóch kolejnych grach, jakie na warsztat chce wziąć platforma Netflix. 

A ma już na swoim koncie ekranizację Resident Evil: Wieczny Mrok, który został przyjęty z mieszanymi uczuciami, czekamy na Wiedźmin: Zmora wilka, która ma pojawić się niebawem. Za sobą mamy już premierę DOTA: Dragon's Blood i Castelnanii, na jakiej spin-off czekamy. Pojawiła się także informacja o aktorskiej wersji Pokemonów, czekamy także na ekranizację w firmie serialu produkcji opartej na serii gier League of Legends, bardzo intrygująco zapowiadającej się Arcane.

Tymczasem okazuje się, że doczekamy się dwóch kolejnych produkcji osadzonych w świecie gier. Tym razem. Pierwszą grą, którą Netflix chce zaadaptować na swój streaming jest serial Final Fantasy. Niezwykle popularny cykl produkcji fantasy RPG. Ma być to serial, w którym  występować mają aktorzy. Na razie platforma nie zdradza szczegółów, a plotki, bo tak na razie należy to traktować, sugerować spore nawiązanie do naprawdę obszernych zasobów. Serial Final Fantasy Square Enix to naprawdę szerokie pole do popisu. 

Przeczytaj również: Netflix wkracza do świata gier i nie mówimy tu tylko o ekranizacjach słynnych franczyzn

Drugą grą, którą chce przygarnąć Netflix jest równie popularne Dragon Age od studia BioWare. Podobnie jak w przypadku Final Fantasy, tak samo i ta fabularna gra wideo, będąca dark fantasy, ma być produkcją serialową, również bazującą na aktorach. Na razie Netflix nie zdradza więcej szczegółów na ten temat. 

Na razie obydwie ekranizację należy traktować jako sieciowe plotki, z dużym prawdopodobieństwem. Należy jednak poczekać na oficjalny komunikat Nettfliksa. 

Nie znamy daty pojawiania się wspomnianych produkcji na platformie Netflix. 


Komentarze (0):
Reklama
Reklama