dodano: 2019-05-20 14:10:02

Huawei - nowy system? Początek wielkiego rynkowego konfliktu?

Autor: redaktor
Huawei - nowy system? Początek wielkiego rynkowego konfliktu?
17°
0

Dziś świat obiegła informacja o tym, że Google zerwało umowę z Huawei, dla bardziej dociekliwych to ją wstrzymało, a nie zerwało, przez perturbacje, które spowodowała wojna handlowa i decyzja prezydenta Trumpa.
 
Wszyscy teraz piszą, że Huawei ma problemy, za to firma zapewnia, że była na to gotowa i powiem szczerze fajnie by było gdyby teraz Huawei uwolnił się od patentów Google i całej reszty technologicznej gałęzi w USA. Producent może podjąć kilka działań, takich jak obniżenie cen telefonów i wypuszczenie własnego systemu. Zdaje sobie sprawę, że system na początku byłby kierowany na rynek chiński, ale on mały nie jest i pozwoli w spokoju rozwijać gigantowi swoje rozwiązania. Tego typu konkurencja może utrzeć nosa "jankesom" i zmusić ich do intensywniejszego rozwoju.
 
Nie chcę teraz wchodzić w szczegóły całego politycznego zamierzania, jednakże mam przeczucie, że to tak strasznie nie musi się skończyć dla zwykłych użytkowników. Gdyby plotki zgodne była z prawdą, chiński koncert miał już w zanadrzu własny system operacyjny, to dzięki temu odciąłby się od Google i nie musiał płacić opłat patentowych w ilości kilkunastu dolarów od sztuki. W ten sposób można by było zapewnić niższe ceny urządzeń. Do tego gdyby Amerykanie stracili możliwość produkowania na Dalekim Wschodzie...., bo i takie plotki krążą. W ten sposób z pewnością zdrożeje siła robocza, co może wpłynąć także na takie firmy jak Apple. A jak wiadomo ceny ich sprzętów i tak są wysokie. Ta cała polityczna gierka może bardzo namieszać w świecie technologicznym, ale w brew temu co piszę większość dziennikarzy, nie musi się to skończyć armagedonem. Być może dopiero teraz otworzą się przed nami nowe możliwości....
 
 

Teraz trzeba oczekiwać spadków na giełdzie w USA, bo jakby nie patrzeć może Huawei dostaje po nosie, ale to Google, Intel i Microsoft tracą wielkiego klienta w imię walki i poprawności politycznej. Pytanie brzmi czy azjatycki smok również nie będzie cierpiał przez jakiś czas.
 
Mała ciekawostka,  mogę się pochwalić ze właśnie czekam na tani chiński telefon od jednego z naszych partnerów i jestem ciekaw jak się on zaprezentuje, choć będzie miał jeszcze Androida 8.1, przy cenie wynoszącej 350 zł. Może zaskoczyć i już sobie wyobrażam jak takie flagowce Huawei zamiast za 3000 zł będą na przykład kosztowały 2000 zł. Amerykańskie (i nie tylko) flagowce przez fakt utraty taniej siły roboczej zaczną kosztować około 10000. I ten dylemat przeciętnego Kowalskiego czy mieć chiński system czy amerykański, może okazać się decydujący. Już w tej chwili także i zagraniczne firmy pokroju Samsunga oferują najświeższe i zaawansowane technologiczne rozwiązania, niemalże w tej kwocie.
 
A co Wy byście wybrali? Spróbowalibyście nowego rozwiązania? Zdecydowalibyście się na odstawienie na bok przyzwyczajeń?

Komentarze (0):
Reklama