dodano: 2019-05-07 18:00:02
PC

Urokliwa Luna The Shadow Dust - wrażenia z wersji demonstracyjnej

Autor: agusia16
Urokliwa Luna The Shadow Dust - wrażenia z wersji demonstracyjnej
10°
0

Application Systems Heidelberg ma w swojej wydawniczej kolekcji kilka doskonałych i klasycznych przygodówek, jak choćby Unforeseen Incidents czy Lamplight City. Latem tego roku lista świetnych tytułów z gatunku adventure powiększy się o kolejną przygodówkę, która wróży iście ekscytującą przygodę pełną łamigłówek, w uroczej oprawie wizualnej, ubarwionej przepiękną ścieżką dźwiękową. Produkcja niezależnego Lantern Studio z pewnością spodoba się wszystkim tym, którzy stawiają w przygodówkach nie tylko na umysłowe wyzwania, ale i artystyczny wyraz i emocjonalność. O tym jak zapowiada się ów tytuł, postaram się Wam przekazać w krótkim tekście opisującym moje wrażenia po przejście nowej wersji demonstracyjnej, z którą dzięki uprzejmości wydawcy, Application Systems Heidelberg przedpremierowo miałam  okazję się zapoznać, za co bardzo serdecznie dziękuję. 
 
Luna_1
 
Luna The Shadow Dust, bo taki poetycki tytuł nosi owe dzieło, to niezależna produkcja niewielkiego, kilkuosobowego dewelopera i jego debiut na rynku gier, która w nowej wersji demo jest już dostępna na platformie Steam. W grze przenosimy się do świata, który tak naprawdę nie jest graczom określony, wcielając się w chłopca, który w ogrywanym przeze mnie fragmencie spadając z nieba, wkrótce znajdzie się w nieznanym mu środowisku, przed tajemniczymi drzwiami, za którymi teoretycznie nic nie ma. Jest to jednak jedynie ułuda. Towarzyszący mu ognik, tajemnicze światełko, zapala wiszącą nad drzwiami latarenkę, która nie tylko oświetla ciemność, ale i nadaje światu kolorów, a przede wszystkim ujawnia wielką budowlę, wieżę z wieloma poziomami, które przyjdzie naszemu protagoniście odrywać. W swojej ekscytującej podróży nie jest sam. Towarzyszem chłopca  jest uratowane przez niego zwierzątko, przypominające małego misia, które nie tylko drepcze za nim krok w krok, ale i służy pomocą w rozwiązywaniu łamigłówek, które wieża przed nimi stawia.
 
 
A tych zadań już w wersji demonstracyjnej uświadczyłam sporo i są one nie tylko ciekawe, ale i różnorodne. Wprawdzie nie wymagają wysilanie szarych komórek do granic możliwości, ale radują nie tyle pomysłowością, co uchwyceniem poetyckim, pietyzmem wykonania i widoczną lubością oraz zaangażowaniem twórców w ich dopracowaniu, dopieszczeniu i przekazaniu graczowi. Rzadko mi się zdarza w grach, ale prawie przez całe demo towarzyszył mi uśmiech na twarzy, wszechobecna radość grania, mimo momentów nieco smutniejszych. 
 
Luna_3
 
Produkcja  stawia także na bardzo ciekawy element w przygodówkach, jakim jest współpraca, co rzecz jasna można przypisać do aspektu czysto zadaniowego. Jest w wersji demko kilka łamigłówek, które wymagają od gracza wszechstronnej współpracy między ludzkim, a zwierzęcym protagonistą. W niektórych z nich działamy na jednej płaszczyźnie, w jednej lokacji, a w innej zupełnie w różnych  wymiarach, ale za każdym razem mamy dostęp do każdej z postaci, którą aktywujemy za pomocą przypisanej im ikonki, znajdującej się w prawym, górnym rogu ekranu.
 
Luna_2
Luna_4
 
Luna The Shadow Dust to niezwykle uroczy tytuł, który  już w krótkim fragmencie, z którym miałam wielką przyjemność się zmierzyć,  daje graczom jasny przekaz tego na co kładzie nacisk. A ten zdecydowanie skierowany jest ku artystycznemu przesłaniu, emocjonalności i narracji, która mimo braku dialogów jest w grze niezwykle widoczna. 
 
Luna_6
 
Urok tejże, muszę tu nadmienić klasycznej produkcji przygodowej point & click, sterowanej za pomocą jedynie komputerowej myszy, bazuje na jej graficznym wykonaniu, rysunkowym, ręcznym, ale niezwykle precyzyjnym, dopieszczonym i przede wszystkim bardzo  kolorowym. Te kolory jednak stanowią jakby rozwinięcie graficzne, bo świat który przemierza chłopiec zatopiony jest w szarości i bardzo stonowanych barwach. Kolorów nabiera wraz z pokonywaniem wyzwań logicznych, oświetlając i niejako ożywając dany poziom, ale nadając mu innego, nieco sentymentalnego i radosnego klimatu. 
 
 
To co urzekło mnie jednak najbardziej, od razu po włączeniu wersji demonstracyjnej, to niesamowicie klimatyczna ścieżka dźwiękowa, tak urocza, tak nostalgiczna i dźwięczna, że pozostająca w mojej głowie na długo.  Pełna zarówno radości, jak i odległego smutku, że aż niemożliwa do ubrania jej słowami. Po prostu co tu dużo mówić, czy raczej pisać....przepiękna.
 
Luna_5
 
Taka też jest cała wersja demo gry Luna The Shadow Dust, która jest zwyczajnie niesamowicie klimatyczna, urokliwa graficznie, pomysłowa zadaniowo, przepiękna muzycznie, a przy tym zarówno logiczna, jak i melancholijnie surrealistyczna. Pozostaje mi jedynie zachęcić Was do sprawdzenia demo osobiście i czekania na pełną wersję gry z przekonaniem, że będzie to jedno z najbardziej growych doznań w moich i Waszym przygodówkowym życiu. Serdecznie polecam! 
 

Bardzo serdecznie dziękujemy Application Systems Heidelberg i Lantern Studio za udostępnienie wersji demonstracyjnej na potrzeby tego artykułu! 


Komentarze (0):
Reklama