dodano: 2020-02-27 06:20:02

Recenzja Acer Predator Helios 300 - Łowca z RTX 2070 daje radę!

Autor: AnoX
Recenzja Acer Predator Helios 300 - Łowca z RTX 2070 daje radę!
29°
0

Acer dotychczas oferował Predator Helios 300 z GTX 1660ti, ale nie byłby sobą jakby nie postawił na więcej. Recenzja Acer Predator Helios 300 z RTX 2070!
 
Dotychczas Helios 300 mogliśmy nabyć w wariancie z kartą graficzną GTX 1660ti, która stała się dla wielu graczy najczęściej preferowaną opcją ze względu na stosunek cena - jakość. Tym razem Acer zdecydował się dodać do udanej konstrukcji mocniejszy model RTX 2070, za sprawą którego gracze mogą się cieszyć także z technologii śledzenia promieni, przy okazji oferującej także nieco więcej mocy.

Pierwsze wrażenia

Producent tym razem zdecydował się zaoferować nam nowe urządzenie w czarnym, eleganckim kartonie, gdzie zgrabnie oraz bezpiecznie spakowano imponujące od razu urządzenie. Zaskoczony byłem tym jak łatwo i w jak optymalny sposób, udało się twórcom skryć urządzenie. Zapewniając minimalne wykorzystanie materiałów w postaci trzech narożników, jednej koperty oraz dodatkowego kartonika, wszystko razem zamknięto w małej formie.
 
W ramach zestawu Helios 300 otrzymujemy laptopa, kopertę z zestawem dokumentów i instrukcji oraz znajdujący się z boku zasilacz wraz z niezbędnym okablowaniem. To wszystko razem posiada sporo miejsca dla siebie, jednocześnie zachowując do tego dużą elegancję oraz wrażliwość na aspekty nadprodukcji elementów zwyczajnie nie potrzebnych.
 
helios-300-recka

Jak na żywo prezentuje się Helios 300?

Laptop na żywo budzi szacunek i robi wrażenie, ponieważ w ramach przemyślanej budowy możemy liczyć na znakomity balans. Oczywiście od razu czujemy wagę urządzenia - 2,8 kilograma, jednakże całościowo nie jest ona tak straszna jak może się to prezentować na papierze. Oko oczywiście przyciąga logo oraz dwa niebieskie pasy, które w momencie uruchomienia się sprzętu dostarczają nam atrakcyjnego doznania. Podobnie sprawa ma się po otwarciu ekranu, gdy "uśmiecha się" do nas obszerna przekątna wynosząca przeszło 17 cali w ramach matrycy IPS. O niej będzie jeszcze jednak parę słów....
 
Tymczasem w momencie uruchomienia od razu całość odżywa, wraz z charakterystycznym mini motywem muzycznym oraz dźwiękowym, nawiązującym do jednego z najbardziej znanych łowców. Po chwili pojawia się oczywiście klasyczny Windows 10, jednakże to nie on przyciąga obecnie naszą uwagę. Chodzi tutaj jednakże znów o ekran, który zajmuje prawie 80% powierzchni frontu, a co za tym idzie ogarnia go niemalże w całości. Najwięcej obudowy znajdziemy oczywiście u dołu, gdzie sprytnie i rozsądnie umieszczono srebrne logo linii. 
 
Domyślna klawiatura dostarcza nam co prawda membranowe klawisze, jednakże ich rozsądne ułożenie oraz spora przestrzeń pomiędzy nimi od pierwszych chwil gwarantuje nam wygodę użytkowania. Co prawda przejście do samego grania nie jest łatwe, ale po przystosowaniu się nie jest tak źle jak możemy odebrać po kilku pierwszych sesjach. Cała przestrzeń u naszych dłoni jest spora, ta u samej góry może nawet nieco za duża, niemniej na nadgarstki mamy sporo miejsca tak samo jak na dotykowy panel, który przez cały czas moich testów chodził wyśmienicie przyjemnie oraz płynnie. Wszędzie dostrzec możemy delikatne czy to niebieskie czy srebrne wykończenia praktycznie przy każdym mini ruchu podążające za nami, co stanowi przyjemne uczucie. Drobnostka, ale robiąca odpowiednie wrażenie!
 
helios-300-recka-2
 
Helios 300 bez wątpienia nie tylko może się podobać czy budzić wrażenie, ale także wpada w oko oraz sprawia, że zaczynamy mimowolnie czuć pewien szacunek do pracy włożonej. Całość budzi zaufanie w formie oraz de facto zapewnia nas, że wszystko wykonane zostało ze sporą starannością, dokładnością oraz wytrzymałością. Laptop może się pochwalić odważnym wizualnie projektem, któremu nie brakuje ostrych wykończeń. Prezentuje się to świetnie, choć jeżeli będziecie siedzieli zbyt nisko to dojdzie do sytuacji, w której od dołu będziecie w przypadku często korzystania z WSAD-u natrafiać akurat na styk płaszczyzn. To jednak kolejny detal, który w niczym nie ustępuje satysfakcji z dotyku związku metalu, który dostarcza nam często delikatny i nieco preferowany chłód pod rękoma. Szkoda, że niestety na całościowym obrazie pojawia się jeden zasadniczy problem, otóż spore palcowanie sprawia, że bez szmatki nie będziemy mogli uzyskać odpowiedniego poziomu zadowolenia z korzystania. To nieco smutne, ponieważ rzut okiem na efektowną inżynierską robotę budzi pewny smutek.
 
Wspomniany i najbardziej znany (dla graczy) zestaw czterech klawiszy doczekał się specjalnego, osobnego wykończenia (obecne jest ono także przy strzałkach oraz przy PredatorSense) przyciągającego uwagę nie tylko za sprawą mini wycieraczki. Poza nimi całość jest spójna, klawisze są namalowane na biało, a niebieska czy kolorowa strefa dostarcza nam pełnię zadowolenia. Nie brakuje wielu klawiszy funkcyjnych, dzięki którym będziemy mogli błyskawicznie poruszać się po systemowych funkcjach, a co za tym idzie także w trakcie chwili w grze możemy coś błyskawicznie ustawić. U dołu znalazło się miejsce na spore gumy amortyzacyjne, które nie tylko nie odejdą, ale także przez spory czas dostarczy nam absolutną stabilność, ani razu nie zdarzyło mi się, abym przez przypadek dokonał niechcianego kroku. Prawdę powiedziawszy, to jedynie specjalnie było to możliwe.
 
helios-300-recka-1

Jak Helios 300 i Nvidia GeForce RTX 2070 wypada w grach?

Kiedy spojrzymy w specyfikę to bez wątpienia nie możemy tutaj oczekiwać tak kosmicznej jakości jak w przypadku stacjonarnego komputera Predator Orion 9000, jednakże mając na pokładzie kartę RTX 2070 i tak będziemy się mogli cieszyć ze znakomitych rezultatów. Tak też było od pierwszych chwil testów i nie powinno być inaczej, ponieważ w ramach sprzętu możemy liczyć także na procesor dziewiątej generacji Intel Core i7-9750 H z taktowaniem bazowym na poziomie 2,6 GHz i trybem Turbo z dodatkowymi zasobami obliczeniowymi oraz 16 GB pamięci RAM, który dostarcza nam stabilność i wydajność.
 
W czasie swoich testów miałem okazję sprawdzić kilka gier z różnych segmentów, tak aby porównać jak można najlepiej wykorzystać możliwość bazowe. Wraz z nowym sezonem skierowałem się ku Fortnite, które przy znakomitej płynności i ograniczeniom opóźnienia sieciowego oraz ekranowego, umożliwiało mi wsiąknięcie do szalonej zabawy. 240 klatek na sekundę to rezultat, dzięki któremu wszystko wygląda przyjemniej, choć pewnie wspomniane spowalniacze mogą niektórym doskwierać.
 
helios-300-recka-fort
 
Pamiętam, że jednymi z niewielu kart, które w okolicach premiery radziły sobie z Batman Arkham Knight były modele GTX 1080 i 1070, w związku z czym wybranie tego tytułu wraz z RTX 2070 skończyło się... sukcesem! Otóż zabawa przez prawie cały czas chodziła w świetnej płynności 60 klatek na sekundę, jednakże ze względu na bazowy stan kodu wyższe wartości spotkały się już z dziwnymi problemami blokującymi sprzęt w sposób sztuczny.
 
Na tym urządzeniu, pomimo braku rozdzielczości 4K, mogłem się delektować wielką ilością szczegółów w Detroit Become Human na komputerach osobistych, gdzie tytuł po wgraniu wszystkiego potrafi nas zadowolić na wielu poziomach. Tryb 60 klatek na sekundę z jednej strony dostarczył mi nieco inne spojrzenie na grę i teoretycznie większy komfort, ale utracenie tego kinowego zacięcia sprawiło, że traciłem ochotę do dalszego grania. Ot, taki specyficzny paradoks.
 
helios-300-recka-bat
 
Sprawdzana przeze mnie przedpremierowa wersja gry Iron Danger działała na tym urządzeniu doskonale, przez cały czas wiele widziałem i w przypadku tak specyficznej mechaniki mogłem doglądać najmniejszych aspektów animacji oraz ruchu, co mocno zyskiwało w tytule oferującym taką zabawę, co czasem jest niezwykle ważne... i efektowne przy okazji! ;P
 
Jeżeli kochacie uroki zwierząt to część tego klimatu poczuć moglibyście w Planet Zoo, gdzie animowane reakcje są niezwykle słodkie. Na tym urządzeniu również takie są, choć aby czerpać z nich 100% zadowolenia lepiej będzie kliknąć w Turbo, gdyż bez tego maksymalny poziom graficzny w największych parkach z niezliczonymi atrakcjami będzie powodował zadyszkę.
 
helios-300-recka-planetfall
 
helios-300-recka-pz
 
O wiele lepiej sprawa ma się z Age of Wonders Planetfall, jednakże powiedzieć sobie musimy jasno, że w tym wypadku mamy mimo wszystko do czynienia z tytułem na nieco niższej półce graficznej ze względu na mniejszą ilość aktywności w tym samym momentu na ekranie. Niemniej tytuł ten bez wątpienia błyszczał i w takim wydaniu i przy takiej mocy.
 
Nie mogło zabraknąć u nas także czegoś z segmentu niezależnego. W związku z czym swoją uwagę skierowałem ku Coffee Talk, czyli tytułowi ze sporymi pixelami i stylem przypominającym animacje, jak również ku znacznie mroczniejszemu i posępniejszemu Blasphomeus ze swym krwawym i brutalnym obliczem. Te tytuły sprawiły, że przy wielkiej płynności rozgrywka wypadała jeszcze korzystniej oraz atrakcyjniej.
 
helios-300-recka-blas
 
project-downfall-a-helios-300
 
 
W nieco podobnym tonie dobrałem Project Downfall, które może się pochwalić nie tylko oryginalnym stylem graficznym, ale także licznymi zmianami oraz dynamiką, zarówno świata jak i wydarzeń w nim. Również i w tym przypadku nie zawiodłem się, choć z przyczyn oczywistych nie mogłem cieszyć się w tym wypadku możliwą maksymalną urodą oraz płynnością.
 
Nie zabrakło także sesji z... Minecraftem, który doskonale potrafi oddać magię ray tracingu oraz efekt, który być może za jakieś 5 lat będziemy mogli standardowo obserwować w innych tytułach. Póki co to przyjemna ciekawostka, i nic poza tym.
 
PredatorSense  30-01-2020 13_50_37
 
Acer nie zapomniał także o przycisku Turbo, dzięki któremu chłodzenie wejdzie na 100%, jednocześnie dostarczając nam pełnię mocy podkręconych kart graficznych. Tym razem maksymalna głośność pracy nie była aż tak wysoka, dzięki czemu producenta należy pochwalić, ponieważ nie potrzeba będzie specjalnych słuchawek wygłuszających, aby móc się delektować maksimum na każdym poziomie. Jedno kliknięcie i po kilku chwilach mamy coś w rodzaju dopalacza, który może nam dostarczyć nie tylko kilka klatek, ale także większą stabilność. Prawdę powiedziawszy nie miałem takie zapotrzebowania, ponieważ wiele tytułów działało w pełni satysfakcjonująco. 
 
Nowa jednostka modułu graficznego to nie tylko wsparcie dla nowej technologii, to także moc, którą przełożono na uzyskanie aż 240 klatek na sekundę, które dzięki ekranowi ze wsparciem dla 240 Hz oferuje nam jeszcze wyższy poziom komfortu oraz płynności. 
 
Osobnym minusem jest także fakt, że w chwili obecnej lista gier w pełni wspierająca technologię ray tracingu jest na tyle mała, że ciężko jest ją dokładnie sprawdzić na naprawdę dużej ilości gier, szczególnie w momencie posiada kilku platform. Szkoda, że po wielkich ogłoszeniach całość okazała się jedynie fajerwerkiem wypuszczonym na długo przez godziną dwunastą.
 
helios-300-recka-3

Pisanie? Bez Problemu! Filmy? Tutaj mały orzech do zgryzienia...

Wspomniana klawiatura sprawia, że będziemy się mogli spokojnie cieszyć bardzo dużą przyjemnością z obcowania z nią. Mechanizm zawarty działa błyskawicznie oraz płynnie, co umożliwia nam nacieszenie się atrakcyjnym pisanie, programowaniem czy spokojnym przeglądaniem internetu. Ponadto zaimplementowany panel dotykowy dostarcza nam pełną kontrolę oraz odwzorowanie ruchu, dzięki czemu z uśmiechem brałem to urządzenie zarówno na krótkie jak i dłuższe sesje.
 
Fani obserwowania filmów czy seriali w najlepszych warunkach będą mogli odczuć pewne niezadowolenie, ponieważ ekran pomimo IPS-a jest zdecydowanie szybszy niż efektowniejszy. Kolory nie są porywające, a płynność w tego typu aktywnościach nie odgrywa żadnej roli, w związku z czym najlepsze zalety matrycy nie są tak wyeksponowane w tej dziedzinie użytkowania.
 
Jeżeli nie jesteście purystami, to bez jakichkolwiek wątpliwości zadowolicie się dostępną jakością dźwięku, która jest wyśmienita i bez względu na medium, oferuje nam dokładnie to co trzeba!
 
helios-300-apka (4)

Recenzja Acer Predator Helios 300 (RTX 2070) - Za tę cenę to intrygująca propozycja...

Przyznam się szczerze, że do końca nie mogę określić swojej opinii dotyczącej tego modelu. Gdyby cena była mimo wszystko nieco niższa to bez wątpienia mógłbym z czystym sercem go polecić. Sprzęt radzi sobie bardzo dobrze, przez większość czasu doskonale sobie radzi oraz może się pochwalić niezłą kulturą pracy. Dzięki znakomitemu rozmiarowi, wadze oraz parametrom, dostarcza wszystko co chociażby e-sportowcy będą potrzebowali. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że może to być doskonały sprzęt do treningu z dala od swojej drużynowej bazy lub chociażby w domu. Najbardziej zaangażowani gracze po zakupie tego modelu będą dysponować doskonałym sprzętem oferującym kilka lat świetnej zabawy z wieloma tytułami.
 
Jeżeli nie przeszkadza Wam rozdzielczość Full HD to bez wątpienia śmiało będziecie mogli ten tytuł wybrać do wielu gier. Ekran co prawda nie należy do najlepszych, jednakże przy takich częstotliwościach nie będziecie mieli nawet czasu na to, aby narzekać na specyfikę zastosowanej matrycy. Fani długich sesji z sieciowymi tytułami będą zachwyceni, ponieważ czeka na nich doskonałe narzędzia oraz parametry, dzięki którym praktycznie wszystko zależeć będzie od naszych umiejętności. Dzięki zastosowanym wymaganiom będziemy mogli nawet z poziomu aplikacji mobilnej PREDATORSENSE obsłużyć swój sprzęt oraz preferowane ustawienia! Ten program z resztą może okazać się dla Was partnerem na kilka wieczorów zabaw ustawieniami oraz osobnymi aplikacjami, dzięki którym uzyskamy idealnie dopasowane urządzenie pod Wasze potrzeby.
 
Jeżeli chcielibyście wybrać ten model i cena jest dla Was atrakcyjna to możecie być pewni, że czeka Was spokojnie kilka dobrych lat spędzonych na ostrej rywalizacji w sieci, gdzie dostrzec będziecie w stanie praktycznie każdego innego gracza.

Dziękujemy Acerowi za udostępnienie Predator Helios 300 (z RTX 2070) do testów

 
 
Przy okazji zapraszamy Was także do naszych recenzji komputera Acer Predator Orion 9000, monitora Predator XB3, czy innego efektownego laptopa gamingnowego - Acer Nitro 5.

Galeria:

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23

Komentarze (0):
Reklama
Reklama