Miniony festiwal gier - The Games Awards 2019 byÅ‚ dla wielu graczy okazjÄ… do sprawdzenia oczekiwanych przez nich tytuÅ‚ów. Tak też byÅ‚o w moim przypadku. Jest bowiem w zapowiedziach na rok 2020 taka gra, która do tej pory, do czasu zagrania w demo, byÅ‚a tak naprawdÄ™ dla mnie zagadkÄ….
Röki, bo o niej mowa to przygodówka, która choć bardzo mnie ciekawiÅ‚a, żeby nie powiedzieć intrygowaÅ‚a, budziÅ‚a także niepokój, gdyż wydawaÅ‚a mi siÄ™ być gatunkowÄ… mieszaninÄ…, którÄ… ja, zwolenniczka przygodowej klasycznoÅ›ci, nie za bardzo lubiÄ™. Skoro zatem nadarzyÅ‚a siÄ™ okazja sprawdzenia, jak to z niÄ… wÅ‚aÅ›ciwie jest, nie omieszkaÅ‚am skorzystać z okazji i wykorzystujÄ…c
dwudniowy czas dostÄ™pnoÅ›ci wersji demonstracyjnej na platformie Steam, sprawdzić ów tytuÅ‚. I już tu....w tym miejscu....mogÄ™ Was zapewnić, że przynajmniej demo (mam nadziejÄ™, że caÅ‚ość gry też), to
klasyczny point and click, bez elementów zrÄ™cznoÅ›ciowych z Å‚amigÅ‚ówkami przedmiotowymi i przeÅ›licznÄ… grafikÄ…. Ale po kolei.
Röki, demo, którego przejÅ›cie, (ja oczywiÅ›cie skupiaÅ‚am siÄ™ na wszystkich interaktywnych punktach), zajęło mi okoÅ‚o 40 minut rozgrywki to historia dziewczynki o imieniu Tove. W
wersji demonstracyjnej zostaÅ‚am wrzuca wprost do przepiÄ™knej zimowej lokacji, zaczynajÄ…c swojÄ… podróż w drzewie, magicznym i nieco strasznym. Celem Tove, czyli także moim, byÅ‚o przemierzanie tejże inspirowanej folklorem skandynawskim krainy, by pomóc, a nawet uratować rodzinÄ™.
WÄ™drowaÅ‚am zatem po przecudnych, lÅ›niÄ…cych w sÅ‚oÅ„cu i skrzÄ…cych siÄ™ Å›niegiem miejscówkach, po drodze spotykajÄ…c i pomagajÄ…c bardzo dziwnym istotom. UdzieliÅ‚am pomocy trollowi, w którego ramieniu tkwiÅ‚ sztylet, próbowaÅ‚am uratować trochÄ™ straszne zwierzÄ…tko zamkniÄ™te w klatce. Przede wszystkim jednak skupiaÅ‚am siÄ™ na eksploracji, która jest podstawÄ… tej gry, przynajmniej tak wynika z wersji demo.
WÄ™drówka wiÄ…zaÅ‚a siÄ™ z klasycznymi rozwiÄ…zaniami przygodowymi, gdyż twórcy, niezależne studio Polygon Treehouse stworzyÅ‚o tradycyjnÄ… grÄ™ adventure, w której eksplorujemy, zbieramy przedmioty, rozwiÄ…zujemy zwiÄ…zane z niÄ… zagadki, ratujemy i sami staramy siÄ™ być ratowani. Wszystko jednak przebiega w swoim, powolnym, nie nachalnym baÅ›niowym rytmie, któremu nie brakuje pewnej nutki mrocznoÅ›ci.
Röki to bowiem
wspóÅ‚czesna, podszyta dozÄ… tajemnicy i nutkÄ… strasznoÅ›ci, skandynawska baśń, w której rzeczywistość przeplata siÄ™ z mitami, legendami i opowieÅ›ciami o magicznych stworach, które grajÄ…c mamy okazjÄ™ poznać osobiÅ›cie. Klimat tejże opowieÅ›ci w wersji demonstracyjnej byÅ‚ niezwykle dobrze wyczuwalny. WynikaÅ‚ nie tylko z zachowania Tove, z tego o czym rozmawiaÅ‚a z magicznymi istotami, które miaÅ‚a okazjÄ™ spotkać, ale i z tego jakie miejsca napotykaÅ‚a. Wiele z nich snuÅ‚o smutnÄ…, melancholijnÄ… i intrygujÄ…cÄ… opowieść, utkanÄ… z wspomnieÅ„, umieszczonÄ… w przeuroczej, malowanej lokacji.
Trzeba przyznać, że opisywany przeze mnie krótki fragment zaprezentowaÅ‚ mi grÄ™ niezwykle piÄ™knÄ… graficznie, urokliwÄ… pod wieloma wzglÄ™dami, nie tylko dziÄ™ki rysowanym tÅ‚om, ale i caÅ‚ej malowanej, Å›nieżnej otoczce. GrajÄ…c w tÄ™ cudnÄ… przygodówkÄ™, w krótkiej wersji demo, tak bardzo brakowaÅ‚o mi Å›niegu, Å›nieżnego klimatu, o którym, przynajmniej ja, mogÄ™ na chwilÄ™ zapomnieć. Dlatego też, czÄ™sto przystawaÅ‚am, by razem z Tove podziwiać przysypany czapami Å›niegu dach koÅ›cioÅ‚a, oÅ›wietlony skandynawskim sÅ‚oÅ„cem. StawaÅ‚am i zachwycona patrzyÅ‚am na oÅ›nieżone góry, gdzieÅ› tam w oddali. PatrzyÅ‚am jak zaczarowana na migoczÄ…cy biaÅ‚y puch, przypominajÄ…cy mi dzieciÅ„stwo i mój nim zachwyt, gdyż ten w mroźny zimowy dzieÅ„ lÅ›niÅ‚ jak miliony malusieÅ„kich diamentów. MuszÄ™ przyznać, gra doskonale te poczucie oddaje.
Podobnie więc zachowywałam się w ogrywanej przeze mnie wersji demonstracyjnej, ale podziwianie i zwiedzanie to przecież nie wszystko.
Röki to też caÅ‚a growa otoczka, w tym sterowanie, które tu
nie skupia siÄ™ na komputerowej myszce, a klawiszach WSAD i wielu innych przyciskach na klawiaturze. Za pomocÄ… "I" aktywujemy na przykÅ‚ad ekwipunek, który stanowi jego klasycznÄ… formÄ™. Zlokalizowany na górze ekranu gromadziÅ‚ wszystkie zebrane do tej pory przeze mnie przedmioty, które twórcy sÅ‚ownie oznaczyli.

MiaÅ‚am jednak pewien problem z używaniem zebranych przeze mnie przedmiotów. Niezależne studio Polygon Treehouse zdecydowaÅ‚o siÄ™ na dość niekonwencjonalny sposób wykorzystywania zebranych przez gracza rzeczy. Otóż, przyznam siÄ™ trochÄ™ przypadkiem (być może później do peÅ‚nej wersji zostanie wbudowana forma podpowiedzi), wpadÅ‚am na rozwiÄ…zanie w jaki sposób owÄ… rzecz wyciÄ…ga siÄ™ z inwentarza i używa na danym miejscu, postaci i tym podobnych, interaktywnych lokacjach. Otóż trzymajÄ…c klawisz "enter", który w grze stanowi odpowiednik dziaÅ‚ania, przedmiot w ekwipunku jakby siÄ™ rozdwajaÅ‚. Wtedy to, dalej trzymajÄ…c "enter", za pomocÄ… przycisków "A" lub "D" przesuwamy go i odpowiednio wykorzystujemy. Hmm.....oczywiÅ›cie można siÄ™ do takiego manewrowania rzeczami z czasem siÄ™ przyzwyczaić, ale ten rodzaj udziwniania, myÅ›lÄ™ nie jest potrzebny. Lepsza byÅ‚aby jednak intuicyjna praca myszkÄ….
Poza tÄ… dziwnÄ… obsÅ‚ugÄ… przedmiotowÄ…, caÅ‚a reszta interfejsu to już tak zwana klasyczność, choć dalej nie przy pomocy komputerowego gryzonia. W grze, w wersji demo, miaÅ‚am przyjemność zapoznać siÄ™ z pierwszymi wpisami w notatniku, którego aktywowaÅ‚am za pomocÄ… klawisza "J". Twórcy wbudowali także system podpowiedzi, w postaci podÅ›wietlania interaktywnych miejsc w lokacjach, które oprócz tego, że bÅ‚yszczÄ…, wydajÄ… także charakterystyczny dźwiÄ™k. Hot-spoty aktywowaÅ‚am za pomocÄ… "H".

PozostajÄ…c przy dźwiÄ™kach, muszÄ… zaznaczyć, że Tove to osóbka, która nie mówi, a jedynie, okazjonalnie wydaje z siebie jakieÅ› nieartykuÅ‚owane szepty, coÅ› mruczy pod nosem i po swojemu dopowiada. Czasami jednak z tych nieokreÅ›lonych dźwiÄ™ków mogÅ‚am wyÅ‚uszczyć znane, angielskie sÅ‚owo. Mimo tego, że Tove i reszta postaci pozbawiona jest aktorstwa gÅ‚osowego, co nie jest niczym dziwnym w grach niezależnych, to doskonale potrafiÅ‚am wyczuć jej nastrój, w którym jak na szalkach wagi huÅ›taÅ‚a siÄ™ wesoÅ‚ość i smutek.
Nastrój bajkowoÅ›ci Å›wietnie budowaÅ‚a w wersji demonstracyjnej także niezwykle klimatyczna Å›cieżka dźwiÄ™kowa, która idealnie podkreÅ›laÅ‚a to co podkreÅ›lić i wypunktować, czy też zaznaczyć w grze powinna. Ta jej mroczna "uroczość" sprawiaÅ‚a, że miewaÅ‚am ciarki na ciele, ale przede wszystkim czuÅ‚am siÄ™ tak, jakbym na chwilÄ™ znalazÅ‚a siÄ™ tam, gdzie wÅ‚aÅ›nie jest Tove. Jakbym na moment wkroczyÅ‚a w jej ciaÅ‚o, za co twórcom dziÄ™kujÄ™, bo to nie czÄ™sto zdarza mi siÄ™ odczuć w ogrywanych przeze mnie demach.
PodsumowujÄ…c wersjÄ™ demonstracyjnÄ…
Röki, muszÄ™ przyznać, że jej
najwiÄ™kszÄ… zaletÄ… jest przede wszystkim jej nastrój, klimat i fabularna, choć dalej zagadkowa otoczka. Atmosfera przesiÄ…kniÄ™ta nostalgiÄ…, wieloma znakami zapytania i tÄ… wÅ‚aÅ›nie cudnÄ… nutkÄ… baÅ›niowoÅ›ci, której w życiu codziennym wielu z nam brakuje, to coÅ› co mnie w demie zaintrygowaÅ‚o. Dodatkowo ogrywany fragment pozbawiÅ‚ mnie wÄ…tpliwoÅ›ci i już wiem, że w przyszÅ‚ym roku bÄ™dÄ™ miaÅ‚a okazjÄ™ zagrać w klasycznÄ… przygodówkÄ™, a nie gatunkowy mikser, co bardzo mnie cieszy. Klasyczne Å‚amigÅ‚ówki przedmiotowe, mam nadziejÄ™ ubarwione zostanÄ… tymi bardziej zÅ‚ożonymi, a intrygujÄ…ca fabuÅ‚a rozwinie siÄ™ i nada grze jeszcze wiÄ™kszej podniosÅ‚oÅ›ci, tchnÄ…c baśń w serca niejednego gracza. Ojej! Już nie mogÄ™ siÄ™ doczekać!
Sprawdzaliśmy wersję demonstracyjną na komputery osobiste PC na Steam.