dodano: 2019-04-18 23:50:02
PS4PS4 PROXONEXONEX

World of Warships: Legends - Wrażenia z wczesnego dostępu na konsolach

Autor: AnoX
World of Warships: Legends - Wrażenia z wczesnego dostępu na konsolach
22°
0

World of Warships: Legends zagościło we Wczesnym Dostępie na konsolach, a dzięki uprzejmości Wargamingu mieliśmy okazję przyjrzeć się tej wersji. Oto nasze wrażenia z tego etapu!
 
Na początku należy Wam się kilka słów odnośnie tego czym jest tak naprawdę World of Warships: Legends wobec World of Warships. Otóż konsolowe wydanie jedynie pod pewnymi względami przypomina swój starszy odpowiednik z rynku komputerów osobistych. Ta wersja dostarcza nam dynamiczniejszą rozgrywkę, pozbawioną aż tak imponującej kolekcji maszyn oraz rozwoju, choć w ramach swojej ograniczonej formy postawiono na start na coś zupełnie innego. Zabawa została przemodelowana w taki sposób, aby dokładność i taktyczne wyczucie miały odmienny wyraz. Zmniejszenie czasu na reakcję wraz z innym sterowaniem zapewnia nam równomierne wyzwanie, z trochę większą dawką emocji. 
 
 
Rozgrywka klasycznie rozpoczyna się spokojnie, lecz w tym wypadku rozpędza się ona krok po kroku, dzięki czemu możemy zająć się dobraniem odpowiedniego miejsca dla swojego okrętu. Po kilku chwilach spotykamy się w połowie drogi z przeciwnikami, którzy jeszcze nie decydują się na oddanie strzału lub posyłają pociski w formie strzałów ostrzegawczych. Mija kilka sekund i już możemy dostrzec, że zadajemy lub otrzymujemy pierwsze obrażenia. To właśnie wtedy rozpoczyna się agresywna walka o każdy kawałek przestrzeni, a do tego dochodzi również spora ilość aspektów, które mogą spowodować wiele zamieszania. W tym momencie musimy bazować na swojej wiedzy, doświadczeniu oraz na dostrzeganiu detali. To wszystko razem zapewnia nam spore pole do zabawy w "statki".
 
Dynamiczniejsza forma umożliwia nam inne podejście do formuły, przez co musimy szybciej podejmować decyzje, skuteczniej poszukując okazji do złapania wrogów. W ten sposób można sprawdzić swoje umiejętności taktyczne, dzięki którym możemy uzyskać odpowiednio dobre rezultaty. Dzięki nim uzyskujemy środki, które dalej możemy przeznaczać na kolejne okręty, ulepszenia dla maszyn i elementów dodatkowych, dzięki czemu będziemy mogli wygodniej i skuteczniej radzić sobie z napotykanymi wyzwaniami. Na szczęście atrakcyjne sterowanie oraz przejrzysty interfejs umożliwiają nam dobre zorientowanie się w cyfrowym terenie, przy okazji wiedząc przez cały czas czym dysponujemy.
 
 
Oprawa wizualna w World of Warships: Legends nawet na podstawowym PlayStation 4 potrafi robić znakomite wrażenie. Realizm jest spory, przez co nawet w fazie przygotowania mamy co robić. Często poświęcałem te chwilę, aby przyjrzeć się najmniejszym szczegółom i detalom. Nawet na starcie ujrzeć możemy nie tylko wysokiej jakości, ostre tekstury, ale także i wzbogacające je efekty wizualne. Świetnie oddaje to start silnika, który zapewnia nam możliwość dostrzeżenia jak metalowe giganty "ożywają" i zaczynają pokonywanie kolejnych węzłów. Oświetlenie i cienie momentami potrafią zrobić duże wrażenie, szczególnie jeżeli posiadamy monitor czy telewizor z HDR. Akurat miałem okazję obcować ze sprzętem Philips 328P6AUBREB/01, który nieźle oddał zalety tej technologii oraz jego wykorzystania przez Wargaming.
 
Muzyka przygrywająca w tle doskonale wiąże się z aktualnymi zdarzeniami na mapie, dzięki czemu spokojny początek pozwala nam się skupić przed zasadniczą rozgrywką. Gdy zaczyna się robić gorąco, także i do naszych uszu dociera pobudzająca nas symfonia, świetnie łącząca się z odgłosami przebijających się z różnych stron pocisków. Dzięki temu nie odrywamy się od skupienia na zabawie, jednocześnie mając w tle utwory oddające charakter dynamicznych potyczek. Udźwiękowienie jest dokładne i realistyczne, nadając naszym działaniom bardziej satysfakcjonującego doświadczenia. 
 
 

Tutaj muszę zauważyć, że sporym problemem jest kwestia odgłosów w ramach rozmowy innych graczy, a raczej ich monologów czy odgłosów przez nich wydawanych. Od razu chcielibyśmy dokonać wyciszenia innej osoby, co nie jest szybkie i sprawia, że albo rozpoczynamy kombinowanie i tracimy początek zabawy, albo zmuszeni jesteśmy do wyciszenia gry, przez co nasz poziom zabawy spada. A natrafienie na torpedy szybko niweczy nasze nadzieje na dobry rezultat.
 
 
Wargaming stanął przed dość ciężkim zadaniem, ponieważ World of Warships już na komputerach osobistych wiąże się z wymogiem połączenia ze sobą niezłych umiejętności zarówno w kwestii zręczności jak i taktycznego wyczucia. Deweloperom udało się skutecznie przenieść sterowanie w taki sposób, aby zachować tę drugą część i połączyć ją ze zmodyfikowanym sterowaniem i ogólnym wyczuciem rozgrywki. Ta stała się dynamiczniejsza, nie wymaga od nas aż tak dużej dokładności, lecz w połączeniu ze skróconym czasem, rzeczywiście umożliwia uzyskanie podobnych wrażeń. Nie jest to taki sam model, ale w tym wypadku wypada on atrakcyjniej na padzie. Legends to produkt osobny, który mimo wszystko już na tym etapie zachowuje odpowiedni charakter. Sterowanie mogłoby być momentami trochę dokładniejsze, odgłosy powinny być domyślnie poprawione, a interfejs w kwestii obsługi pozostawia jeszcze trochę do życzenia, wbrew pozorom jednak dotyczą one tego etapu. Pełna wersja może to poprawić i jednocześnie sprawić, że "Okręty" zapewnią nam wiele godzin przyjemnej zabawy w sieciowych potyczkach!
 
World of Warships: Legends już na tym etapie stanowi znakomity tytuł, który sam zachęca do spędzania kolejnych godzin na przemierzaniu poszczególnych obszarów, w celu znalezienia najlepszej strefy i przewagi. Bez nich staniemy się łatwym celem do szybkiej eliminacji! Już w tej chwili nie brakuje graczy, którzy wykorzystają najmniejszy błąd i zapewnią nam skrócenie zabawy.
 
Dziękujemy firmie Wargaming za możliwość sprawdzenia Wczesnego Dostępu World of Warships: Legends

Galeria:

1
2
3
4
5
6
7
8
9

Komentarze (0):
Reklama