
Blizzard nie zamierza skupiać się na modelach finansowych, lecz zawsze starać się będzie podchodzić do każdego tytułu oddzielnie oraz zamierza dostosowywać strategię dla dobra założeń gdy.
– Naszym największym zmartwieniem w kontekście Overwatcha nie są sposoby na wyciągnięcie od ludzi pieniędzy, ale upewnienie się, że gra zapewnia dobrą zabawę. Na takich fundamentach łatwiej jest rozgryźć, co robić dalej – tłumaczy Jeff Kaplan z Blizzarda.
Overwatch skupiać się będzie wokół rotacji bohaterów, która to nie byłaby możliwa w systemie darmowym. Tak jak to ma miejsce w Heores of the Storm, które na początku posiadało wielu bohaterów, lecz w trakcie rozgrywki wcielamy się tylko w jedną postać.
– Odkładamy to na później po części dlatego, że chcemy przyjrzeć się samej premierze i zobaczyć, jaki sukces odniesie gra, z jakim typem graczy będziemy mieli do czynienia, jak bardzo się oni zaangażują – tłumaczy dalej Kaplan.
Nie oznacza to jednak, że nie otrzymamy nic na początek. Otóż 21 postaci, wiele map oraz tryb gry.
– Jako gracze sądzimy, że jest to bardzo bezpośredni, prosty do zrozumienia model biznesowy. Mniej się skupiasz na tym modelu, a więcej na samej grze. Nie spodziewaliśmy się, że w czasie Blizzconu padną pytania o to, co się wydarzy po premierze gry. Sami jeszcze tego nie rozstrzygnęliśmy, a ludzie ciągle o to dopytywali – stwierdził na koniec Jeff Kaplan
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
