Czy najnowsza produkcja studia Naughty Dog, będzie działać mają 60 klatek na sekundę ? Neil Druckmann ostatnio odpowiadając na pytanie czy tak się stanie odpowiedział, że ''Bardzo k***a ciężko''.

Jak widać reakcja nie należy do optymistycznych co może świadczyć o tym, że prace nie idą zgodnie z założeniami studia tworzącego tylko dla Sony. Jeżeli chodzi o gry, które pochodzą z tego studia, są to zawsze wielkie hity, dzięki czemu mają oni wielkie zaufanie graczy. Wiąże się to także z wielkimi oczekiwaniami, co wymaga jeszcze większej pracy.
W zeszłym roku premierę miała remasterowana edycja The Last of Us, która działała w 60fps, w związku z tym dlaczego najnowsza produkcja o przygodach Nathana Drake'a może nie działać tak dobrze ?
Odpowiedzią może być dalsza część wypowiedzi Neil Druckmanna: ''Było bardzo ciężko już przy The Last of Us: Remastered, ale grę ukończyliśmy wiedząc dokładnie, jaki efekt chcieliśmy uzyskać. Teraz chcemy przesunąć granice tego, jak mogą wyglądać gry i stworzyć realistyczne przerywniki generowane w czasie rzeczywistym - zrobienie tego w 60fps jest naprawdę trudne.''
Twórcy podkreślają jednak, że nie zamierzają zrezygnować z wyższej rozdzielczości i piękniejszej grafiki na rzecz większej płynności od 30 klatek na sekundę. ''Celem dla nad jest stworzenie najlepszego możliwego doświadczenia i na razie staramy się poprawiać grafikę. Wtedy zobaczymy na czym stoimy. Bez przerwy podejmujemy ważne decyzje w sferze wyglądu i odczuć z rozgrywki''. Tak tłumaczył założenia studia Druckmann.
Jak ważniejsza jest dla was wysoka płynność czy piękna grafika? Czekamy na wasze opinie.
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
Komentarze [2]:Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu