
redakcja | 2 stycznia 2026, 17:11
W ostatnim czasie w sieci zaczęły krążyć informacje o możliwym wydaniu nowego rozszerzenia do gry The Witcher 3: Wild Hunt w 2026 roku. Choć zapowiedź nie została oficjalnie potwierdzona, rozgorzała dyskusja na temat potencjalnego projektu studia CD Projekt Red.
Przeczytaj także:
Plotki pojawiły się za sprawą Borysa Nieśpielaka, znanego informatora polskiej branży gier, który twierdzi, że niezależne źródła potwierdziły jego doniesienia o tworzeniu dodatku przez studio Fool's Theory, odpowiedzialne również za remake pierwszego Wiedźmina. Miał on odświeżyć temat jeszcze przed grudniową galą The Game Awards, choć tam brakowało jednoznacznej zapowiedzi.
Wzmocnieniem plotek stały się słowa analityka Mateusza Chrzanowskiego z Noble Securities, który w raporcie z grudnia prognozuje premierę płatnego dodatku w maju 2026 roku. Jego zdaniem produkt miałby kosztować około 130 zł (30 dolarów), a budżet produkcji oszacowano na 52 mln zł. Chrzanowski wskazał też, że premiera rozszerzenia mogłaby zainicjować kampanię marketingową nadchodzącego The Witcher 4, który, według niego, zadebiutuje pod koniec 2027 roku.
W dokumentacji finansowej CD Projekt Red pojawiła się niejasna wypowiedź dyrektora finansowego Piotra Nielubowicza, który zapowiedział możliwość wydania nowej zawartości w nadchodzącym roku. Choć nie precyzuje on, czy chodzi o dodatek do Wiedźmina 3, informacja pobudziła spekulacje fanów.
Z drugiej strony pojawiają się uzasadnione wątpliwości. W ostatnim czasie studio całkowicie przeszło na silnik Unreal Engine 5, który wykorzystany będzie w kolejnej odsłonie cyklu oraz w remake'u pierwszej części. Nowy dodatek do starszej produkcji bazującej na własnym Red Engine wymagałby zaangażowania deweloperów spoza głównego nurtu prac, co może nie być optymalne, szczególnie biorąc pod uwagę trwające prace nad dużymi projektami jak The Witcher 4 czy Cyberpunk 2077: Phantom Liberty.
Produkcja rozbudowanych dodatków w wykonaniu CD Projekt Red zawsze cechowała się wysoką jakością i rozbudowaną zawartością, co najlepiej ilustrują takie rozszerzenia jak Blood and Wine do Wiedźmina 3 czy Phantom Liberty do Cyberpunka 2077. Jednak dziesięć lat od premiery podstawowej wersji gry stwarza wyzwania związane z powrotem starych twórców i magicznej atmosfery tamtych działań.
Dodatkowo pozostaje pytanie o główną postać nowego dodatku. Geralt przeszedł już swój epilog, a kampania kolejnej części skoncentruje się na Cirilli. W związku z tym nowa historia mogłaby mieć ograniczony sens i nie wzbudzić entuzjazmu wśród fanów.
Wciąż oczekujemy na oficjalne informacje od CD Projekt Red, a do tego czasu warto obserwować sygnały płynące z ich raportów i wypowiedzi osób związanych z branżą.
„Ze względu na postęp prac istnieje możliwość wydania nowej zawartości, której zapowiedzi pojawiły się w ostatnich raportach, co może się przełożyć na nasze wyniki finansowe i zwiększyć szansę na realizację warunków programu motywacyjnego.” – Piotr Nielubowicz, CD Projekt Red
Jakie jest Wasze zdanie na temat pojawienia się nowego dodatku do The Witcher 3: Wild Hunt? Czy przytłaczająca produkcja niespełna dziesięcioletniej gry ma jeszcze sens w kontekście nadchodzącej czwartej części?
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
Komentarze [0]:Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu