We. The Revolution, rodzima przygodówka z elementami symulacyjnymi wykonana w bardzo charakterystycznej grafice otrzymała oficjalną datę premiery.
Projekt jest kolejną po Phantaruk grą od polskiego studia Polyslash, które tym razem nie zamierza zabierać graczy w survivalową podróż po opuszczonym obiekcie kosmicznym, lecz do ogarniętego rewolucją Paryża. Gra, której wydaniem zajęło się studio Klabater otrzymała właśnie swoją oficjalną datę premiery, a jej debiut został ustalony na 21 marca 2019 roku.
Jak prezentowała się gra na targach PGA 2017 mogliście przeczytać z relacji Tamera. Przypomnę zatem, że przenosimy się w burzliwe czasy Rewolucji Francuskiej, by wcielając się w sędziego Trybunału Rewolucyjnego decydować o życiu lub śmierci nie tylko rewolucyjnych buntowników, ale i zwykłych mniejszych czy też większych przestępców. Postawione przed nami zadanie nie będzie proste, o czym wspominaliśmy w poprzednich newsach, między innymi tutaj. Poczynania i nasze decyzje wpływać będą bowiem nie tylko na osądzanych przez nas ludzi, ale i skupią na nas uwagę całego Paryża, decydując o losie naszym, naszej rodziny, miasta i rewolucji.
We. The Revolution skupia się nie tylko na zadaniach przygodowych, toczących się w grze nastawionej na fabułę, zbieranie dowodów i poszlak, przesłuchiwaniu dowodów i wydawaniu wyroków, ale i na zadaniach czysto strategicznych, w których przyjdzie nam zjednywać wpływowych przyjaciół, równocześnie zyskując groźnych wrogów.
„Zanurzysz się w rozgrywce nietypowo łączącej gatunki – niepowtarzalna mechanika spraw sądowych, intrygi polityczne, osadzone w turowej grze strategicznej oraz moralna konfrontacja z własną rodziną”.
We. The Revolution ma już swoje miejsce na platformie Steam, więc można grą dodawać do swojej listy życzeń oczekując na marcową jej premierę.
Premiera gry w wersji na PC 21 marca 2019 roku.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!

