Grand Theft Auto VI na premierę nie ma oferować zakupów za prawdziwe pieniądze ani zawierać elementów tworzonych przez generatywną sztuczną inteligencję – wynika z relacji Andy’ego Corteza i Grega Millera z Kinda Funny Gamecast, którzy rozmawiali z Robem Nelsonem, współszefem studia Rockstar North. To nie jest formalny komunikat wydawcy, lecz przekaz z rozmowy podczas wizyty w studiu w Szkocji, więc deklaracja dotyczy stanu gry w dniu startu, a nie całego cyklu życia produkcji.
Cortez pytał wprost, czy w GTA 6 będzie można kupować cokolwiek za realną walutę – odpowiedź, jaką przekazał, sprowadzała się do braku monetyzacji. Miller z kolei dopytywał o obecność generatywnej AI w procesie tworzenia gry i również usłyszał odpowiedź przeczącą. Niezależnie od tego The New York Times w swoim materiale o GTA VI również pisał o braku generatywnej AI, podkreślając, że Rockstar akcentuje ręczne, ludzkie wykonanie animacji i innych elementów gry.
Ponad 600 tysięcy animacji
Jako dowód na skalę tej pracy przywołano liczbę animacji: GTA VI ma ich mieć ponad 600 000, wobec 55 000 w GTA V i 300 000 w Red Dead Redemption 2. To spory skok, który wpisuje się w narrację studia o rzemieślniczym podejściu do produkcji, w kontrze do trendu automatyzacji contentu w innych dużych projektach. Temat rozwija też wcześniejszy materiał o produkcji GTA 6 i zaangażowaniu Rockstara.
Skąd ta informacja
Opracowanie bazuje na artykule GameSpot, który przywołuje relację prowadzących Kinda Funny Gamecast oraz wzmiankowany materiał The New York Times jako niezależne potwierdzenie wątku braku generatywnej AI. Warto to śledzić razem z wcześniejszymi doniesieniami o wyciekach i działaniach Take-Two wokół GTA 6 – to właśnie tam pojawiają się pytania o to, jak wydawca zamierza w przyszłości zarabiać na tytule bez sprawdzonego modelu z Shark Cards.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
