W nadchodzącym iPhone Fold Apple prawdopodobnie porzuci system Face ID na rzecz czytnika Touch ID umieszczonego na bocznej krawędzi obudowy. Takie zmiany wynikają z wyzwań konstrukcyjnych oraz chęci usprawnienia obsługi w modelach ze składanym ekranem.
Przeczytaj także:
- Dylan Faden rusza do walki. Control Resonant stawia na melee
- SWTOR 8.0 pozwoli zacząć grę od nowa na wyższym poziomie trudności
- Ron Gilbert wraca do Thimbleweed Park. Gra trafi na PC w 2028 roku
Według wiarygodnego informatora, wewnętrzny sensor Touch ID ma zastąpić kamerę TrueDepth odpowiedzialną dotychczas za skanowanie twarzy. Znacznie ułatwi to korzystanie z urządzenia z elastycznym ekranem, a dodatkowo ma ograniczyć koszty produkcji nowego smartfona. Urządzenie ma nie otrzymać też kamery pod ekranem – zamiast tego Apple zdecyduje się na charakterystyczne wycięcie w kształcie otworu (punch-hole) zarówno na wewnętrznym, jak i zewnętrznym panelu. Główna przednia kamera zostanie przesunięta na prawą stronę ekranu.
„Zastosowanie czytnika Touch ID po boku poprawi wygodę obsługi, szczególnie w składanych formach, oraz pozwoli obniżyć koszt produktu” – uważa informator.
Nie wspomniano przy tym o całkowitym wyeliminowaniu zagięcia na ekranie, choć wiadomo, że Apple prowadzi testy ultracienkiego giętkiego szkła, aby ograniczyć widoczność zagięcia.
Porzucenie wcięcia czy tzw. pigułki na rzecz punch-hole to kolejny krok Apple w kierunku pełnoekranowego designu. Podobna zmiana ma się pojawić w iPhonie 20, który w 2027 roku wprowadzi ekran z zakrzywieniami na cztery strony.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
