Studio Ice Code Games, znane z takich tytułów jak Hard West 2 i Rogue Waters, zapowiedziało swoją najnowszą produkcję – Nightmare Frontier. To osadzona w alternatywnej wersji XIX-wiecznej Ameryki turowa gra taktyczna, która łączy elementy roguelite i extraction looterów. W świecie, gdzie granica między rzeczywistością a nadprzyrodzonymi koszmarami zaczęła się zacierać, gracze wcielą się w przywódcę grupy ocalałych, przemierzających opanowane przez potwory ulice w poszukiwaniu zasobów.
Miasto, które stało się areną wydarzeń, pogrążyło się w metafizycznym chaosie. Po tajemniczym incydencie na świecie zapanował mrok, a z otchłani zaczęły wychodzić przerażające stwory – Dreadweavery, odzwierciedlające ludzkie lęki. To one będą największym zagrożeniem podczas wypraw po łupy, ale też okazją na zdobycie niezwykle cennych nagród.
Przeczytaj także:
- Sześciu graczy w jednej sesji Dark Souls 2 dzięki modowi Yui
- Zapomniane gry Gaelco wracają w Thunder Hoop Collection
- Szklani wrogowie rozpadną się pod ciosami w Brokensides
Twórcy gry podkreślają, że Nightmare Frontier to coś więcej niż kolejna strategia z turowym systemem walki. Gra oferuje bogatą warstwę taktyczną, łącząc znaną z Hard West 2 efektowną wymianę ognia z brutalną walką wręcz inspirowaną Rogue Waters. Dochodzi do tego silny element ryzyka – każda misja może zakończyć się zdobyciem potężnych artefaktów albo całkowitą porażką. Kluczowe stanie się odpowiednie zarządzanie zespołem i decyzje podejmowane w trakcie rozgrywki.
W miarę postępu gry Koszmar rośnie w siłę. Miasto zmienia się – pojawiają się anomalie, które mogą być zarówno niebezpieczne, jak i przydatne. Gracze będą mogli wykorzystać je do tworzenia specjalnych ataków i broni. Każdy członek drużyny to osobna historia, z własnymi traumami i słabościami, które wpływają na przebieg wydarzeń i relacje w grupie.
Nowe podejście do taktyki
Nightmare Frontier proponuje unikalny system walki określany jako „Gun ‘n’ Slash”, który łączy strategiczne planowanie z dynamicznymi starciami. Otoczenie ma duże znaczenie – gracze będą mogli wypychać przeciwników z ukryć, tworzyć kombinacje ataków i wykorzystywać teren na swoją korzyść.
Ważnym aspektem gry jest motyw „kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje”. Każde wejście do miasta to potencjalna fortuna lub klęska – trzeba będzie zdecydować, czy iść głębiej w strefę niebezpieczeństw, czy zawrócić z tym, co już udało się zdobyć. Rosnące napięcie będzie wymuszało podejmowanie trudnych decyzji, a chciwość może słono kosztować.
Mroczna atmosfera i rozwijające się zagrożenie nadprzyrodzone sprawią, że każda wyprawa będzie inna. Gracze będą musieli adaptować swoje strategie, tworzyć nowe przedmioty i zmagać się z coraz potężniejszymi przeciwnikami. Metafizyczna siła Koszmaru wpływa na lokacje, przeciwników i samych bohaterów, zmieniając reguły gry w trakcie zabawy.
Premiera Nightmare Frontier planowana jest na lato. Zanim to jednak nastąpi, gracze będą mogli wypróbować grę dzięki nadchodzącemu demo.
Zapowiedź Nightmare Frontier – trailer
„Nightmare Frontier to świeże spojrzenie na taktyczne strategie. Łączymy nasze doświadczenia z Hard West 2 i Rogue Waters, ale idziemy dalej – w stronę nieprzewidywalnej, pełnej ryzyka rozgrywki, która zmusza graczy do planowania z zimną krwią. To gra, w której każda decyzja ma znaczenie.” – powiedział Mateusz Pilski, CEO Ice Code Games.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
