Pyrkon 2018 – April i Vostock; wrażenia z targów
lubiegracnews Pyrkon 2018 – April i Vostock; wrażenia z targów
| 20 czerwca 2018, 13:45
Jak już zdążyÅ‚em wspomnieć na majowym Pyrkonie nie pojawiÅ‚o siÄ™ zbyt dużo twórców gier niezależnych, jednak Ci którzy przybyli do Poznania w znacznej mierze postanowili zaprezentować jakość prezentowanych przez siebie „cyfrowych produktów”. Tak byÅ‚o i w przypadku wymienionych niżej ekip, które w dość kameralnym gronie zwróciÅ‚y na siebie uwagÄ™ pomysÅ‚em oraz wykonaniem.
Zacznijmy od Crimson Pine i od pytania, które, jak mniemam, zrodziÅ‚o siÄ™ w gÅ‚owie któregoÅ› z twórców; „Coraz popularniejsze sÄ… kolorowanki dla dorosÅ‚ych, prawda? To może zrobilibyÅ›my coÅ› podobnego, ale w wersji zdigitalizowanej?”. Wtedy wszyscy zakrzyknÄ™li radoÅ›nie i ochoczo wziÄ™li siÄ™ do pracy nad nowym projektem.
Nie jestem pewien, czy na pewno taka sytuacja miała miejsce, ale na podstawie licentia poetica myślę, że możemy przyjąć to za zdarzenie za co najmniej prawdopodobne. Niezależnie jednak od naszych dywagacji na ten temat, prawdą jest, iż pomysł zrealizowano. Przyciągająca uwagę pomysłem i wykonaniem gra April zadebiutowała. Stało się to całkiem niedawno, bowiem aplikacja miała swoją premierę 25 maja i na razie działa tylko pod kontrolą systemu iOS.
Twórcy to niezależna ekipa z siedzibÄ… w Gliwicach. Jak sami twierdzÄ…; swoje produkty oferujÄ… na najpopularniejsze urzÄ…dzenie do grania, czyli to znajdujÄ…ce siÄ™ w naszych kieszeniach. Priorytetem wizualnym podczas procesu tworzenia jest dla nich minimalistyczna grafika HD, a angażujÄ…ca rozgrywka to coÅ›, do czego nieustannie dążą.
Ale czym, a raczej kim sÄ… ludzie wchodzÄ…cy w skÅ‚ad zespoÅ‚u? Otóż caÅ‚a ekipa Crimson Pine ma już za sobÄ… niejednÄ… grÄ™. „Jak to możliwe?” – pomyÅ›licie, skoro na pewno sÅ‚yszelibyÅ›cie o tych polskich twórcach, którzy wydali na Å›wiat już caÅ‚kiem sporo tytuÅ‚ów. Otóż caÅ‚y haczyk tkwi w tym, iż robiÄ… oni produkcje przeznaczone na urzÄ…dzenia mobilne. I wszystko jasne, prawda?
Ale po co aplikacja powstaÅ‚a? MyÅ›lÄ™, że jednÄ… z dominujÄ…cych kwestii byÅ‚o zapewnienie odbiorcom czegoÅ› umożliwiajÄ…cego odpoczÄ™cie od trudów dnia codziennego i zanurzenia siÄ™ w bÅ‚ogi stan nieÅ›wiadomoÅ›ci, przywodzÄ…cy na myÅ›l ten z czasów dzieciÅ„stwa.
Na czym ostatecznie gra polega? Otóż rozgrywka, jeÅ›li można to tak nazwać, skupia siÄ™ na malowaniu, a raczej zamalowywaniu konturów różnych obiektów. Proste kolorowanie rysunków poskutkuje Å‚adnym (lub nie) obrazkiem, którym bÄ™dziemy mogli oczywiÅ›cie pochwalić siÄ™ internetowym znajomym. Produkcja to cyfrowa adaptacja kolorowanek typu „paint by numbers”, czyli kolorowania obszarów wedÅ‚ug sugerowanej barwy i jej odcienia. W tej wÅ‚aÅ›nie warstwie może wyróżnić siÄ™ unikatowoÅ›ciÄ…; mianowicie naszym zadaniem nie jest bezmyÅ›lne wskazywanie obszaru do zamalowania wybranym kolorem, a faktyczne, rÄ™czne zapeÅ‚nianie paletÄ… barw, w czym na pewno może pomóc, iż aplikacja oferuje wsparcie dla gadżetu przypominajÄ…cego oÅ‚ówek - Apple Pen.
Najważniejsze rzeczy, które zaoferuje April, to setki różnorodnych ilustracji do wypeÅ‚nienia kolorami, system postÄ™pu oferujÄ…cy pÅ‚ynne odblokowywanie kolejnych szablonów, dedykowany model subskrypcji oraz czÄ™ste aktualizowanie zawartoÅ›ci.
Trzeba przyznać, że aplikacja przy pierwszym podejÅ›ciu sprawia caÅ‚kiem przyjemne wrażenie. Jednak zanim opowiem o swoich wrażeniach, trzeba ponownie wspomnieć o bardzo użytecznym narzÄ™dziu, które jest wspierane przez „apkÄ™”, a mianowicie o Apple Pen. OczywiÅ›cie byÅ‚oby możliwe obsÅ‚ugiwanie „April” bez tego rysiku, jednak dlaczego mielibyÅ›my odmówić sobie czegoÅ› tak wygodnego? Ale przejdźmy już do konkretów; za pomocÄ… przejrzystego menu z Å‚atwoÅ›ciÄ… odnajdziemy siÄ™ w gÄ…szczu propozycji, które tylko czekajÄ… na możliwość ich uruchomienia. Trzeba tylko wybrać odpowiadajÄ…ce nam zdjÄ™cie i voilà – przed nami już tylko konieczność wypeÅ‚nienia konturów odpowiednimi kolorami. Z tym zagadnieniem twórcy starali siÄ™ pogodzić ze sobÄ… dwa różne żywioÅ‚y. Jak już wspomniaÅ‚em, rozgrywka nie wyglÄ…da tak, iż tylko wskazujemy na barwÄ™ i puste pole samo siÄ™ zapeÅ‚nia (jakÄ… wtedy czerpalibyÅ›my radość?). Nie jest również tak, że za pomocÄ… naszej wirtualnej kredki jesteÅ›my zmuszeni do żmudnego rysowania cienkimi liniami wzdÅ‚uż brzegów szablonu, uważajÄ…c żmudnie, żeby tylko nie wyjechać za liniÄ™. Twórcy starali siÄ™ wyjść tym dwom możliwoÅ›ciom naprzeciw, oferujÄ…c coÅ› pomiÄ™dzy; sami zamalowujemy obszary, jednak aplikacja „pomaga nam”, zapeÅ‚niajÄ…c kolorem niedokÅ‚adnie poprowadzone puste krawÄ™dzie. Po uporaniu siÄ™ z zadaniem pozostaje nam przejść do kolejnej „kolorowanki”, bÄ…dź też możemy podzielić siÄ™ naszym aktualnym dzieÅ‚em ze znajomymi ;).
W ramach interesujÄ…cej statystyki można wspomnieć, iż na chwilÄ™ obecnÄ… z siedmioma grami studia zapoznaÅ‚o siÄ™ łącznie 29 milionów graczy, a na ich produkcjÄ™ poÅ›wiÄ™cono wysiÅ‚ek w postaci napisania ponad 140 tysiÄ™cy linijek kodu, przy czym na pewno pomogÅ‚a zamówiona w miÄ™dzyczasie ponad setka pizz ;).
Nieco inaczej sprawy siÄ™ majÄ… z ze studiem P1X, które również pojawiÅ‚o siÄ™ na Festiwalu Fantastyki Pyrkon 2018. Chociaż może niekoniecznie to studio, bo, jak sami twórcy mówiÄ…, sÄ… tylko ekipÄ… trzech znajomych hobbystycznie zajmujÄ…cych siÄ™ tworzeniem gier. Nie majÄ… na celu osiÄ…gania na nich zarobku, a efekty ich pracy publikowane sÄ… za darmo w internecie na zasadzie open source. Ze wzglÄ™du na te ograniczenia skupiajÄ… siÄ™ wokóÅ‚ pixel artu (z niewielkimi odstÄ™pstwami od tej reguÅ‚y).
P1X (czytaj „piks”) zostaÅ‚o zaÅ‚ożone w 2014 roku przez jednego czÅ‚owieka. W ciÄ…gu paru lat do tej dosyć „niewielkiej” drużyny dołączyÅ‚y jeszcze trzy osoby, a efekty ich prac pozwoliÅ‚y uzyskać dosyć pokaźnÄ… bibliotekÄ™ prostych, acz wymagajÄ…cych tytuÅ‚ów.
NajciekawszÄ… chyba prezentowanÄ… przez nich ostatnio grÄ… byÅ‚ „Boctok-1(Vostock)”. Zarys fabularny jest dosyć… przewrotny. Otóż Jurij Gagarin w przestrzeni kosmicznej mierzy siÄ™ w bezpoÅ›redniej walce z Johnem Gleenem. Ta, nie bójmy siÄ™ użyć tego sÅ‚owa, bójka polega na wepchniÄ™ciu przeciwnika w SÅ‚oÅ„ce bÄ…dź wypchniÄ™cie poza system sÅ‚oneczny.
W tym przypadku oczywiÅ›cie nie zachowano żadnych zdroworozsÄ…dkowych zasad rzÄ…dzÄ…cych ukÅ‚adem sÅ‚onecznym, co nie przeszkadza nam zupeÅ‚nie w prostej, ale dobrej zabawie. Kluczem do niej jest udziaÅ‚ dwóch grajÄ…cych obok siebie znajomych (bÄ…dź nieznajomych, lecz najlepiej używajÄ…c pada od Xbox 360). Rakietowe silniki pchajÄ… nas tylko do przodu, a naszym zadaniem jest umiejÄ™tne obracanie pojazdu kosmicznego, by pomknąć w zamierzonym kierunku. Ze wzglÄ™du na „zaawansowanÄ…” ;) symulacjÄ™ bezwÅ‚adnoÅ›ci kosmicznej nasza maszyna Å›lizga siÄ™ jak po lodzie oraz może strzelać pociskami, które odpychajÄ… przeciwnikami, co powoduje przyczynienie siÄ™ do jego porażki i naszego sukcesu.
Rozgrywka jest… no trzeba przyznać, że może nie jest ciekawa, ale na pewno wciÄ…ga. Statkiem kosmicznym steruje siÄ™ w dosyć umowny sposób – niczym w bawarskiej limuzynie e36, mocno zarzuca tyÅ‚em na boki, przez co nie zawsze jesteÅ›my pewni, czy aby na pewno „polecimy” dokÅ‚adnie w kierunku naszego przeciwnika, wdrażajÄ…c w życie „starannie opracowany” plan unicestwienia wroga, usiÅ‚ujÄ…c np. zajść go od tyÅ‚u i w ten niecny sposób doprowadzić do jego wirtualnego zgonu. Jednak każda kolejna przegrana (do której czÄ™sto sami siebie możemy doprowadzić, nieuważnie manewrujÄ…c stateczkiem) nie bÄ™dzie raczej skutkowaÅ‚a frustracjÄ…, a kolejnymi salwami Å›miechu.
RzÄ…dzÄ…ce produkcjÄ… zasady może i nie sÄ… szczególnie skomplikowane, lecz nie przeszkadza to graczowi czerpać radoÅ›ci z uczestniczenia w tym doniosÅ‚ym konflikcie dwóch nacji. ZachÄ™cam wiÄ™c do wypróbowania Vostocku oraz innych tytuÅ‚ów od P1X. A zwÅ‚aszcza, że cóż może być wiÄ™kszÄ… zachÄ™tÄ…, jak peÅ‚na darmowość?
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu