Castlevania od Netflix'a zawodzi, ale... - Recenzja II sezonu

lubiegrac recenzja filmow Castlevania od Netflix'a zawodzi, ale... - Recenzja II sezonu
Castlevania od Netflix'a zawodzi, ale... - Recenzja II sezonu



| 31 grudnia 2019, 05:55

facebook banner
Powrót przygód ostatniego z Belmontów wraz z przyjacióÅ‚mi nie zachwyca. PojawiajÄ… siÄ™ irytujÄ…cy bohaterowie, momentami zauważymy tragiczne animacje, a scenariusz przyrównaÅ‚bym do pracy domowej opracowanej pięć minut przed zajÄ™ciami. Ale wiecie co? Z każdym odcinkiem byÅ‚em coraz bardziej przychylny produkcji. Szkoda, że zaledwie troszkÄ™. 

OpowieÅ›ci z pamiÄ™tnika wampirów

Do oglÄ…dania drugiego sezonu przystÄ…piÅ‚em z dozÄ… pewnego dystansu. Nie spodziewaÅ‚em siÄ™ zbyt wiele, co wyszÅ‚o mi na zdrowie. Już na poczÄ…tku przeżywaÅ‚em katorgÄ™ niczym sam Dracula po utracie ukochanej. Pierwszy odcinek rozpoczyna siÄ™ od pomocy pewnej staruszce przez owÄ… miÅ‚ość króla wampirów. Jest to retrospekcja, która daje nam możliwość obejrzenia poczÄ…tku koÅ„ca Lisy Tepes, ale po kolei. Po wymianie kilku zdaÅ„ kobieta wychodzi z jej domostwa. W tej oto chwili powraca nasz "ulubieniec", arcybiskup z poprzedniego sezonu (recenzjÄ™ przeczytacie tutaj), aby przetrzebić jej nieco regaÅ‚ów z pomocÄ… swoich sÅ‚ugusów. Tak siÄ™ skÅ‚ada, że doniesienia na jej temat okazaÅ‚y siÄ™ prawdÄ… - miaÅ‚a w domu nieco przedmiotów, które z "pewnoÅ›ciÄ…" byÅ‚y robotÄ… samego diabÅ‚a. Na domiar zÅ‚ego, jej wyjaÅ›nienia nie byÅ‚y zbyt trafne, gdyż kapÅ‚an umiejÄ™tnie wychwytywaÅ‚ i przekreÅ›laÅ‚ jej zdania tak, by dopeÅ‚nić woli, oczywiÅ›cie wÅ‚asnej, skazujÄ…c jÄ… na wieczne mÄ™ki oraz potÄ™pienie.

Później przenosimy siÄ™ na wejÅ›cie Draculi, który staje przed radÄ… wojennÄ…, a w jej skÅ‚ad wchodzÄ…, cóż, wampiry i... dwóch ludzi. Powinno to Was zaskoczyć, bo wÅ‚adca chce wytÅ‚uc każdego czÅ‚owieka chodzÄ…cego po ziemi. Tymczasem, oprócz samego bycia tam, przedstawiciele tej rasy bÄ™dÄ… również dowodzić armiÄ…. Jak siÄ™ domyÅ›lacie, nie spodoba to siÄ™ to pozostaÅ‚ym dowódcom. I to już wystarczyÅ‚o, aby zniechÄ™cić mnie do dalszego oglÄ…dania. Nie mam pojÄ™cia, dlaczego widz miaÅ‚by oglÄ…dać zmarłą już miÅ‚ość Draculi, pomagajÄ…cej staruszce. Ani to ciekawe, ani wprowadzajÄ…ce nowe treÅ›ci. Nic wartego uwagi, można byÅ‚oby to spokojnie wyciąć. Nawet dla oglÄ…dajÄ…cych pierwszy sezon jakiÅ› czas temu to krótkie przypomnienie motywu caÅ‚ej bajki wydaje siÄ™ zbÄ™dne, bo ten byÅ‚ waÅ‚kowany aż nadto. 

Można mieć nadziejÄ™, że przybycie króla wampirów zmieni nieco nietrafiony poczÄ…tek pierwszego odcinka, ale to tylko naiwne marzenia. Rada wojenna jest jak grupa rozwydrzonych dzieciaków, które planujÄ… skok na sklepik szkolny. Brak wÅ›ród nich Å‚adu i mÄ…droÅ›ci. I mimo, że tylko jednego wampirzego generaÅ‚a poznamy bliżej(bÄ™dzie jeszcze jeden, ale pojawi siÄ™ dopiero później) na tyle, aby poznać jego motywy i zdanie. Niestety, trafiÅ‚ siÄ™ nam ten najbardziej infantylny. Wybuchowy, arogancki i naiwny. SytuacjÄ™ ratujÄ… Izaak i Hektor. Pod tymi imiona kryjÄ… siÄ™ wyżej wspomniani ludzie kierujÄ…cy armiÄ… wampirów. Jeden z nich przypadÅ‚ mi do gustu i na szczęście dostaÅ‚ sporo czasu, aby siÄ™ zaprezentować. Mimo że poznajemy historiÄ™ obydwu, ich pragnienia czy powiÄ…zania z DraculÄ…, koniec koÅ„ców nie bÄ™dÄ… miaÅ‚y wiÄ™kszego znaczenia. Dlaczego tak siÄ™ stanie? O tym przekonacie siÄ™ sami, zdradzÄ™ tylko, że znowu pojawia siÄ™ tu nad wyraz dziecinny i naiwny wÄ…tek. 

4

Najlepsze zostawiÅ‚em na sam koniec. Trevor, Sypha oraz nowo poznany towarzysz, Alukard (syn Draculi), stanowiÄ… wyjÄ…tkowo barwnÄ… paczkÄ™, która w koÅ„cu pojawia siÄ™ na naszych ekranach. I nie traktujcie tego jako komplement, miaÅ‚o to na celu podkreÅ›lenia tego, że w caÅ‚ym tym motÅ‚ochu nudnych postaci, te sÄ… wyraziste na swój wÅ‚asny sposób. Nie oznacza to, że od razu ich pokochacie lub polubicie. Przy nich jest po prostu ciekawiej. ZwÅ‚aszcza, że pomiÄ™dzy Trevorem a Alukardem dochodzi do kolejnych sprzeczek, w których pada masa żartów. Przyznam szczerze, że niektóre zalatujÄ… niskim poziomem, inne nieco lepszym, dziÄ™ki którym potrafiÅ‚em siÄ™ uÅ›miechnąć. GdzieÅ› tam krÄ™ci siÄ™ Sypha, która stara siÄ™ ten konflikt ostudzić. CaÅ‚e szczęście, że nie przynosi to upragnionego rezultatu. 

WesoÅ‚a gromadka rozpoczyna od walki, nastÄ™pnie studiuje ksiÄ™gi, aby skoÅ„czyć na...? Zgadza siÄ™, walce. Sami przyznacie, że to niewiele. A w ramach przypomnienia napomknÄ™, że tym razem otrzymaliÅ›my osiem odcinków. To niezÅ‚y wynik, gdy spojrzymy na poprzedni sezon - liczÄ…cy znacznie mniej. A mimo tak dÅ‚ugiego czasu, tak maÅ‚o zrobiono dla urozmaicenia sposobu przedstawienia opowieÅ›ci. Można odczuć wrażenie, że stoi to wszystko w miejscu lub delikatnie siÄ™ porusza. JeÅ›li nie oglÄ…damy tego wesoÅ‚ego trio, patrzymy na rozwój intrygi w szeregach dowódców Draculi. Tam w miÄ™dzyczasie poznajemy lepiej Hektora i Izaaka. Przekonamy siÄ™ również, jak silne sÄ… ich osobowoÅ›ci. Mój faworyt nie zawiódÅ‚ mnie do samego koÅ„ca. Także to duży plus. Nie może jednak caÅ‚a historia stać na jednej, dobrze i ciekawie rozrysowanej postaci. FabuÅ‚a przez caÅ‚y czas bywa nierówna. SÄ… momenty, przy których można wyłączyć sprzÄ™t, bo zajeżdża absurdem, bywajÄ… także takie, w których widz powie do siebie: "Nareszcie coÅ› siÄ™ dzieje!" Jest to efekt kiepsko rozrysowanych charakterów, braku dojrzaÅ‚oÅ›ci w ich zachowaniu czy znanych od lat schematów kreowania zÅ‚ych postaci. 

Mamy do czynienia z krwawÄ… bajkÄ…, przy której koÅ„czyny latajÄ…, organy wypÅ‚ywajÄ… a krew pÅ‚ynie w dużych iloÅ›ciach. Treść odpowiednia dla osoby peÅ‚noletniej i wÅ‚aÅ›nie dla niej przeznaczona. Dlaczego wiÄ™c caÅ‚a armia, wiÄ™kszość wampirów i gÅ‚ówni bohaterowie sÄ… tak dziecinni? Wiele razy odnosiÅ‚em wrażenie, że postacie mówiÄ…ce coÅ› mÄ…drego, w efekcie brzmiÄ… co najmniej gÅ‚upio. Próba zrobienia z nich wyrazistych, interesujÄ…cych przez poglÄ…dy lub prawione mÄ…droÅ›ci tym razem nie wypaliÅ‚a. Sam Dracula wypada czasem jak facet z kryzysem wieku Å›redniego. Mówimy tu o zagÅ‚adzie ludzkoÅ›ci, ale co z tego? GdzieÅ› w tym wszystkim czuje siÄ™ brak spójnoÅ›ci. 

1

Na szczęście z każdym z kolejnym odcinkiem sytuacja nieco siÄ™ poprawia. Opowieść przybiera satysfakcjonujÄ…cego rozpÄ™du. Zaczyna dziać siÄ™ soczysta jatka. GÅ‚ówni bohaterowie zaczynajÄ… brać na swoje barki znacznie wiÄ™cej, przez co Ci znacznie sÅ‚absi wypadajÄ… z obiegu. Dodatkowo fabuÅ‚a zaczyna majaczyć nieznanym dla widza Å›wiateÅ‚kiem. Szybko okazuje siÄ™, że czeka na nas zupeÅ‚nie inny przebieg historii. Tak jak w pierwszym sezonie mamy jasno sprecyzowany cel na drugi, tak tutaj jednotorowa Å›cieżka zostaje rozwiniÄ™ta na kilka możliwych wariantów. FinaÅ‚ jest z pewnoÅ›ciÄ… inny niż wielu oszacowaÅ‚o przed oglÄ…daniem. ÅšmiaÅ‚o mogÄ™ rzec, że wypada on nieco blado przez wzglÄ…d, jak potoczy siÄ™ ostateczna walka. Z drugiej strony otwiera na szeroko furtkÄ™ nadziei na kolejny, trzeci sezon, bo ten musi rozwinąć intrygujÄ…ce wÄ…tki, jakie pozostaÅ‚y zarysowane.  

Czy to tak na poważnie?

NaprodukowaÅ‚em siÄ™ w kwestii fabularnej, wiÄ™c przejdÄ™ do pozostaÅ‚ych elementów. Na ostrzaÅ‚ weźmiemy tym razem grafikÄ™, kreskÄ™ i animacjÄ™. To kolejny przykÅ‚ad tego, jak nierówny poziom prezentuje Castlevania w sezonie drugim. WidziaÅ‚em wiele bajek, anime, animacji, aby stwierdzić, że mamy tutaj do czynienia z pokazem slajdów. NajÅ‚atwiej sÅ‚owem ujmujÄ…c, brakuje klatek. OglÄ…danie jest nieprzyjemne przez ciÄ…gÅ‚e wrażenie braku pÅ‚ynnoÅ›ci. I nie jest to delikatne czy chwilowe, ale wrÄ™cz bezczelne. Mam wrażenie, że ktoÅ› wyciÄ…Å‚ co póÅ‚ sekundy dosyć istotne materiaÅ‚y. Poruszanie siÄ™ bohaterów, ich walki czy nawet mowa sprawia wrażenie, że to wszystko jest niedopracowane. Z drugiej strony mamy znakomite tÅ‚o graficzne, które prezentuje poziom najwiÄ™kszych studiów. Nieraz podziwiaÅ‚em detale, jakie byÅ‚y widoczne za bohaterami. MaÅ‚o tego, Castlevania nierzadko sama pokazuje tylko i wyłącznie piÄ™kne, dopracowane, szczegóÅ‚owe krajobrazy, budynki, lasy. 
 
Sama "kreska" jest niezÅ‚a. Bohaterowie sÄ… dopracowani, stroje odpowiednio wzbogacone, ale to wszystko na nic, gdy za chwilÄ™, przy poruszaniu, mamy postrzÄ™pionÄ… bajkÄ™. Japonia, przy swoich produkcjach, zostawia za sobÄ… konkurencjÄ™ o caÅ‚e lata Å›wietlne. Czuć tÄ™ głębokÄ… przepaść, jaka dzieli europejskie prace od tych z kraju kwitnÄ…cej wiÅ›ni. Widać to jak na dÅ‚onie przy produkcji Netflixa. WspominaÅ‚em o tym mizernym poczÄ…tku i wÅ‚aÅ›nie te nieszczÄ™sne animacje przeÅ‚ożyÅ‚y siÄ™ na takie a nie inne sÅ‚owa. Pierwszy odcinek, gdy widz nie jest jeszcze przyzwyczajony, jest trudny do oglÄ…dania. Później idzie siÄ™ nieco przywyknąć, ale nadal bÄ™dziemy siÄ™ trochÄ™ mÄ™czyć. A to smutna wiadomość ze wzglÄ™du na wyjÄ…tkowo obfite w bogactwo detali tÅ‚o. 

2

ZastanawiajÄ…c siÄ™ nad jÄ™zykiem, który bÄ™dzie mi odpowiadać, postawiÅ‚em tradycyjnie na oryginaÅ‚ - jÄ™zyk angielski z dodatkiem polskich napisów. ByÅ‚ to chyba najlepszy wybór z możliwych. Poziom dubbingu stoi na zacnym szczeblu. SÅ‚ychać byÅ‚o profesjonalizm dziÄ™ki peÅ‚nym emocji zdaniom. Także aktorów użyczajÄ…cych gÅ‚osów chÄ™tnie poklepaÅ‚bym po plecach. Nie byÅ‚o też wyjÄ…tku, który mógÅ‚bym tutaj wypisać. Jasne, byli radzÄ…cy sobie lepiej. Nieźle wypadÅ‚ gÅ‚os Trevora. ByÅ‚o można wysÅ‚uchać wczucie siÄ™ w rolÄ™ goÅ›cia zmÄ™czonego życiem, jak i osamotnienia. Dobrze podkreÅ›lona "przyjacielskość" barwÄ… gÅ‚osu pomiÄ™dzy Alukardem stanowi również plus. 

Nie byÅ‚bym jednak sobÄ…, gdybym i tutaj nie wymieniÅ‚ pewnego uchybienia, które naprawdÄ™ irytowaÅ‚o przez caÅ‚y sezon. Bohaterowie potrafili wydobywać z siebie dziwne dźwiÄ™ki podczas np. walki. Uwierzcie mi, że jestem wyrozumiaÅ‚y i bystry, żeby rozumieć zmagania, jakich siÄ™ podejmujÄ… walczÄ…cy, ale tutaj miaÅ‚em wrażenia karykatury. Nie wiem skÄ…d pomysÅ‚ na wydawanie tak sztucznych "ach" i "och" przy scenach wymagajÄ…cych nieco wiÄ™kszego ruchu. 

Dobrze, zostawiajÄ…c już te nieszczÄ™sne dźwiÄ™ki, wspomnÄ™ nieco wiÄ™cej o napisach. Ogólnie bywaÅ‚em zadowolony z polskich tÅ‚umaczy na netflix'ie. Tutaj czujÄ™ dziwne zmieszanie i rozczarowanie. Czasem dostaÅ‚em linijkÄ™ tekstu, która w zupeÅ‚noÅ›ci nie oddawaÅ‚a tego, co byÅ‚o powiedziane. NajÅ›mieszniejsze w tym wszystkim jednak jest to, że tÅ‚umacz unikaÅ‚ dodawania przekleÅ„stw, jak tylko mógÅ‚. A wiedzcie, że byÅ‚o ich naprawdÄ™ sporo i to z rodzaju tych miÄ™sistych. A przecież Castlevania jest produkcjÄ… przeznaczonÄ… dla widzów peÅ‚noletnich. W dodatku przeciÄ™tny Kowalski zna pojÄ™cie tych sÅ‚ów rozpoczynajÄ…cych siÄ™ na literÄ™ "f". Nie żebym jakoÅ› specjalnie uważaÅ‚ to za wadÄ™ czy minus, ale czasem byÅ‚o to niezrozumiaÅ‚e, gdy staÅ‚o siÄ™ coÅ› niewyobrażalnie ważnego, a postać skwitowaÅ‚a to tekstem polotu "Cholera!". Wspominam tylko, że latajÄ…ce koÅ„czyny czy organy sÄ… tylko rekwizytami polanymi keczupem, a tak naprawdÄ™ ludzkość nie byÅ‚a zarzynana jak bydÅ‚o. Wampiry tak siÄ™ tylko bawiÅ‚y. Chociaż może przez infantylność bohaterów tÅ‚umacz zdecydowaÅ‚ siÄ™ na zÅ‚agodzenie wersji? Nie wiem, pozostanie to owiane tajemnicÄ…. 

Podsumowanie II sezonu Castlevania 

Na wstÄ™pnie zaznaczyÅ‚em, że dalsze oglÄ…danie wywieraÅ‚o na mnie troszkÄ™ lepsze wrażenie. ZaczÄ…Å‚em przyzwyczajać siÄ™ do postrzÄ™pionych animacji, akcja nabieraÅ‚a rozpÄ™du, żarty zaczęły nieco rozbawiać, no i pozostaÅ‚o intrygujÄ…ce zakoÅ„czenie, obierajÄ…ce kilka ciekawych dróg. JeÅ›li uda siÄ™ przetrwać piekÅ‚o, które ufunduje już na start pierwszy odcinek, reszta przebiegnie stosunkowo szybko i zaskakujÄ…co sprawnie. Ostrzegam jednak, że nawet kolejne odcinki nie bÄ™dÄ… stanowić wysokiego poziomu, sÄ… one po prostu lepsze od poprzednich. CaÅ‚ość mogÄ™ skwitować sÅ‚owem - "przeciÄ™tnie". Ode mnie produkcja otrzymuje szkolnÄ… trójkÄ™ z minusem i radziÅ‚bym siÄ™gać po niÄ… w ostatecznoÅ›ci. Jest wiele innych propozycji, przy których można bawić siÄ™ o niebo lepiej. 

Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!

źródło: Opracowanie wÅ‚asne

Komentarze [0]:
Copyright © lubiegrac.pl.

Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu
Lubiegrac.pl

reklama

redakcja

regulamin

rss

SocialMedia

Partners