
Escape from Monkey Island, czwarta część przygód Guybrusha Threepwooda i druga z kolei gra z serii MaÅ‚piej Wyspy, z którÄ… przyszÅ‚o mi siÄ™ mierzyć, w jakże nie równej walce. Oto moja gorzka recenzja.
JakiÅ› czas temu ochoczo zasiadÅ‚am do czwartej już odsÅ‚ony z serii Monkey Island. Zachwycona The Curse of Monkey Island, którÄ… oceniÅ‚am bardzo wysoko, miaÅ‚am nadziejÄ™ w jej kontynuacji na równie silne, a może i mocniejsze pozytywne wrażenia. Niestety rozczarowanie przyszÅ‚o niemal natychmiast gdy tylko przejęłam kontrolÄ™ nad wspomnianym "Wielkim Piratem". Później byÅ‚o już tylko gorzej. NiskÄ… ocenÄ™ podwyższyÅ‚ tylko humor i sentyment do poprzedniej odsÅ‚ony.
"Ech… Escape from Monkey Island byÅ‚a grÄ…, z którÄ… "rozprawiaÅ‚am siÄ™" wiele godzin i to nie tylko dlatego, że jest dostatecznie dÅ‚uga, ale przede wszystkim z powodu moich znikomych umiejÄ™tnoÅ›ci gracza zrÄ™cznoÅ›ciowego. Nie macie takowych… to może darujcie sobie czwartÄ… część "MaÅ‚piej Wyspy". Gra stworzona przez autorów Grim Fandango, na silniku graficznym tejże wÅ‚aÅ›nie przygodowej produkcji, czerpie z niej najgorsze elementy, czyli konieczność sterowania jedynie klawiaturÄ… i to nie tylko podczas kierowania Guybrushem, ale i w elementach zbliżonych do zrÄ™cznoÅ›ciowych lub takimi bÄ™dÄ…cymi".
Tak mniej wiÄ™cej oceniÅ‚am jÄ… w mojej recenzji, do której przeczytania serdecznie zapraszam. A co Wy o niej myÅ›licie, macie inne zdanie, takie samo. Podzielcie siÄ™ swoimi wrażeniami jakie towarzyszyÅ‚y Wam po przejÅ›cie kolejnej części jednej z najbardziej rozpoznawalnych serii.
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu