Polskie studio Telehorse po raz kolejny zdecydowało się zabranie nas do magicznego, steampunkowgo świata, tym razem w stylu… Oto nasza recenzja Steamburg!
Za sprawą Steamburga ponownie wcielamy się w Vincenta, który mógł być Wam znany jako bohater pierwszej gry studia – Steampunkera. Tym razem jednak rozgrywka jest zupełnie inna i nie stanowi kontynuacji przygodowego stylu, choć nie brakuje tutaj kilku pasujących elementów.
Bawiłem się z grą naprawdę dobrze pokonując kolejne etapy, choć nie zabrakło kilku błędów, które ostatecznie wpłynęły na ocenę. Poza wadami, znajdziemy jednak w tym tytule wiele zalet, o których możecie przeczytać w poniższej recenzji. Miłej Lektury!
Recenzja – Steamburg
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
