Silent Hill: Townfall z notą 89/100. Mocne strony horroru

Kluczowy obraz z gry Silent Hill: Townfall przedstawiający mężczyznę w czerwonej kamizelce w mglistym mieście.

Recenzja serwisu PC Gamer opisuje Silent Hill: Townfall jako udane połączenie klasycznego psychologicznego horroru z nowym narzędziem do rozwiązywania zagadek i skradania – CRTV – i przyznaje grze notę 89/100. Premiera została zaplanowana na 24 września 2026 roku. Autorka tekstu, Elie Gould, opisuje pierwsze wejście do spowitej mgłą St Amelia jako moment paradoksalnego spokoju: mimo braku latarki, apteczek i broni miasteczko wydało się jej dziwnie znajome.

Fabuła i świat St Amelia

Silent Hill: Townfall to jednoosobowa gra psychologicznego horroru rozgrywająca się na odizolowanej szkockiej wyspie. Bohater, Simon Ordell, wypływa z fal Morza Północnego na doki fikcyjnego miasteczka St Amelia. Ma przy sobie jedynie medyczną bransoletkę z imieniem, datą urodzenia i grupą krwi, a odpowiedzi na pytania o swoją przeszłość szuka, rozwiązując zagadki i mierząc się z potworami.

Podróż prowadzi Simona przez stare miasteczko, szpital, biuro korporacji oraz typowe dla serii nadnaturalne „inne miejsce”. Recenzentka spędziła w grze łącznie 13 godzin. W historii pojawiają się również dwie dodatkowe grywalne postacie – Zoe i Richard – których losy splatają się z katastrofą, jaka dotknęła wyspę.

Zagadki, CRTV i skradanie

Zagadki w Townfall wymagają lateralnego myślenia: trzeba obserwować otoczenie, zbierać informacje i łączyć je w spójną odpowiedź. Zaczynają się stosunkowo łatwo, ale z czasem rosną w trudności, choć według recenzentki wzrost ten nie zawsze jest wyraźnie odczuwalny. Jedną z bardziej wymagających zagadek pod koniec gry jest pomieszczenie z rurami, w którym trzeba ustawić dźwignie według wzoru przypominającego kod Morse’a.

Najważniejszym nowym elementem jest przenośne CRTV, urządzenie pozwalające dostrzegać potwory przez ściany i przeszkody. Nie jest to jednak niezawodne ułatwienie: obraz bywa niedokładny, a urządzenie nie pokazuje wielu przeciwników na jednej częstotliwości naraz, co wymusza przełączanie kanałów. Grając na normalnym poziomie trudności, autorka przez większość gry wolała skradanie z użyciem CRTV od walki deskami, rurami czy bronią palną.

Atmosfera, potwory i narracja

Gęsta mgła, cisza oraz groteskowe, bezlicowe potwory budują klimat charakterystyczny dla serii. St Amelia opowiada swoją historię przede wszystkim przez otoczenie: tablice informacyjne o dziejach rybołówstwa, ogródki mieszkańców oraz przemianę brukowanych uliczek w asfaltowe drogi wraz z postępem fabuły. Zgodnie z relacją autorki łącznie 35 minut i 5 sekund gry spędziła ona, chowając się w szafkach przed zagrożeniem.

Największą siłą narracji są według recenzentki segmenty Zoe i Richarda, przedstawiające odmienne perspektywy tej samej katastrofy. Jej ulubioną sekwencją był fragment z Zoe, pracującą jako pielęgniarka i osoba pomagająca ofiarom. W tej części należy badać i leczyć pacjenta pod presją czasu. Sam Simon, jako postać pełniąca funkcję punktu odniesienia dla gracza, początkowo wypada bardziej bezbarwnie, ale nabiera charakteru w późniejszych etapach gry.

Informacje o wydaniu

Parametr Szczegóły
Data premiery 24 września 2026
Cena 50 USD / 45 GBP
Deweloper Screen Burn
Wydawca Konami
Tryb gry Jednoosobowy, bez trybu multiplayer
Konfiguracja testowa PC: RTX 3070, AMD Ryzen 5 5600G, 16 GB RAM
Steam Deck Status nieznany

Werdykt

Największymi atutami Townfall są według recenzji połączenie klasycznego psychologicznego horroru z narzędziem CRTV, sugestywnie zbudowane St Amelia oraz perspektywy Zoe i Richarda. Do słabości należą nierówno odczuwalny wzrost trudności zagadek, zbyt krótki czas spędzony z dwiema pobocznymi postaciami i mniej wyrazista osobowość Simona.

PC Gamer ocenia, że Screen Burn rozumie elementy składające się na dobrego Silent Hilla i skutecznie rozszerza serię poza jej klasyczną lokalizację. Dla fanów psychologicznego horroru, eksploracji oraz zagadek wymagających skradania gra może być interesującą propozycją.

Ocena PC Gamer: 89/100.

Informacja pochodzi z recenzji PC Gamer.

Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!