
Po swego rodzaju porażkach WarCrafta oraz Assassin's Creed przyszedÅ‚ czas na filmowe adaptacje gier od Take-Two. Firma jak siÄ™ okazuje nie obawia siÄ™ porażki i widzi dla siebie sporÄ… szansÄ™ na zysk. Trzeba przyznać, że siÅ‚a i popularność takich marek jak Grand Theft Auto V może okazać siÄ™ jeszcze bardziej atrakcyjny nie tylko dla niedzielnych widzów.
Jak siÄ™ okazuje w przeciwieÅ„stwie do francuskiego wydawcy, w tym przypadku Take-Two bÄ™dzie jedynie udostÄ™pniać licencjÄ™, którÄ… poszczególne studia (filmowe) bÄ™dÄ… mogÅ‚y wykorzystać do stworzenia swoich wÅ‚asnych filmów. Taki ruch powoduje, że wydawca nie ryzykuje finansowa i (teoretycznie) wizerunkowo, niestety wbrew pozorom takie zagranie może wywoÅ‚ać wiele kontrowersji i niesnasek. W koÅ„cu ktoÅ› może uznać, że powstajÄ…ca adaptacja jest zÅ‚a, nie pasuje do charakteru serii czy też po prostu nie przypada do gustu poszczególnym ludziom. To może mieć znaczenie na dÅ‚ugo przed premierÄ… na srebrnym ekranie.
Nie ujawniono jakie marki sÄ… obecnie najbardziej interesujÄ…ce dla samego Take-Two, pamiÄ™tajmy jednak, że mieliÅ›my już kiedyÅ› film o Maxie Payne i być może ktoÅ› ponownie pokusi siÄ™ o przedstawienie losów wÅ‚aÅ›nie tego bohatera.
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
źródło: mcvuk
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu