
redakcja | 18 stycznia 2026, 19:30
Producenci pamięci DRAM stoją przed poważnym wyzwaniem – USA rozważa wprowadzenie 100% cła na pamięci produkowane poza ich granicami. Decyzja ta może znacząco wpłynąć na rynek pamięci, zwłaszcza że gigantyczny wzrost zapotrzebowania na DRAM napędza branżę sztucznej inteligencji.
Przeczytaj także:
Minister handlu USA, Howard Lutnick, podczas ceremonii otwarcia fabryki Micron w Nowym Jorku, podkreślił, że firmy nie produkujące pamięci na terenie Stanów Zjednoczonych mogą wkrótce zostać obłożone cłem wynoszącym aż 100%. Ten krok wpisuje się w strategię administracji Trumpa, która kładzie nacisk na rozwój rodzimych zakładów produkcyjnych w kluczowych sektorach, takich jak półprzewodniki i AI.
Do tej pory, mimo inwestycji kolejnych firm na rynku półprzewodników, większość gigantów pamięci DRAM – w tym Samsung oraz SK Hynix – nie uruchomiła jeszcze linii produkcyjnych w USA dedykowanych właśnie pamięciom DRAM. Samsung natomiast koncentruje się na innych segmentach produkcji chipów, a SK Hynix rozwija w USA przede wszystkim zaawansowane opakowania i badania, ale nie same linie produkcyjne DRAM.
Obecnie jedynym znaczącym producentem pamięci DRAM w Stanach jest Micron, który rozwija lokalną produkcję. Wprowadzenie tak wysokiego cła może wymusić na innych firmach przyspieszenie decyzji o otwarciu fabryk w USA lub znacząco podnieść im koszty działalności.
Zapowiedź 100% taryf celnych wzbudza niepokój w branży, ponieważ już teraz ceny pamięci DRAM są na rekordowo wysokim poziomie, między innymi przez rosnące zapotrzebowanie ze strony sektora AI. Istnieje ryzyko, że dodatkowe cła przełożą się na wzrost kosztów produkcji smartfonów i innych urządzeń elektronicznych nawet o 25%, co może ograniczyć ich sprzedaż.
Poza gigantami z Korei Południowej, takie firmy jak tajwańskie Nanya Technology czy Winbond Electronics również mogą zostać dotknięte nowymi barierami celnymi, co dodatkowo skomplikuje łańcuch dostaw i produkcję.
"Każdy, kto chce produkować pamięci, ma dwie opcje: zapłacić 100% cła albo rozpocząć produkcję w USA" – powiedział Howard Lutnick.
Ta polityka może poważnie utrudnić ekspansję firm spoza USA i zmienić globalny rynek pamięci DRAM, który już boryka się z problemami z podażą i wyzwaniami produkcyjnymi.
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
Komentarze [0]:Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu