Zapraszamy Was do naszego kolejnego wywiadu, w którym swój czas poÅ›wiÄ™cili nam Adam LasoÅ„ oraz PaweÅ‚ Rohleder, zaÅ‚ożyciele polskiego studia PixelAnt Games, które zdecydowaÅ‚o siÄ™ podążyć w nieco innÄ… Å›cieżkÄ… rozwoju. Na czym polega ich sukces? Jak realizujÄ… swojÄ… wizjÄ™ oraz najważniejsze aspekty strategii Gamedev 2.0?
PixelAnt Games ma dość ciekawy model biznesowy, który w dużym stopniu bazuje na co-developmencie gier. Co skÅ‚oniÅ‚o Was do wybrania takiej Å›cieżki? Jak ksztaÅ‚towaÅ‚y siÄ™ najistotniejsze aspekty strategii?
Adam LasoÅ„: Kiedy zakÅ‚adaliÅ›my PixelAnt Games, zależaÅ‚o nam na tym, żeby przywrócić radość z robienia gier, tworzÄ…c je w zdrowym, opartym na wartoÅ›ciach i wzajemnym szacunku Å›rodowisku pracy.
Jest pewnie wiele sposobów, żeby to osiÄ…gnąć, ale my skupiliÅ›my siÄ™ na dwóch: wartoÅ›ciach i wspóÅ‚pracy z solidnym partnerem, jakim jest Sumo Digital.
To pierwsze pomaga nam w zbudowaniu zespołu składającego się z odpowiednich ludzi, a to drugie daje nam stabilność finansową, ciekawe projekty, możliwość nauki od ludzi bardziej doświadczonych od nas i całkowitą swobodę w pracy nad własnymi tytułami.
Co najmocniej skłoniło Was do postawienia na model co-developmentu? Jakie zalety dostrzegliście w tym podejściu oraz sposobie funkcjonowania?
Adam LasoÅ„: Tak jak wspominaÅ‚em, gÅ‚ównie możliwość nauki, dzielenia siÄ™ doÅ›wiadczeniami i obserwacji bardziej dojrzaÅ‚ych procesów produkcyjnych. Nasi ludzie nie pracujÄ… na zasadach outsourcingu, ale dołączajÄ… do zespoÅ‚ów w Sumo Digital na równych zasadach i wspólnie rozwijajÄ… różne elementy gry, dziÄ™ki czemu mamy dokÅ‚adny wglÄ…d nie tylko w pracÄ™ wykonywanÄ… w tych zespoÅ‚ach, ale też w dokumentacjÄ™ projektowÄ…, procesy pracy, bierzemy udziaÅ‚ w rozmowach z wydawcÄ… itd. Jest to doskonaÅ‚a okazja, żeby sporo siÄ™ nauczyć, wymieniać doÅ›wiadczeniami i pracować nad najbardziej znanymi tytuÅ‚ami.
Co-development pozwala nam też na finansowanie na bieżąco prac nad naszym wÅ‚asnym tytuÅ‚em, a przez to mocno uniezależnia nas finansowo od potencjalnych wydawców czy inwestorów.
Jak oceniacie swoje dwa lata funkcjonowania na rynku? Czy udało Wam się zrealizować wszystkie początkowe cele? Czy jest może jeszcze coś, co Waszym zdaniem mogliście przeprowadzić sprawniej lub skuteczniej?
Adam LasoÅ„: JesteÅ›my bardzo zadowoleni z miejsca, w którym aktualnie jesteÅ›my. Mamy fantastyczny zespóÅ‚ (jest już nas ponad 70 osób) w Polsce, mamy też nowo otwarte studio w czeskiej Pradze. W trakcie ponad dwuletniej dziaÅ‚alnoÅ›ci nie zaliczyliÅ›my ani jednego dnia crunchu w projektach co-devowych, ani w naszym wÅ‚asnym.
Mamy nowe fantastyczne biuro we WrocÅ‚awiu, które pozwala nam wspierać każdy możliwy model pracy – zdalny, hybrydowy, czy na miejscu. Czy popeÅ‚niliÅ›my błędy? Pewnie, że tak. Ale ważne jest to, że przyznajemy siÄ™ do nich i wyciÄ…gamy z nich wnioski na przyszÅ‚ość. Nie ma nauki bez wyjÅ›cia ze strefy komfortu :).
Co stanowiło dla Was najistotniejsze wyzwanie podczas procesu przygotowywania koncepcji Gamedevu 2.0? Czy ktoś może już pytał Was o rady, związane z podążaniem właśnie w tego typu kierunku?
PaweÅ‚ Rohleder: Gamedev 2.0 jest dla nas kluczem do dowiezienia obietnicy, którÄ… skÅ‚adamy jako PixelAnt Games. CzÄ™sto sÅ‚yszy siÄ™ wÅ›ród nowo powstajÄ…cych studiów stwierdzenia typu „w naszym studiu nie bÄ™dzie crunchu”. Pytanie brzmi, w jaki sposób takÄ… obietnicÄ™ zrealizować?
NaszÄ… receptÄ… na to jest codzienna praca w oparciu o nasze wartoÅ›ci – to dla nas drogowskaz w procesie podejmowania każdej decyzji – i tej dużej, i tej maÅ‚ej. Kolejny aspekt to stabilność biznesowa i finansowa. Pomaga nam w tym partnerstwo z Sumo Digital i nasz model dziaÅ‚ania, który pozwala na bieżące finansowanie pracy studia, bez wyczekiwania na przychody ze sprzedaży wÅ‚asnej gry po jej premierze, albo konieczność emisji akcji na gieÅ‚dzie.
Na samym koÅ„cu, to przenoszenie na nasz grunt najlepszych praktyk z branży IT – wiele wyzwaÅ„, z którymi boryka siÄ™ gamedev, zostaÅ‚o już tam rozwiÄ…zanych.
Czy co-development zapewnia tyle samo satysfakcji z pracy, co samodzielne produkowanie i wydawanie własnej gry?
Adam LasoÅ„: To oczywiÅ›cie zależy od tego, co dla kogo jest satysfakcjonujÄ…ce. Dla jednych ważna jest peÅ‚na swoboda kreatywna i takie osoby realizujÄ… siÄ™ w naszym wewnÄ™trznym projekcie. Inni wolÄ… wspóÅ‚pracÄ™ przy dużych i znanych seriach i tytuÅ‚ach, takich jak Forza Horizon, Control, Hitman, Fall Guys czy Call of Duty – dla takich osób idealne sÄ… projekty co-devowe prowadzone we wspóÅ‚pracy z Sumo Digital. SÄ… też inżynierowie, którzy uwielbiajÄ… wyzwania stricte techniczne i dla nich ciekawe sÄ… np. projekty portingowe.
W PixelAnt Games można robić wszystkie te rzeczy i bardzo satysfakcjonuje nas to, że możemy dać ludziom całe spektrum możliwości 😊
Nie brakuje Wam tego specyficznego, dużego napiÄ™cia zwiÄ…zanego z oczekiwaniami graczy wzglÄ™dem gÅ‚ównego zespoÅ‚u odpowiedzialnego za grÄ™? A może jednak tego typu emocje udzielajÄ… siÄ™ i Wam i teraz?
Adam LasoÅ„: OczywiÅ›cie że siÄ™ udzielajÄ…! W tej kwestii tytuÅ‚y co-developmentowe wcale nie różniÄ… siÄ™ tak bardzo od tych wÅ‚asnych. Jak już wspomniaÅ‚em wczeÅ›niej, nie jesteÅ›my jakimÅ› tam oderwanym od gÅ‚ównego zespoÅ‚u teamem, który dostaÅ‚ wycinek pracy do wykonania. My stajemy siÄ™ częściÄ… zespoÅ‚u! Ludzie pracujÄ…cy przy tych tytuÅ‚ach wkÅ‚adajÄ… ogromnÄ… pracÄ™ i serce w projekt, tak wiÄ™c pozytywne napiÄ™cie zwiÄ…zane z ich wydaniem zdecydowanie nam siÄ™ udziela.
NiedÅ‚ugo bÄ™dziemy też już mogli zdradzić wiÄ™cej na temat naszej wÅ‚asnej gry, stÄ…d to bardziej standardowe „udzielanie siÄ™” jeszcze przed nami.
Jak doszÅ‚o do wspóÅ‚pracy z brytyjskim Sumo Digital? Jak oceniacie owoce funkcjonowania w obecnym ukÅ‚adzie?
PaweÅ‚ Rohleder: Od samego poczÄ…tku istnienia studia zakÅ‚adaliÅ›my wspóÅ‚pracÄ™ z zewnÄ™trznym partnerem. Nie byliÅ›my zainteresowani wejÅ›ciem na gieÅ‚dÄ™, czy udziaÅ‚em instytucji finansowych. ZdawaliÅ›my sobie sprawÄ™ z tego, że taki ruch może doprowadzić do sytuacji, że oczekiwania inwestorów bÄ™dÄ… wywierać na nas presjÄ™, która doprowadzi do crunchu oraz innych trudnych sytuacji.
Dlatego też rozmawialiÅ›my z wieloma zagranicznymi firmami i okazaÅ‚o siÄ™, że wÅ‚aÅ›nie do Sumo nam najbliżej. Ich wartoÅ›ci i model biznesowy byÅ‚y zbieżne z naszym pomysÅ‚em na PixelAnt Games, z tym, że oni sÄ… o 20 lat bogatsi w doÅ›wiadczenia, z których chÄ™tnie korzystamy.
Co zmotywowało Was do otwarcia oddziału w Czechach? Jakie czynniki okazały się kluczowe dla podjęcia tego typu decyzji?
Adam LasoÅ„: Chcemy, aby PixelAnt Games rosÅ‚o, ale przede wszystkim rosÅ‚o mÄ…drze, a dla nas oznacza to tworzenie Å›redniej wielkoÅ›ci studiów, które nie urosnÄ… na tyle, by w trakcie tego wzrostu zatracić kulturÄ™ organizacyjnÄ…, którÄ… chcemy Å›wiadomie budować i pielÄ™gnować. JednoczeÅ›nie projektów nad którymi możemy i chcielibyÅ›my pracować jest dostÄ™pnych tak wiele, że wzrost jest wrÄ™cz nieunikniony.
A dlaczego Czechy? Po pierwsze, sÄ… bardzo zbliżone kulturowo do nas, sÄ… naszym sÄ…siadem i majÄ… silne Å›rodowisko gamedevowe peÅ‚ne uzdolnionych i doÅ›wiadczonych osób. Po drugie, majÄ… tam fantastyczne jedzenie i piwo ;).
Czeskie studio bÄ™dzie podążaÅ‚o Å›cieżkÄ… podobnÄ… do naszej – najpierw skupi siÄ™ na wsparciu projektów co-devowych w ramach Sumo Digital, a z czasem zacznie pracować nad wÅ‚asnym tytuÅ‚em.
Czy wspomniany ruch jest poczÄ…tkiem dalszej ekspansji PixelAnt Games?
PaweÅ‚ Rohleder: Zdecydowanie nie jest to nasze ostatnie sÅ‚owo, ale wszystko co robimy, staramy siÄ™ wykonywać „z gÅ‚owÄ…”. Wielokrotnie widzieliÅ›my sytuacje, w których maÅ‚e firmy po osiÄ…gniÄ™ciu sukcesu rozrastaÅ‚y siÄ™ zbyt szybko, tracÄ…c przy tym nie tylko swoje wartoÅ›ci, ale czÄ™sto też sprawność dziaÅ‚ania. ByÅ‚a to z reguÅ‚y Å›cieżka prowadzÄ…ca do sporych kÅ‚opotów. W naszej strategii stawiamy na zrównoważony rozwój i odpowiednie skalowanie.
Z jakiego projektu jesteÅ›cie najbardziej dumni? Która wspóÅ‚praca zagwarantowaÅ‚a Wam najwiÄ™cej zadowolenia?
Adam LasoÅ„: Niestety o wiÄ™kszoÅ›ci projektów, nad którymi pracujemy z Sumo nie możemy mówić – wynika to z umów o poufnoÅ›ci zawartych z innymi developerami i wydawcami; zwÅ‚aszcza, że czÄ™sto pracujemy nad tytuÅ‚ami, które nie zostaÅ‚y jeszcze zapowiedziane (np. kolejnymi częściami znanych serii).
Natomiast każdy z tych projektów jest inny i pozwala na rozwój w wielu różnych obszarach. Bardzo zależy nam też na tym, żeby każdy z nas pracowaÅ‚ nad projektem, który go interesuje i byÅ‚ dumny ze swojej pracy.
Z czym wiąże siÄ™ praca w ramach co-developmentu? Jaki zakres swobody otrzymujecie w trakcie wspóÅ‚pracy? Co jest kluczowe, aby wspóÅ‚praca byÅ‚a udana?
PaweÅ‚ Rohleder: W przypadku projektów co-devowych najważniejsze jest dla nas dopasowanie ich do potrzeb naszych ludzi. WkÅ‚adamy dużo wysiÅ‚ku w to, żeby upewnić siÄ™, że każdy znajdzie dobry projekt dla siebie.
Kolejny krok to wdrożenie do istniejÄ…cego już zespoÅ‚u – staramy siÄ™ poÅ›wiÄ™cać na to dużo czasu i udzielać każdego niezbÄ™dnego wsparcia, aby takie wdrożenie przebiegÅ‚o pÅ‚ynnie. Ważnym elementem tej pracy jest brytyjska kultura, która z zasady jest mocno otwarta i inkluzywna, i nowi czÅ‚onkowie zespoÅ‚ów witani sÄ… z otwartymi ramionami.
Staramy siÄ™ też regularnie sprawdzać czy na spotkaniach 1:1 oraz przy użyciu innych narzÄ™dzi, czy wszystko jest ok i czy możemy jakoÅ› pomóc, jeÅ›li zaszÅ‚aby taka potrzeba.
Jak spostrzegacie przyszÅ‚ość spóÅ‚ki? Co bÄ™dzie najistotniejsze dla PixelAnt Games? Czy bÄ™dzie to inwestycja w pracowników oraz ich rozwój?
Adam LasoÅ„: Inwestycja w pracowników i rozwój zaszyta jest w naszych wartoÅ›ciach i modelu dziaÅ‚ania, wiÄ™c to siÄ™ nigdy nie zmieni. Zawsze już bÄ™dziemy chcieli robić gry, a skoro nasz pomysÅ‚ na budowanie studia wydaje siÄ™ Å›wietnie dziaÅ‚ać, bÄ™dziemy siÄ™ rozwijać dalej.
Jakie wyzwania dostrzegacie na horyzoncie? Co w ramach obranej przez Was strategii, oceniacie za największe ryzyko?
PaweÅ‚ Rohleder: Bardzo dużym wyzwaniem jest utrzymanie niezmienionej kultury organizacyjnej wraz ze wzrostem firmy. A jeszcze trudniej jest to osiÄ…gnąć w – w dużej mierze - zdalnym i hybrydowym Å›rodowisku pracy.
Dlatego bardzo zależy nam na tym, żeby nie budować jednego wielkiego studia, a raczej studia mniejsze. DziaÅ‚ajÄ… one wtedy na bazie podobnych fundamentów, zwÅ‚aszcza wspólnych wartoÅ›ci, ale jednoczeÅ›nie sÄ… niezależnymi bytami. Mocno wierzymy, że w ten sposób da siÄ™ osiÄ…gnąć skalÄ™ bez odczuwalnego uszczerbku na kulturze.
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
Komentarze [0]:Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu