autor:
Bronie mają odgrywać istotną rolę w Dying Light 2, znacząco zmieniając nie tylko sytuację w świecie gry Techlandu, ale także wpływa na spory wymiar rozgrywki.
Wrocławskie studio zdecydowało się w kontynuacji Dying Light postawić na odmienny model walki, w pełni koncentrującą się na pojedynkach bezpośrednich. Co prawda w zabawie nie zabraknie broni dystansowej, ale ta nie będzie palna. Tę zdecydowano się zdecydowanie wycofać.
Z racji dodatkowego okresu czasu, gracze bÄ™dÄ… mogli nie tylko zobaczyć, ale i poczuć jak zmieniÅ‚y siÄ™ narzÄ™dzia sÅ‚użące do ataku oraz obrony. Poszukiwanie zasobów, narzÄ™dzi oraz części bÄ™dzie odgrywać istotnÄ… rolÄ™ podczas rywalizacji w najtrudniejszych sytuacjach w MieÅ›cie.
Twórcy podczas trzeciego Dying 2 Know More zdecydowali siÄ™ zapowiedzieć, że w ich grze znajdziemy prawie 200 modeli broni, którymi bÄ™dziemy siÄ™ posÅ‚ugiwać w walce. Wiele z nich stanowi mniej czy bardziej zmodyfikowane formy funkcjonowania. WiÄ™kszość dysponuje specjalnymi efektami, zapewniajÄ…cymi nam dodatkowÄ… przewagÄ™.
Tak system niszczenia się broni w dalszym ciągu znajduje się w drugim Dying Light'ie. Ponownie będziemy musieli często przekładać wyposażenie, aby nie skończyć w połowie walki bez niczego w rękach i plecaku.
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu