dodano: 2020-05-07 23:15:01

Podsumowanie ogłoszeń z Inside Xbox - Co zobaczyliśmy w majowym show?

Autor: AnoX
Podsumowanie ogłoszeń z Inside Xbox - Co zobaczyliśmy w majowym show?
11°
0

Podczas majowego Inside Xbox zobaczyliśmy kilka ciekawych projektów od wielu producentów. Jakie tytuły zobaczyliśmy? - Podsumowanie i opinia o transmisji.
 
Całość rozpoczęła się od chińskiego Bright Memory Infinite, tytułu efektownego, ale i mocno azjatyckiego co może wielu z nas po prostu nie przypaść do gustu. Wszystkiego było pełno, pytanie brzmi czy mieszanka okaże się strawna.
 
 
Następnie ujrzeliśmy DIRT 5, które na początku sprawiło, że wielu graczy miało wrażenie, że mamy do czynienia z nową odsłoną cyklu Forza Horizon. Ostatecznie dowidzieliśmy się już na etapie logo Codemasters, że będziemy mieli do czynienia z kolejną grą monopolisty wyścigowego, wprowadzającego tym razem fabularną kampanię.
 
 
Kolejnym tytułem było SCORN, które po raz kolejny nieźle budowało atmosferę, lecz w dalszym ciągu jako gracze nie wiemy z jakim tytułem będziemy mieli do czynienia i czym w gruncie rzeczy jest ten tytuł. Niemniej zajawka imponująca!
 
 
 
CHORUS to zmierzająca na przyszły rok propozycja, pozostająca wielką tajemnicą. Sporo latania, wymagającego wykonywania uników oraz pięknych materiałów CGI.
 
 
Następnie ujrzeliśmy mini scenki z serii Madden wraz z generalnym zapewnieniem, że nowy Madden 21 okaże się być niezwykle dopracowaną oraz imponującą grą na nową generację konsol.
 
 
Następnie w nieco zaskakującym stylu pojawiło się Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2, po którym urzjeć w akcji mogliścy także ślicznie i tajemniczo zapowiadające się Call od the Sea. Fani wampirów nie doczekają się co prawda imponującej grafiki, ale walka i możliwości wydają się być spełnieniem marzeń graczy.
 
 
 
Następnie przenieśliśmy się do futurystycznej rzeczywistości, gdzie czekać nas będą przygody w wyjątkowej rzeczywistości pełnej kosmitów, potworów oraz masy efekciarskiego strzelania w pięknej oprawie wizualnej. Oto The Ascend.
 
 
Kolejnym tytułem było świetne zbudowanie atmosfery oraz pokaz intrygującego horroru The Medium, jaki opracowuje nasze rodzime studio Bloober Team, które właśnie opracowuje kolejny tytuł na konsole przyszłej generacji. Akcja w Krakowie, świat żywych i martwych oraz klimat, który z pewnością zapadnie graczom w pamięci.
 
 
Potem nastąpiła "przerwa" za sprawą ręcznie rysowanego Scarlet Nexus, zapowiedzi Yakuza Like a Dragon także na Xbox Series X oraz imponujący pokaz Second Extinction, który momentami prezentuje się jak marzenie fanów Turoka. 
 
 
 
 
Ubisoft niestety oszukał graczy, gdyż nie pokazał nam rozgrywki, a jedynie sporządził parę przebitek nie mających ze sobą tak naprawdę zbyt wiele wspólnego, co w dodatku ubrano w irytujący i całkowicie nie trafiony utwór muzyczny. Bez dźwięku wygląda to nieco lepiej, ale nie ma to w zasadzie prawie nic z rozgrywką z Assassin's Creed Valhalla wspólnego.
 
 
Końcówka to już jedynie rozmowa o ujawnionych/zaprezentowanych tytułach Ubisoftu, Codemasters oraz Bloober Team, co w przypadku dwóch ostatnich firm miało trochę charakteru połączonego z szeregiem informacji. Niestety Ubi nie powiedziało i nie pokazało tak naprawdę nic.
 
To wszystko jednak złożyło się na zasadniczy problem. Otóż wydarzenie miało być skupione na rozgrywce, tymczasem ujrzeliśmy serię zwiastunów nie ukazujących rozgrywki jako takiej. Po co było sygnalizować pokaz zabawy? Tego się niestety nie dowiemy, niemniej powiedzieć sobie musimy jasno, że tego typu "numery" są słabe i naturalnie skłaniają nas ku bardziej negatywnym odczuciom. Jako Polacy możemy czuć satysfakcję z faktu, że z dostępnych materiałów najlepsze dotyczyły właśnie rodzimego The Medium. W tym wypadku zobaczyliśmy nieco, nieco więcej z realnej zawartości.
 
ix-maj-2020-opinia
 
Z początku mogło się wydawać, że dział Xbox zgromadził imponującą wręcz ilość gier oraz studiów, jednakże firma nieco oszukała graczy, którzy po mocnym początku doczekali się... znacznego spadku tempa oraz kilku rozmów o poszczególnych grach. O ile w przypadku The Medium było tego sporo, o tyle w przypadku Assassin's Creed Valhalla usłyszeliśmy w zasadzie powtórzenie znanych publicznie informacji.
 
Słaby balans tempa sprawił, że najnowsze Inside Xbox ostatecznie należy uznać za nudne i nieco niesatysfakcjonujące. Nie doczekaliśmy się hity, a to co się pojawiło niestety zostało źle uszeregowane. Szkoda, ponieważ nieco lepsze rozstawienie poszczególnych punktów programu sprawiło by, że moglibyśmy się cieszyć ze znacznie lepszego mini show.
 
Mocne przypominanie o kolejnym wydarzeniu wskazuje, na to że firma chce przygotować nas na o wiele większe wydarzenie, które może się okazać tym najciekawszym, przy czym to tylko domniemania. Przy sugerowanym portfolio możemy doświadczyć jednej z najlepszych od lat konferencji.
 
Warto jednak osobno docenić organizatorów także za kwestię dystansu do siebie, którą najlepiej przedstawiała wielka lodóweczka cyforowo sugerująca, że jest to konsola Xbox Series X. Takie akcenty zawsze warto doceniać. Z resztą Aaron Greenberg przechodził samego siebie, co dodatkowo warto podkreślić!
 
ix-maj-2020-lodowka
 
 
Całość Inside Xbox z 7 maja 2020 roku:
 

Komentarze (0):
Reklama
Reklama