Konrad Tomaszkiewicz, reżyser The Blood of Dawnwalker, potwierdził, że deweloperzy z Rebel Wolves złagodzili główną mechanikę limitu czasowego jeszcze przed premierą gry, reagując na obawy graczy zgłaszane po jej zapowiedzi. Pierwotna wersja systemu miała być na tyle restrykcyjna, że utrudniała ukończenie fabuły, jednak zespół zdecydował się dać graczom większy zapas czasu, by ograniczyć obawy przed tą mechaniką.
Mechanika czasu od początku była jednym z najbardziej dyskutowanych elementów gry. Prolog posłużył twórcom jako pierwsze pole testowe dla tego systemu i celowo nie został zmieniony, by pokazać graczom, jak bardzo restrykcyjna może być pierwotna koncepcja – o wyborach i wampirzych mocach w tej części produkcji można przeczytać w recenzji The Blood of Dawnwalker. Sam Tomaszkiewicz wspominał też, że mechanika limitu czasu może w ogóle zniknąć z przyszłych odsłon serii, choć na razie jest to jedynie sygnalizowana możliwość, a nie potwierdzony plan.
Jak działa złagodzony system
W obecnej wersji gry czas przesuwają przede wszystkim aktywności związane z zadaniami – ich koszt jest wyraźnie widoczny na specjalnym wskaźniku. Czas upływa też, gdy gracz wydaje punkty umiejętności na rozwój postaci, co miało zapobiec sytuacji, w której gracze farmią dziki, wilki i innych przeciwników, uczą się wszystkich perków, a następnie już pierwszego dnia ruszają zabić Brencisa, głównego antagonistę.
Twórcy podkreślają, że pierwotna wersja mechaniki wymagała znacznie ostrożniejszego planowania każdego kroku, ale ostatecznie zespół nie chciał zamieniać limitu czasu w osobną minigrę. Celem miało być budowanie odpowiednich emocji wokół głównej fabuły, a nie tworzenie dodatkowego wyzwania. Studio podejmowało też inne przedpremierowe decyzje dotyczące dostępności rozgrywki, jak wprowadzenie trybu 60 klatek na sekundę.
Rebel Wolves deklaruje, że nadal zbiera opinie graczy i pracuje nad dalszym dopracowywaniem rozgrywki, co opisano w materiale o planowanej aktualizacji gry. Materiał powstał na podstawie relacji Rock Paper Shotgun, opartej na wywiadzie brytyjskiego Eurogamera z Konradem Tomaszkiewiczem.
Śledź nas na google news – Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
