Podobno kÅ‚amstwo powtarzane wiele razy, staje siÄ™ prawdÄ…, albo chociaż tÄ™ prawdÄ™ imituje. MówiÄ… też, że czÅ‚owiek jest w stanie wmówić sobie to co chce, zamanifestować, a nawet zmaterializować swoje marzenia o byciu kimÅ›. Z pewnoÅ›ciÄ… coÅ› w tym jest i wielu z nas, tych może bardziej wytrwaÅ‚ych, tych bardziej odważnych i zdeterminowanych, siÄ™ga po to co chce i osiÄ…ga w swoim mniemaniu, życiowy sukces. Ten jednak ma różne oblicze, realizowany jest czasami bez skrupuÅ‚ów, bez zahamowaÅ„, bez zajÄ…kniÄ™cia. Czy jest sens kroczyć po speÅ‚nienie nie zważajÄ…c na konsekwencjÄ™ czy innych ludzi? Takie pytanie zdaje siÄ™ zadawać film Jak zostaÅ‚em gangsterem. Historia prawdziwa, Macieja Kawulskiego, produkcja, której dystrybutorem jest NEXT Film, a którÄ… możecie oglÄ…dać na platformie Netflix. Do jej recenzji serdecznie Was zapraszam!
Jak zostaÅ‚em gangsterem. Historia prawdziwa to jak sam tytuÅ‚ wskazuje produkcja opierajÄ…ca siÄ™ na historii gangstera, luźno powiÄ…zana z autentycznymi postaciami Å›wiata przestÄ™pczego, które niegdyÅ› trzÄ™sÅ‚y lokalnym, ale i nie tylko takim polskim mafijnym Å›wiatkiem. Procederem obejmujÄ…cym interesy mafijne, biznes narkotykowy, prostytucjÄ™, haracze, wymuszenia, a nawet porwania dla okupu. Opowieść nie jest w peÅ‚ni autentyczna, bohater zostaÅ‚ przez twórcÄ™ wymyÅ›lony, ale doskonale wpisuje siÄ™ w klimat tamtej epoki, przeÅ‚omu lat osiemdziesiÄ…tych, dziewięćdziesiÄ…tych. Najnowsza produkcja Macieja Kawulskiego, stwierdzam to z caÅ‚ym przekonaniem, w żadnym razie nie może równać siÄ™ do hitowych produkcji takich jak choćby ChÅ‚opcy z ferajny, ale jest dobrze oglÄ…dajÄ…cym siÄ™ polskim odpowiednikiem takich wÅ‚aÅ›nie filmowych klimatów. Opowiedziana w nieco narracyjnej formie, odsÅ‚aniana w wyraźnie zaznaczonym podziale czasowym, przekazana w prosty, acz brutalny sposób, może podobać siÄ™ widzom, choć majstersztykiem filmowym, nie jest. Jest za to Å›wietnym konkurentem produkcji Patryka Vegi, serwujÄ…cym mocnÄ… gangsterskÄ… opowieść zahaczajÄ…cÄ… nieco o cynizm, absurd i czarny humor. To także, lekka opowieść romantyczna, w której miÅ‚ość jest lekarstwem na życie, zaprzepaszczone, zmarnowane, acz peÅ‚ne emocji i przestÄ™pczych uniesieÅ„.

W produkcji bÄ™dÄ…cej klasycznym, nastawionym na widowniÄ™, szeroko pojÄ™tym, nie tylko kinowym, ale już także streamingowym (dostÄ™pny na Netflix) filmem sensacyjnym, z romansem w tle, wcielamy siÄ™ w bohatera, który od dziecka marzyÅ‚ o byciu kimÅ›. PragnÄ…Å‚ być czÅ‚owiekiem majÄ…cym wÅ‚adzÄ™, pieniÄ…dze i wpÅ‚ywy. Te nasz bezimienny gangster, w którego wcieliÅ‚ siÄ™ Marcin Kowalczyk, bo taki rodzaj dziaÅ‚alnoÅ›ci podejmuje, osiÄ…ga swoim zdecydowaniem, zaangażowaniem i lojalnymi wspóÅ‚pracownikami. Pnie siÄ™ w górÄ™ powoli i stopniowo, umiejÄ™tnie korzystajÄ…c z tego co podpowiada mu otoczenie, wyciÄ…gajÄ…c wnioski z tego co widzi na swoim wÅ‚asnym podwórku, także rodzinnym, a tym co niesie mu ulica. Bezkompromisowość, w jego gangsterskim wymiarze, burzy, jak zawsze kobieta, mÅ‚oda dama o imieniu Magda (Natalia Szroeder), w której siÄ™ zakochuje.
PrzestÄ™pczy Å›wiatek filmowego protagonisty jest dla niego bardzo prawdziwy, jest jak on realny i oprócz okrutnej otoczki, wulgaryzmów, którymi film jest przepeÅ‚niony, przedstawia historiÄ™ przyjaźni i przede wszystkim wielkiej miÅ‚oÅ›ci, która rodzi siÄ™ i rozwija w bardzo trudnym Å›rodowisku. Film po raz pierwszy obrazuje polski Å›wiatek przestÄ™pczy, wplatajÄ…c w fabułę nieco faktów. WÄ…tek fabularny opowiedziany jest oczami gÅ‚ównego bohatera, który peÅ‚ni tu rolÄ™ narratora. Taka styl, który widzieliÅ›my już w wielu Å›wiatowych produkcjach, może i z pewnoÅ›ciÄ… podoba siÄ™ wiÄ™kszej grupie widzów, którzy oczekujÄ… od filmów akcji, szybkoÅ›ci, prostoty i braku zahamowaÅ„.
To, że najnowsza produkcja Kowulskiego takowych zahamowaÅ„ nie ma, tego możemy być pewni. Nie jest to kino w moim, wybaczcie za kolokwializm, klimacie, zbyt brutalne i zbyt wulgarne. Dużo w nim dosadnoÅ›ci, szczególnie tej sÅ‚ownej. SÄ… także pewne nieÅ›cisÅ‚oÅ›ci i zbytnia jaskrawość, przesyt formy nad treÅ›ciÄ…. Nie jest to też kino Å‚agodne i potulne jak baranek, a raczej groźne, pokazujÄ…ce pazur i narwane jak dziki kot. Wulgaryzmy to rzeczywistość filmowa, która towarzyszy nam od poczÄ…tku tejże produkcji, aż po jej finaÅ‚. Nie ominie widzów także brutalność, filmowa ohyda, krew, obcinanie palców, bicie i tym podobne formy przemocy. Ten sposób bycia jednak nieodłącznie kojarzy siÄ™ z gangsterkÄ…, na której zbudowana jest fabularna treść tejże produkcji.
Jak zostaÅ‚em gangsterem. Historia prawdziwa to też, mimo sensacji, mimo brutalnoÅ›ci i przemocy, sporo elementów dotykajÄ…cych przedziwnej formy humoru, trochÄ™ czarnego, a trochÄ™ absurdalnego. Twórcy udaÅ‚o siÄ™ zbudować komediowy nastrój, który wprawdzie nie bÄ™dzie nas bawiÅ‚, ale momentami wywoÅ‚a uÅ›miech na twarzy, a przynajmniej grymas takowy przypominajÄ…cy. Cyniczny humor nadaje filmowi nieco ciekawego melanżu, który fajnie spaja siÄ™ z sensacjÄ… i brutalnoÅ›ciÄ… wypÅ‚ywajÄ…cÄ… z ekranu.

Motywem przewodnim i motorem napÄ™dowym takiej wÅ‚aÅ›nie mieszaniny sensacyjno – komediowej, powiedziaÅ‚abym, czarno-komediowej, sÄ… aktorzy. Choć bohaterem jest nasz nienazwany gangster, w którego wcieliÅ‚ siÄ™ Marcin Kowalczyk i zagraÅ‚ swojÄ… postać naprawdÄ™ dobrze, to wedÅ‚ug mnie najważniejszÄ… i najbardziej wpÅ‚ywajÄ…cÄ… na klimat filmu rolÄ…, jest ta drugoplanowa. A jest niÄ… towarzysz i prawa rÄ™ka bezimiennego protagonisty, Walden, grany przez Tomasza WÅ‚oska. JednoczeÅ›nie spokojny, opanowany, jak i zaborczy, brutalny i dosadny. Niczym sÅ‚odki kotek wysuwajÄ…cy pazury i pokazujÄ…cy zÄ™by kiedy trzeba i komu trzeba. Jego lojalność, przyjaźń i wiara w szefa….nieoceniona. SÅ‚ów kilka należy siÄ™ także czoÅ‚owej postaci filmu. Marcin Kowalczyk może nie zachwyca lekkoÅ›ciÄ…, nie jest taki charyzmatyczny jak wspomniana wyżej osoba, ale w swojej roli bardzo mocno siÄ™ osadza. UdaÅ‚o mu siÄ™ stworzyć wiarygodnÄ…, ludzkÄ…, gangsterskÄ… postać, która jednÄ… nogÄ… tkwi, a nawet tonie w przestÄ™pczym bagnie, drugÄ… zaÅ› na suchym, spokojnym, a nawet pewnym miÅ‚oÅ›ci gruncie.

Co jeszcze buduje narracyjny, wciÄ…gajÄ…cy klimat filmu? PowiedziaÅ‚abym, że forma sprzedania go widzowi poprzez jego realizacjÄ™. Na uwagÄ™ i pochwaÅ‚y zasÅ‚uguje praca kamery, dobra realizacja zdjęć, ciekawa operacja Å›wiatÅ‚em. Film posiada jednÄ… zaletÄ…. Wyeliminowana zostaÅ‚a pewna niedogodność i prawidÅ‚owość wielu polskich produkcji jakÄ… jest jej cichość. Wiele rodzimych filmów posiada jakiÅ› dziwny problem z dźwiÄ™kiem, szczególnie jeÅ›li chodzi o dialogi. Tu takiego nie uÅ›wiadczymy. Nie należy zapominać także o Å›wietnych kostiumach, wiernie odtworzonych z czasów, w którym opowieść siÄ™ rozgrywa. Na koniec należy także wspomnieć o Å›wietnych wstawkach muzycznych, które spajajÄ… klimacik w ciekawym wspomnieniowym stylu, szczególnie dla osób, dla których mÅ‚odość upÅ‚ynęła wÅ‚aÅ›nie w latach 80-tych czy 90-tych.

Jak zostaÅ‚em gangsterem. Historia prawdziwa to prosta opowieść, wciÄ…gajÄ…ca fabularnie, poprowadzona dość szybko, opowiedziana caÅ‚kiem sprawnie. Nie majÄ…ca zahamowaÅ„, obrazujÄ…ca mafijnÄ… rzeczywistość takÄ… jakÄ… jest. Brutalność, przemoc, ciÄ™ty, wulgarny jÄ™zyk to tu filmowa norma. CaÅ‚ość przeÅ‚amana zostaÅ‚a nutkÄ… komizmu, filmowego absurdu i doprawiona sporÄ… szczyptÄ… miÅ‚oÅ›ci, romansu i garÅ›ciÄ… przyjaźni. WisienkÄ… na torcie staÅ‚a siÄ™ filmowa realizacja, dobrze poprowadzone ujÄ™cia, praca kamery, styl lat 80-tych i 90-tych, zobrazowany nie tylko w strojach filmowych postaci, ale także w muzyce. I choć nie jest to rodzaj filmu, który ja osobiÅ›cie lubiÄ™, to mimo wszystko dobrze siÄ™ na nim bawiÅ‚am. Moja ocena 7/10.