
redakcja | 5 stycznia 2026, 13:18
Scenariusz: Tomasz Marchewka
Rysunki: Jake Elphick, Tommaso Bennato
Kolory: Jason Wordie
Cyberpunk 2077: Kickdown to kolejny komiks osadzony w świecie gry Cyberpunk 2077, który tym razem skupia się na motoryzacji, nielegalnych wyścigach, zdradzie i miłości. Brzmi dobrze — niestety tylko na papierze.
Choć historia bezpośrednio nawiązuje do świata Night City, fabularnie wypada dość blado. To opowieść, którą bez większego problemu można by osadzić w dowolnych realiach — gangi, wyścigi, osobiste dramaty — wszystko to mogłoby wydarzyć się praktycznie wszędzie. Cyberpunkowość jest tu raczej dodatkiem niż fundamentem opowieści.
Zakończenie jest co prawda interesujące, ale nie ratuje całości. Tomasz Marchewka, pisarz bezpośrednio związany ze studiem CD Projekt Red, stworzył bardzo prostą historię, która mnie osobiście zupełnie nie zaangażowała. Mam wrażenie, że sam fakt osadzenia komiksu w świecie Cyberpunka miał „załatwić sprawę” — a to zdecydowanie za mało.
Owszem, pojawiają się znane kultury, gangi i drobne wszczepy, ale są to raczej powierzchowne elementy. Brakuje czegoś, co naprawdę pogłębiłoby świat, dodało mu charakteru i wykorzystało potencjał komiksowego medium. Komiks to świetne narzędzie do rozbudowy uniwersum — tutaj niestety nie zostało to w pełni wykorzystane.
Zupełnie inaczej prezentuje się strona graficzna. Komiks jest bardzo dobrze narysowany — styl ilustracji pasuje do opowiadanej historii, a choć ilość detali jest raczej średnia, nie wpływa to negatywnie na odbiór. Kolorystyka jest stonowana, mroczna, pełna fioletów i neonowych świateł, które dobrze oddają klimat cyberpunkowego miasta.
Pod względem wizualnym Kickdown ogląda się naprawdę świetnie. Niestety, im dłużej się czyta, tym bardziej daje się odczuć narracyjna monotonność — momentami komiks potrafi po prostu znudzić.
Z całej serii komiksów osadzonych w świecie Cyberpunka czytałem już znacznie lepsze pozycje. Kickdown oceniam raczej słabo — nie trafił w mój gust. Choć nie uważam się za surowego krytyka, to jeśli ktoś chce zacząć przygodę z komiksowym Cyberpunkiem, zdecydowanie nie polecałbym zaczynać od tego zeszytu.
Dla fanów estetyki — warto rzucić okiem.
Dla fanów dobrej historii w świecie Cyberpunka — lepiej poszukać czegoś innego.
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu