
Nieraz już słyszałem o słynnym komiksie 'Kabuki' autorstwa Davida Macka, przez co miałem wobec niego bardzo duże oczekiwania. Jednak nic nie mogło mnie przygotować na to, co znajdę w środku!
Przed lekturÄ… troszkÄ™ sobie te oczekiwania ostrożnie studziÅ‚em. TÅ‚umaczyÅ‚em sobie, że to przecież debiutancki komiks, gdzie Mack wystÄ…piÅ‚ od razu w podwójnej roli scenarzysty i rysownika. MyÅ›laÅ‚em o tym, że jako Amerykanin może mieć problem z przekonujÄ…cym ukazaniem zawiÅ‚oÅ›ci japoÅ„skiej kultury. Z drugiej strony miaÅ‚em w pamiÄ™ci bardzo efemeryczne mangi i zastanawiaÅ‚em siÄ™, czy autor pójdzie wÅ‚aÅ›nie w tÄ™ stronÄ™? Z przedmowy dowiedziaÅ‚em siÄ™ też, że byÅ‚o to bardzo osobiste dzieÅ‚o, które powstawaÅ‚o w czasie ciężkiej choroby i Å›mierci matki Davida. Jak siÄ™ okazaÅ‚o, dwudziestolatek potrafiÅ‚ za sprawÄ… swojej pracy dyplomowej z literatury w 1994 roku wstrzÄ…snąć komiksowÄ… scenÄ…. MaÅ‚o tego, jego praca do dzisiaj robi ogromne wrażenie! W pierwszym tomie zbiorczym czekajÄ… na nas dwie otwierajÄ…ce historie z serii: Kabuki. KrÄ…g krwi oraz Kabuki. Sny.
Przed siÄ™gniÄ™ciem po ten komiks nie wiedziaÅ‚em za bardzo, o czym bÄ™dzie traktować, a okazaÅ‚o siÄ™, że trafiÅ‚ perfekcyjnie w mój czuÅ‚y punkt. Dlaczego? Kabuki okazaÅ‚o siÄ™ bowiem dosyć mrocznym science-fiction! Przenosimy siÄ™ do Kraju KwitnÄ…cej WiÅ›ni w niedalekiej przyszÅ‚oÅ›ci, gdzie wielkie korporacje, grupy przestÄ™pcze oraz paÅ„stwo romansujÄ… i jednoczeÅ›nie walczÄ… miÄ™dzy sobÄ…. Aby osiÄ…gnąć odpowiedni poziom bezpieczeÅ„stwa i rozwoju kraju dziaÅ‚a tu specjalna grupa tajnych superagentek eliminujÄ…ca co bardziej szkodliwe jednostki... Z tÄ… tajnoÅ›ciÄ… to nie do koÅ„ca tak, ponieważ ich wizerunki sÄ… bardzo popularne. Na przykÅ‚ad wystÄ™pujÄ… w telewizji, komentujÄ…c wydarzenia czy zapowiadajÄ…c pogodÄ™, a rzÄ…dowa propaganda usiaÅ‚a ulice ich plakatami... Jednak nikt z uczciwych obywateli, którym dajÄ… poczucie bezpieczeÅ„stwa, nie podejrzewa, jak bardzo sÄ… brutalne i Å›miercionoÅ›ne.
W pierwszym tomie zbiorczym poznajemy nie tylko modus operandi wspomnianej organizacji, ale przede wszystkim postać tytuÅ‚owej agentki o pseudonimie Kabuki. Dobra, brzmi to teraz trochÄ™, jakbym opisywaÅ‚ typowy komiks superbohaterski z Zachodu z "origin story". Nic bardziej mylnego. SpodziewaÅ‚em siÄ™ tutaj albo ostrożnoÅ›ci i tradycyjnego sposobu prowadzenia narracji debiutanta, albo pretensjonalnych eksperymentów artystycznych. David Mack okazaÅ‚ siÄ™ zaÅ› odważnym wizjonerem, który nie ucieka w przerost artystycznej formy nad treÅ›ciÄ…. Jest tu wszystko, wÄ…tki rodzinne, historia, akcja, filozofia, a przede wszystkim niesamowity wrÄ™cz klimat odlegÅ‚ej nam kultury.
WÅ‚aÅ›ciwie ciężko opisywać ten komiks w oderwaniu od jego warstwy wizualnej. Nie zrozumcie mnie jednak źle, równie trudno byÅ‚oby pisać o kresce, wyłączajÄ…c scenariusz Kabuki. Dobra fabuÅ‚a i tekst przeplatajÄ… siÄ™ tu z graficznÄ… reprezentacjÄ… wydarzeÅ„ w harmonii bliskiej perfekcji. Nie tak dawno recenzowaÅ‚em komiks Georgesa Bessa "Frankenstein", który osiÄ…gnÄ…Å‚ wedÅ‚ug mnie mistrzostwo czerni i bieli. Kreska Macka nie jest może tak precyzyjna jak u wspomnianego Bessa, jednak zaskakujÄ…co bardzo dobra. Szczególnie jeÅ›li weźmiecie pod uwagÄ™, że jak wspominaÅ‚em, Kabuki to debiutancki (!) komiks Davida Macka. Co siÄ™ zaÅ› tyczy kompozycji, to czuć tu powiew dÅ‚ugo wyczekiwanej oryginalnoÅ›ci i Å›wieżoÅ›ci. Nawet dzisiaj oglÄ…da siÄ™ te strony z ogromnym podziwem. Pomimo fascynacji kulturÄ… Japonii, autor nie uciekÅ‚ tutaj w kopiowanie mangowych rozwiÄ…zaÅ„, tylko stworzyÅ‚ swój niepowtarzalny oraz angażujÄ…cy styl.
W Kabuki. KrÄ…g Krwi wsiÄ…kamy w klimat dystopijnej Japonii przyszÅ‚oÅ›ci. ZnalazÅ‚a siÄ™ tam caÅ‚kiem wartka akcja przeplatana z ciekawymi retrospekcjami. Tymczasem za sprawÄ… Kabuki. Sny komiks zmienia formÄ™ prezentacji fabuÅ‚y. Po odÅ‚ożeniu pÄ™dzla z czarnym atramentem autor siÄ™ga po kolory i przeróżne techniki artystyczne — pastele, akwarele, kredki, zdjÄ™cia, kolaże. A to wszystko, żeby przedstawić duchowe katharsis bohaterki. Gdyby tak otworzyÅ‚a siÄ™ ta historia, pewnie byÅ‚bym oszoÅ‚omiony i być może przytÅ‚oczony. Jednak to wszystko rymuje siÄ™ z ukazanymi wczeÅ›niej wydarzeniami. Mamy wrażenie, że naprawdÄ™ możemy zrozumieć bohaterkÄ™ dopiero po tym artystycznym ukazaniu jej przemiany.
A oto najważniejsze informacje dotyczące komiksu Kabuki oraz opis ze strony Scream Comics:
KABUKI - tom 1
TOM ZAWIERA DWIE PIERWSZE PEÅNE OPOWIEÅšCI Z CYKLU KABUKI:
Kabuki. Krąg krwi, stworzoną przez Davida Macka w wieku dwudziestu jeden lat w ramach pracy dyplomowej z literatury oraz Kabuki. Sny, pierwszą w pełni malowaną opowieść z cyklu Kabuki.
„ZdumiewajÄ…ce dzieÅ‚o zawarte w tym tomie po prostu zwali was z nóg!”. – Brian Michael Bendis
„Jeden z prawdziwych geniuszy tego rodzaju twórczoÅ›ci”. – „Entertainment Weekly”
„PrzepiÄ™kna, inspirujÄ…ca, dajÄ…ca do myÅ›lenia”. – Bill Sienkiewicz
„Mistrzowsko opowiedziana historia”. – Jim Steranko
Powieść graficzna nominowana do siedmiu nagród Eisnera, czterech nagród Eagle, nagrody Harveya i nagrody Kirby'ego.
Przy wydawaniu Kabuki Scream Comics nie prowadziÅ‚ miÄ™kkiej gry i nie poszedÅ‚ na żadne kompromisy. Jest tu solidna twarda oprawa i szyte kredowe, kolorowe strony. Dawno nie spotkaÅ‚em siÄ™ też z tak czÄ™stymi przypisami polskiego redaktora, które Å›wiadczÄ… o dużej znajomoÅ›ci kultury Japonii. W komiksie znajdujÄ… siÄ™ liczne materiaÅ‚y dodatkowe, od przedmowy, poprzez wykÅ‚ad samego Macka o Kabuki, po analizy jego pracy. Nie zabrakÅ‚o okÅ‚adek (w tym jednej samego Mignoli!) oraz dodatkowych, krótkich historii. Nawet te materiaÅ‚y daÅ‚y mi dużo do myÅ›lenia, szczególnie krótki komiks o ojcu autora. Duże uznanie należy siÄ™ za polskie liternictwo — wykorzystano wiele czcionek i dziÄ™ki temu jÄ™zyk polski staÅ‚ siÄ™ integralnÄ… częściÄ… niektórych kadrów.

CzytajÄ…c Kabuki, ma siÄ™ przeÅ›wiadczenie o tym, że obcuje siÄ™ z komiksowÄ… SztukÄ… przez duże S. DozowaÅ‚em sobie tÄ™ lekturÄ™, a po jej skoÅ„czeniu nie wykluczam powrotu do niej za jakiÅ› czas. Jest to bardzo wielowÄ…tkowe i symboliczne dzieÅ‚o, odnoszÄ…ce siÄ™ zarówno do kultury Japonii jak i Zachodu. Co warto zaznaczyć, nie jest przy tym pretensjonalne i przeintelektualizowane. Uważam, że każdy może z tej lektury coÅ› dla siebie wyciÄ…gnąć, a prawdziwy fan komiksowego medium nie powinien przejść obok tej pozycji obojÄ™tnie. Zdecydowanie polecam i mam nadziejÄ™, że w Polsce ukażą siÄ™ kolejne tomy cyklu Kabuki!
Egzemplarz recenzencki dostarczył wydawca, firma Scream Comics
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!











Komentarze [0]:
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu