
WÅ›ród licznych komiksów tylko garstce udaje siÄ™ przebić poza swoje medium. Jednym z takich tytuÅ‚ów jest z pewnoÅ›ciÄ… "XIII", którÄ… miaÅ‚em okazjÄ™ wczeÅ›niej poznać wÅ‚aÅ›nie za sprawÄ… ekspansji tej historii na inne platformy. Po raz pierwszy zetknÄ…Å‚em siÄ™ z niÄ… dziÄ™ki grze komputerowej z 2003 roku. Cztery lata temu wydano remake tej produkcji, warto jednak również wspomnieć, że "XIII" doczekaÅ‚a siÄ™ dwóch różnych adaptacji telewizyjnych. Gdy dowiedziaÅ‚em siÄ™ o planach wydania komiksowych integrali, od razu zapragnÄ…Å‚em siÄ™gnąć po oryginaÅ‚.
FabuÅ‚a "XIII" to nic innego jak spojrzenie Jeana Van Hamme na cykl książek Roberta Ludluma z Jasonem Bournem w roli gÅ‚ównej. Rozbitek z postrzaÅ‚em w gÅ‚owÄ™ zostaje uratowany przez małą spoÅ‚eczność. Wkrótce okazuje siÄ™, że cierpi na amnezjÄ™, a na jego życie czyhajÄ… nie tylko zbiry, ale i organy Å›cigania. TytuÅ‚owy bohater, czyli XIII, bliski jest sylwetce Jamesa Bonda. Jest Å›miercionoÅ›nym zabójcÄ… i skutecznym kobieciarzem.
W recenzowanym komiksie akcenty poÅ‚ożone sÄ… zdecydowanie bardziej na intrygÄ™ niż na realizm czy kreÅ›lenie rysu psychologicznego postaci. Przynajmniej na razie, ponieważ pierwszy tom zbiorczy zawiera 4 z 28 wydanych dotÄ…d albumów (a jeÅ›li patrzeć na gÅ‚ówny cykl, to ma on ich 19).
JeÅ›li mowa o fabule, muszÄ™ wspomnieć o pewnym elemencie, który na poczÄ…tku mocno wybiÅ‚ mnie z rytmu opowieÅ›ci. Bohater przeglÄ…da siÄ™ w lustrze i mówi, że od czasu operacji (przypominam, że mowa o operacji gÅ‚owy) minęły dwa dni i zastanawia siÄ™, kim jest. Nie ma przy tym żadnych bandaży. Przez chwilÄ™ pomyÅ›laÅ‚em, że mamy tu do czynienia z komiksem superbohaterskim. Jednak w wersji angielskiej i francuskiej wspomniane sÄ… dwa miesiÄ…ce, a nie dwa dni. To dość zaskakujÄ…ce i niefortunne przeoczenie, biorÄ…c pod uwagÄ™ talent i dorobek tÅ‚umacza.
ZaskoczyÅ‚o mnie, że kreska w "XIII" jest zupeÅ‚nie inna niż ta, którÄ… widziaÅ‚em w obu grach komputerowych opartych na tej serii. William Vance ma bardzo realistyczny styl, zwÅ‚aszcza jeÅ›li chodzi o tÅ‚o akcji, co idealnie wpisuje siÄ™ w nurt komiksu frankofoÅ„skiego. Warto wspomnieć, że ten cykl zaczÄ…Å‚ ukazywać siÄ™ jeszcze w latach 80., stÄ…d charakterystyczne wyblakÅ‚e kolory i konserwatywne podejÅ›cie do ukÅ‚adu kadrów. Vance doskonale oddaje proporcje i mimikÄ™ postaci, a niektóre kadry zachwycajÄ… szczegóÅ‚owoÅ›ciÄ… lokacji.
Oto najważniejsze informacje dotyczące komiksu XIII. Tom 1 oraz opis ze strony Egmont:
Seria „XIII” ma już ponad 30 lat. Ta niezwykÅ‚a historia zostaÅ‚a wydana na nowo w formie albumów zbiorczych. Na koÅ„cu każdego tomu można znaleźć wyjÄ…tkowy 14-stronicowy dodatek dotyczÄ…cy powstania serii z dużą liczbÄ… wczeÅ›niej niepublikowanych prac. DwadzieÅ›cia albumów „XIII” zebrano w piÄ™ciu tomach w nowej szacie graficznej. To wyjÄ…tkowa edycja, której nie można przegapić!
To historia o szpiegach, spiskach i tajnych rzÄ…dowych organizacjach. FabuÅ‚a wzorowana jest na powieÅ›ci Roberta Ludluma „Tożsamość Bourne’a”. Akcja rozgrywa siÄ™ gÅ‚ównie w Stanach Zjednoczonych i opowiada historiÄ™ mężczyzny cierpiÄ…cego na amnezjÄ™ w wyniku postrzaÅ‚u. Na klatce piersiowej ma wytatuowany symbol „XIII”. Rozpoczyna prywatne Å›ledztwo, aby zrekonstruować swoje dotychczasowe losy, i odkrywa, że jest bezpoÅ›rednio zamieszany w zabójstwo amerykaÅ„skiego prezydenta.
Pierwszy album zbiorczy zawiera cztery oryginalne historie: „DzieÅ„ Czarnego SÅ‚oÅ„ca”, „Tam, dokÄ…d zmierza Indianin”, Wszystkie Å‚zy piekÅ‚a” i „SPADS”.
Komiks wydano na wysokiej jakoÅ›ci papierze kredowym w twardej oprawie. Poszczególne tomy skÅ‚adajÄ…ce siÄ™ na ten integral poprzedza przedruk okÅ‚adki, jednak to pod koniec albumu znajduje siÄ™ najwiÄ™kszy skarb. Jest to wyczerpujÄ…cy artykuÅ‚ o twórcach i genezie powstania "XIII" przepleciony licznymi szkicami i ilustracjami. Aż jestem ciekaw, jakie to materiaÅ‚y znajdÄ… siÄ™ w kolejnych tomach!
Na pewno wielu z nas miaÅ‚o w życiu okres fascynacji filmami akcji czy szpiegowskimi, a "XIII" to kwintesencja tych charakterystycznych motywów. Tak jak w najlepszym kryminale, znajdziemy tu liczne zwroty akcji i przedstawienie wielkiego - niczym sieć pajÄ…ka - spisku, który bÄ™dziemy odkrywać krok po kroku. DbaÅ‚ość o detale fabularne kontrastuje za to mocno z moimi wyobrażeniami o tym, jak na przykÅ‚ad zachowywaÅ‚aby siÄ™ zwykÅ‚a osoba, widzÄ…c Å›mierć swoich bliskich. Brak tu aspektu ludzkiego, który doceniam w komiksach, jednak nie zrozumcie mnie źle, dla miÅ‚oÅ›ników akcji i dopracowanej intrygi ten tytuÅ‚ to gwarancja dobrej rozrywki.
Integral "XIII" jest świetnie wydany, z bardzo dobrymi materiałami dodatkowymi. Gdyby nie mała wpadka przy tłumaczeniu, nie miałbym mu nic do zarzucenia.
Egzemplarz recenzencki dostarczył wydawca, firma Egmont
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
Komentarze [0]:Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu