
ZachÄ™camy do zapoznania siÄ™ z naszÄ… recenzjÄ… książki Niech żyje Mortal Kombat, niezwykÅ‚ej publikacji Davida L. Craddocka poÅ›wiÄ™conej pierwszym czterem częściÄ… sÅ‚ynnej marki. Za sprawÄ… Wydawnictwa Open Beta mamy możliwość zapoznania siÄ™ ze szczegóÅ‚owym opisem niemalże każdego aspektu automatowego dziedzictwa IP, które obecnie rozwija NetherRealm Studios z zawsze wiernym Edem Boonem na czele.
Książka Niech żyje Mortal Kombat dostarcza czytelnikom możliwość zapoznania się z niemalże każdym aspektem powstawania słynnej serii bijatyk, skupiając się na tym, o czym wspomina przedmowa, czyli na okresie, gdy tytuł przebijał się poprzez klasyczne automaty. Lektura stara się zaoferować jak najszersze spojrzenie na to, czym się stało MK od chwili swojego pierwotnego debiutu.
Autor nie ukrywa, że sam jest fanem i do kogo kieruje swojÄ… publikacjÄ™, starajÄ…c siÄ™ jednoczeÅ›nie zachować wszystkie możliwe informacje. To w zasadzie spisane informacje oraz wiedza o wielkiej otoczce wokóÅ‚ wspomnianej gry, autorów oraz wielu pobocznych zdarzeÅ„ czy postaci, które zÅ‚ożyÅ‚y siÄ™ na sukces lub majÄ… ciekawe spojrzenie na minione wydarzenia.
MojÄ… ocenÄ™ podnosi to, jak wiele niekiedy naprawdÄ™ zaskakujÄ…cych pobocznych opowieÅ›ci zawartoÅ›ci, aby zaprezentować to, jak ostatecznie doszÅ‚o do przekroczenia przez markÄ™ liczby 70 milionów sprzedanych kopii na caÅ‚ym Å›wiecie. Niekiedy naprawdÄ™ możemy siÄ™ zaskoczyć tym, co siÄ™ dziaÅ‚o wokóÅ‚ nie tylko samej premiery pierwszych gier, ale i wielkiego zainteresowania, jakie byÅ‚o przez niÄ… generowane.
Pod wieloma wzglÄ™dami imponujÄ…ce w Niech żyje Mortal Kombat jest to, jak wiele pracy wÅ‚ożono w to, aby gracze mogli zapoznać siÄ™ ze szczegóÅ‚owym opisaniem panujÄ…cej sytuacji na rynku automatów, okolicznoÅ›ci, w jakich znajdowali siÄ™ deweloperzy, branża oraz poszczególni gracze, którzy stali siÄ™ pierwszymi e-sportowcami znanymi wÅ‚aÅ›nie z MK. Spisanie tych okolicznoÅ›ci, wydarzeÅ„ oraz specyfiki czasu powoduje, że caÅ‚ość historii zostaje spisana na naprawdÄ™ dÅ‚ugo. W efekcie kolejne pokolenia graczy mogÄ… liczyć na to, że w przyszÅ‚oÅ›ci wszystko zostanie zachowane. Obiektywne spojrzenie, zÅ‚ożone także z licznych indywidualnych historii umożliwiÅ‚o zachowanie balansu oraz precyzji informacji, które jeszcze pewnie bÄ™dÄ… przez niektórych weryfikowane.
Wiele mÅ‚odych osób może siÄ™ mocno odbić od treÅ›ci prezentowanej w Niech żyje Mortal Kombat. Opisy specyfiki branży gier w ramach wychodzenia pierwszego Mortala zaprezentowana jest okej, ale ze wzglÄ™du na szczegóÅ‚owość i iÅ›cie encyklopedyczne podejÅ›cie, niezainteresowani bÄ™dÄ… zmuszeni do pominiÄ™cia tych fragmentów. A jest ich naprawdÄ™ sporo.
Dodatkowo forma mocno dokumentalna pozbawiona jest wiÄ™kszych emocji, w wyniku czego kolejne strony staramy siÄ™ konsekwencje pochÅ‚aniać, ale nie jest to najprzyjemniejsze doÅ›wiadczenie. Czuć starania, ale treść jest niezwykle mocno kierowana zarówno do niedzielnych graczy, jak i do najwiÄ™kszych osób. Taki rozkrok nie sprawia, że obie grupy mogÄ… być zadowolone z lektury.
Pod wieloma wzglÄ™dami Niech żyje Mortal Kombat stara siÄ™ dotrzeć do osób, które z jednej strony poszukujÄ… rozbudowanej i szczegóÅ‚owoÅ›ci opowieÅ›ci o powstaniu fenomenu bijatyk, który rozkochaÅ‚ w sobie caÅ‚y Å›wiat. Autor celowo skupia siÄ™ w swojej pracy na okresie, gdy gry goÅ›ciÅ‚y przede wszystkim na okresie automatów. Na przestrzeni kolejnych stron przekonujemy siÄ™ o tym, jak MK na przestrzeni lat zmieniaÅ‚o siÄ™, życie fanów, branżę gier wideo oraz staÅ‚o siÄ™ otwarciem dla szeregu wydarzeÅ„, które dziÅ› sÄ… w zasadzie branżowymi standardami. Pod tym wzglÄ™dem nie możemy siÄ™ do niczego przyczepić, ale nie jest to po prostu forma najlepsza dla wielu.
Książka stanowi Å›wietnÄ… archiwizacjÄ™ opowieÅ›ci, wydarzeÅ„ czy ludzi, którzy spowodowali, że rynek cyfrowych bijatyk już nigdy nie byÅ‚ taki sam. To dobry zarys tego, jakie byÅ‚y faktycznie korzenie i motywacje stojÄ…ce za pierwszymi częściami Mortal Kombat, jakie zmiany zachodziÅ‚y, gdzie byÅ‚a dostÄ™pna baza. To także dla NetherRealm Studios niezÅ‚a okazja, aby oprzeć siÄ™ nie tylko o spojrzenie Eda Boona, ale i wiÄ™kszej iloÅ›ci pierwotnych autorów, ich dziaÅ‚aÅ„ i pomysÅ‚ów, które mogÄ… okazać siÄ™ znakomitÄ… motywacjÄ… podczas prac nad kolejnymi tytuÅ‚ami.
Dziękujemy wydawnictwu Open Beta za zapewnienie egzemplarza recenzenckiego książki!
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!







Komentarze [0]:
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu