
Zapraszamy do przeczytania naszych wrażeÅ„ z klasycznej przygodówki o duchach, w wiktoriaÅ„skim stylu. Oto wrażenia z wersji demonstracyjnej gry zatytuÅ‚owanej Rose Cottage. Å»aden miÅ‚oÅ›nik klasyki i fajnego przygodowego klimatu nie powinien obejść obojÄ™tnie obok tej gry. A co my o niej myÅ›limy? Oto opinie, na razie jedynie o wersji demo!
ObiecywaÅ‚am sobie jakiÅ› czas temu, że bÄ™dÄ™ szerokim Å‚ukiem omijać wersje demonstracyjne gier, nie ze wzglÄ™du na to, że nie chce poznawać nowych przygodówek (bo o tym gatunku mówiÄ™), ale z powodu braku czasu. WiÄ™kszość wersji demo jest wprawdzie króciutkie i niezbyt wymagajÄ…ce, a i gier, na które warto zwrócić uwagÄ™, przynajmniej przygodowych, nie jest za wiele. Ale.....
Przeczytaj również: SQUID zapowiedziaÅ‚ wejÅ›cie w rynek podcastów w branży motoryzacyjnej
IstniejÄ… jednak odstÄ™pstwa od tej reguÅ‚y. W tej chwili mogÄ™ polecić Wam dwie, no może trzy gry, których demo zdecydowanie warto ograć. DziÅ› skupiÄ™ siÄ™ na jednym z takich przygodowych projektów.
A jest nim klasyczna przygodówka point-and-click, o tytule Rose Cottage, stworzona przez Hollow Lane Games, zaÅ› wydana dziÄ™ki Go Left First. OdkÄ…d znalazÅ‚am jÄ… w morzu banalnych i nieciekawych produkcji z przyszłą premierÄ… na Steam, czekaÅ‚am na zapowiadane przez twórców demo. Gdy to siÄ™ pojawiÅ‚o, nie mogÅ‚am przepuÅ›cić okazji, by pobrać demko i zagrać w tÄ™ nader intrygujÄ…cÄ… mnie przygodÄ™, a przynajmniej w jej fragment. I wiecie co? Przeczucie, że jest to gra godna mojej uwagi, znowu mnie nie zawiodÅ‚o. Jestem niÄ… zachwycona, urzeczona, oczarowana i czekam na peÅ‚nÄ… wersjÄ™. Gra ma wszystko to co powinna mieć dobra przygodówka, i to pod wieloma wzglÄ™dami.
Historia, której fragment, i to wcale nie taki krótki, bo obejmujÄ…cy okoÅ‚o godziny rozgrywki, a może i nawet nieco dÅ‚użej, toczy siÄ™ w dość wyjÄ…tkowym, i raczej niecodziennym miejscu, jak na przygodówki. Akcja rozgrywa siÄ™ bowiem w domu pogrzebowym, a raczej w olbrzymiej posiadÅ‚oÅ›ci, w której prowadzona jest wÅ‚aÅ›nie taka dziaÅ‚alność. Pewnego dnia, dokÅ‚adnie 11 listopada 1910 roku detektyw Edward Barrington, odbiera od swojej żony telefon, która informuje go, że jego teść Thomas Gray potrzebuje pomocy. W jego zakÅ‚adzie pogrzebowym doszÅ‚o do tajemniczych zniknięć, a on sam wyczuwa w tym miejscu dziaÅ‚anie siÅ‚ z nie z tego Å›wiata.
Niewiele myÅ›lÄ…c, Edward udaje siÄ™ do posiadÅ‚oÅ›ci, która, zgodnie z tym co mówiÅ‚ Thomas jest zamkniÄ™ta, a on sam wrócić wieczorem nie bÄ™dzie mógÅ‚, by go do niej wpuÅ›cić. Ale z pewnoÅ›ciÄ… uda siÄ™ wejść od piwnicy. Detektyw znajduje wejÅ›cie, wchodzi do domu, który okazuje siÄ™ być pusty. Tak przynajmniej wydaje siÄ™ mu na poczÄ…tku. Wkrótce przekonuje siÄ™, że miejsce to kryje tajemnicÄ™, a znikniÄ™cia kilku osób to tylko część wiÄ™kszej, nieco dziwniejszej caÅ‚oÅ›ci.
Muszę przyznać, że pomysł na fabułę rozgrywającą się w zakładzie pogrzebowym idealnie wpisuje się w klimat wiktoriańskiej opowieści jaką jest Rose Cottage. Gra przenosi nas bowiem do XIX wieku, do domu z tak wieloma pokojami, i w tak cudownie mrocznym klimacie, że chce się go eksplorować. Tym bardziej, że zdecydowanie jest co. Lokacji w grze jest naprawdę dużo, drzwi do przejścia i pokoi do zwiedzenia cała masa.
Przeczytaj również: Ophelia's Chapter - wrażenia z wersji demonstracyjnej intrygujÄ…cego przygodowego horroru
Nie wszystko przed nami od razu zostaÅ‚o odsÅ‚oniÄ™te. W tej klimatycznej opowieÅ›ci o duchach, która nie zamierza nas straszyć w sposób dosÅ‚owny, a jedynie atmosferÄ…, mrocznÄ…, wrÄ™cz nawiedzajÄ…cÄ… jak duchy Å›cieżkÄ… dźwiÄ™kowÄ…, pomaÅ‚u odkrywamy sekrety tego miejsca. W czasie naszej eksploracji, która pÅ‚ynie w intrygujÄ…cy, ale jednoczeÅ›nie relaksujÄ…cy sposób, znajdujemy kolejne klucze, które otwierajÄ… niektóre z zamkniÄ™tych do tej chwili drzwi. W ten sposób odsÅ‚aniamy nowe skrzydÅ‚a tej olbrzymiej posiadÅ‚oÅ›ci, która finalnie w peÅ‚nej wersji, nie majÄ…cej jeszcze daty premiery, liczyć ma sobie aż czterdzieÅ›ci lokacji.
W wÄ™drówce, w tej klasycznej przygodówce z uproszczonym interfejsem, jedynie z dwoma przyciskami i możliwoÅ›ciÄ… podÅ›wietlania interaktywnych miejsc, pomaga nam mapa, którÄ… znajdujemy na poczÄ…tku naszej opowieÅ›ci. W niej, gdy tylko trafimy w odpowiednie miejsce, odsÅ‚aniajÄ… siÄ™ kolejne pomieszczenia wielkiego domostwa, i terenu go otaczajÄ…cego, w tym cmentarza, kostnicy, kaplicy i tym podobnych. Na mapce nasza postać, czyli detektyw jest oczywiÅ›cie oznaczony, co uÅ‚atwia orientacje. A wierzcie mi, można siÄ™ pogubić.
WypeÅ‚niona ciekawym, gÄ™stym klimatem, ale i nutkÄ… humoru Rose Cottage zostaÅ‚a stworzona w stylu typowego „wskaż i kliknij”, w rÄ™cznie rysowanym 2D, ale w nieco trójwymiarowym stylu. Gra wyglÄ…da klimatycznie, a na dodatek graficznie cudnie operuje Å›wiatÅ‚em, które rozbÅ‚yskuje dziÄ™ki blaskowi lamp, księżyca wpadajÄ…cy przez okna, czy Å›wiateÅ‚ oÅ›wietlajÄ…cych wiktoriaÅ„skie wnÄ™trze domu. MuszÄ™ przyznać, że wyglÄ…da to niezwykle klimatycznie.
Co ciekawe, twórcy zdecydowali siÄ™ na zupeÅ‚nie inny graficznie rodzaj przeplatajÄ…cych rozgrywkÄ™ animacji. W ogrywanej przeze mnie wersji demo, miaÅ‚am przyjemność poznać przedsmak takiej animowanej cut-scenki, która wyglÄ…da jak baÅ›niowa animacja. W tym wypadku autorzy skupili siÄ™ na klasycznym rysunku, który nadaje opowieÅ›ci zupeÅ‚nie innego, filmowego uroku. Åšlicznie to wyglÄ…da, nie powiem.
Już opisywana przeze mnie wersja demonstracyjna posiada peÅ‚ny angielski dubbing, który również spisuje siÄ™ na medal. W grze, a przynajmniej w wersji demonstracyjnej miaÅ‚am okazjÄ™ posÅ‚uchać gÅ‚osu protagonisty gry, czyli detektywa Edwarda Barringtona, jego żony, z którÄ… rozmawiaÅ‚ na poczÄ…tku, teÅ›cia Thomasa, który do niego dzwoniÅ‚ i Elizabeth, która odeszÅ‚a, a której list w pewnym momencie czytamy. Każda, powiadam każda z tych postaci jest ciekawa, a i w każdÄ…, aktorzy gÅ‚osowi, wkÅ‚adajÄ… serce i emocje. Szczególnie mocno widać to w emocjonalnych chwilach rozgrywki, w których, o dziwo....., nie brakuje także humoru.
Gra, która opowiada zarówno smutnÄ…, jak i nie pozbawionÄ… uroczego luzu i dawki mroku opowieść, oprócz wyżej wymienionych elementów, jest oczywiÅ›cie przygodówkÄ…, z caÅ‚ym jej interfejsowym bagażem. Jak już wspomniaÅ‚am zabawa jest pod wzglÄ™dem sterowania prosta. Używamy myszy i dwóch kliknięć. Ekwipunek, do którego trafiajÄ… zebrane podczas rozrywki przedmioty znajduje siÄ™ na górze ekranu. Przedmioty można oglÄ…dać, łączyć i używać w odpowiednich miejscach.
Rose Cottage posiada także coÅ›, za co kocham przygodówki, czyli notatnik. Jako rasowy detektyw, tak i nasz bohater nie może obejść siÄ™ przez notatnika i pióra. Uroczo wyglÄ…da styl prowadzenia tegoż dziennika, w którym pojawiajÄ… siÄ™ nie tylko ważne notatki, ale i rysunki. Wpisy w notatniku sÄ… jednoczeÅ›nie podpowiedziÄ… do zagadek, które w grze także znajdziemy.
Przeczytaj także: The Adventure Of Bryan Scott, wrażenia z wersji demonstracyjnej. Fani Broken Sword będą zachwyceni!
W czasie godzinnego demka pojawiÅ‚o siÄ™ kilka kluczowych zadaÅ„, nie tylko przedmiotowych, ale i mini-gier logicznych. A zdecydowanie bÄ™dzie ich wiÄ™cej. W grze znajdzie siÄ™ także coÅ› dla miÅ‚oÅ›ników zjawisk paranormalnych, ezoteryki, tarota czy sensów spirytystycznych, w tych czasach jakże popularnych, i nader czÄ™sto praktykowanych.
Niestety wersja demonstracyjna dostÄ™pna jest jedynie w peÅ‚nej wersji angielskiej. Nie wydaje siÄ™, by peÅ‚na wersja owej przygodówki, miaÅ‚aby być dostÄ™pna także w jÄ™zyku polskim. Jest sporo czytania, wiÄ™c znajomość jÄ™zyka bardzo siÄ™ przyda.
PodsumowujÄ…c, muszÄ… jasno powiedzieć, że wersja demonstracyjna przygodówki Rose Cottage uÅ›wiadomiÅ‚a mnie, że ja tÄ™ grÄ™ chce. Chce ograć peÅ‚nÄ… wersjÄ™ i zobaczyć jak rozwinie siÄ™ opowieść, i jaka tajemnica kryje siÄ™ za zagadkowymi zaginiÄ™ciami. Åšwietna fabuÅ‚a, cudowny klimat, niesamowite miejsce akcji, epoka w jakiej rozgrywa siÄ™ ta przygodówka, sama postać detektywa Edwarda i ilość rzeczy do zbadania, oraz tajemnic do odkrycia, to coÅ› co nie mogÄ™ przegapić. Wprawdzie nie wiem, kiedy gierka zadebiutuje na Steam, ale już dodaÅ‚am jÄ… do swojej listy życzeÅ„ i liczÄ™ na szybkie jej wydanie. BÄ™dÄ™ oczywiÅ›cie trzymać rÄ™kÄ™ na pulsie.
Wam serdecznie polecam sprawdzenie wersji demo. Jeśli kochacie klimat opowieści o duchach, a jednocześnie chcecie się dobrze bawić, to warto. Oj naprawdę warto!
Gra nie ma swojej daty premiery. Zadebiutuje na Steam, na komputerach PC.
Karta na Steam - pobierz wersjÄ™ demo
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu