dodano: 2020-01-14 16:00:01

Amerykanka uratowała gracza z Anglii będąc tysiące kilometrów od niego

Autor: nocarz
12°
0
Amerykanka uratowała gracza z Anglii będąc tysiące kilometrów od niego
Siedemnastolatek z Anglii o imieniu Aidan został uratowany przez koleżankę z Ameryki podczas gry online.
 
Czujność i wiedza, że po drugiej stronie monitora siedzi żywa osoba czasem popłaca. Tak było w przypadku siedemnastoletniego Aidana Jacksona, który pewnego dnia prowadził rozgrywkę online. W pewnym momencie źle się poczuł, a brak reakcji z jego strony zaniepokoił 19-letnią koleżankę, która oddalona była od niego o ponad 8 tysięcy kilometrów (stan Teksas w USA). Kiedy Aidan nie odpowiadał postanowiła zareagować i wezwała pomoc.
 
 
- Właśnie założyłam słuchawki i usłyszałam coś, co mogłam tylko opisać jako atak, więc oczywiście zaczęłam się martwić i pytać, czy wszystko jest w porządku. Kiedy nie odpowiedział, zaczęłam szukać europejskich numerów alarmowych - zdradziła Amerykanka w rozmowie z Liverpool Echo.
 
 
Jak podaje BBC rodzice chłopaka nie byli świadomi, że ich syn właśnie dostał atak padaczki przed komputerem i najzwyczajniej w świecie oglądali telewizję. Ich zdziwienie było jeszcze większe kiedy do ich drzwi zapukała policja. Dzięki szybkiej reakcji graczki, Aidan Jackson znalazł się szybko pod opieka lekarzy, a Caroline i Steve Jackson wyrazili ogromna wdzięczność Amerykance. To kolejny przykład szybkiej reakcji graczy, którzy w przeszłości niejednokrotnie ratowali życie ludzi i zwierząt. 
 

źródło: BBC News

Komentarze (0):
Reklama
Reklama