
Moje spotkanie ze złem, recenzja przekolorowanego, ubawionego wstawkami filmowymi paradokumentu Netfliksa o opętaniach. Upiorna opowieść z dreszczykiem.
Niezależnie od tego, czy wierzymy lub nie w demony, opÄ™tania, siÅ‚y nieczyste i mrocznÄ… stronÄ™, które czajÄ… siÄ™ gdzieÅ› w piekielnych odmÄ™tach, zÅ‚o w takiej formie towarzyszy czÅ‚owiekowi od zarania dziejów. Pisze siÄ™ o nim, mówi, krÄ™ci filmy, opowiada. OpÄ™tania byÅ‚y, sÄ…, i pewnie bÄ™dÄ… ważnym elementem naszego życia, choćby we wspomnianych produkcjach filmowych, serialach czy produkcjach dokumentalnych i paradokumentalnych. Jedno z takich dzieÅ‚ trafiÅ‚o na platformÄ™ Netflix pod koniec października, w formie fabularyzowanego serialu dokumentalnego o tytule Moje spotkanie ze zÅ‚em. DziÅ› przybliżę Wam co o tej produkcji myÅ›lÄ™ i czy warto poÅ›wiÄ™cić jej chwilÄ™ uwagi.
Zapoznaj się także z: Pierwsze wrażenia z Dying Light 2 Stay Human - Bloody Ties, pierwszego dodatku do najnowszej gry Techlandu
Paradokument produkcji meksykaÅ„skiej Moje spotkanie ze zÅ‚em, bo jest to tytuÅ‚ mieszajÄ…cy dokumentalne relacje bohaterów serialu, jak i ich rodzin, z filmowymi, aktorskimi wstawkami, koncentruje siÄ™ na trzech kobietach, i ich historiach, zamykajÄ…c je w czterech odcinkach po okoÅ‚o 40 minut. Wszystkie one twierdzÄ…, że w przeszÅ‚oÅ›ci zostaÅ‚y opÄ™tane przez demony, o dużej mocy, które nie tylko odbieraÅ‚y im siłę, ale wpÅ‚ywaÅ‚y negatywnie na nie same, ich relacje z najbliższymi i zmieniaÅ‚y ich charakter, czÄ™sto wywoÅ‚ujÄ…c także dolegliwoÅ›ci bólowe i psychiczne.
Trzy kobiety, w bardzo różnym wieku, z zupeÅ‚nie innych Å›rodowisk, o zupeÅ‚nie innym prestiżu spoÅ‚ecznym łączyÅ‚o jedno, demon, który zapragnÄ…Å‚ zawÅ‚adnąć ich ciaÅ‚em, a nawet duszÄ…. OpowieÅ›ci Å›ledzimy z ich osobistej perspektywy, gdyż same opowiadajÄ… co siÄ™ z nimi dziaÅ‚o. SkupiajÄ… siÄ™ na „pikantnych” szczegóÅ‚ach, o tym jak demony na nie wpÅ‚ywaÅ‚y, ale także z punktu widzenia ich najbliższych, których wpÅ‚yw dziaÅ‚ania i zmiana osobowoÅ›ci najbliższej, opÄ™tanej osoby, osobiÅ›cie dotykaÅ‚y. Trzy dramatyczne i ubarwione elementami rodem z horrorów to część życia Sully Urbiny, Florencii Macías i Andreai Viridiany Rostro Olveray.
Ich opowieÅ›ci to jedno, ale jest i druga strona tej serialowej opowieÅ›ci. W czasie czterech oddzielnych odcinków, które przeplatajÄ… opowieÅ›ci każdej z nich i ich rodzin, jesteÅ›my Å›wiadkami także rekonstrukcji wydarzeÅ„ w formie zapisu fabularnego. Podobnie wyglÄ…da to w cyklu Netfliksia Paranormalne doÅ›wiadczenia, które doczekaÅ‚y siÄ™ trzech sezonów w wersji amerykaÅ„skiej, ale i jednej z Ameryki ÅaciÅ„skiej. OglÄ…damy zatem na ekranie niezwykle dramatyczne, powiedziaÅ‚abym przesadzone inscenizacje tego, co dotknęło te, jak twierdzÄ…, nawiedzone demonem, opÄ™tane kobiety, które jak siÄ™ sÄ…dzi, sÄ… bardziej narażone na wpÅ‚yw zÅ‚ych mocy. Staje siÄ™ tak, bowiem rzeczywistość pÅ‚eć piÄ™kna rzeczywistość przyjmuje bardziej emocjonalnie. Kobiety sÄ… delikatniejsze i bardziej wrażliwe.
Przeczytaj również: Dokumenty i paradokumenty o zjawiskach paranormalnych i życiu po życiu na Netflisie
Serial oparty jest na faktach, o czym zostajemy poinformowani na poczÄ…tku seansu. Musimy przyjąć do wiadomoÅ›ci, i zgodzić siÄ™ z tym, czy też nie, że serial bazuje na wydarzeniach, które podobno rozegraÅ‚y siÄ™ w rzeczywistoÅ›ci. Bez wzglÄ™du na to, czy w to wierzymy, czy nie, a zapewne wiele osób nie uwierzy, i potraktuje opowieść jak klasyczne kino grozy, historiÄ™ oglÄ…da siÄ™ w miarÄ™ dobrze. SÄ…dzÄ™, że nawet lepiej niż 28 dni grozy, które mieliÅ›my okazjÄ™ dla Was recenzować, i które chwilÄ™ znajdowaÅ‚o siÄ™ w TOP 10 Netfliksa. Być może jest tak, bowiem lubimy dreszczyk emocji, kochamy siÄ™ bać, a może staramy siÄ™ sprawdzić ile prawdy, a ile kÅ‚amstwa jest w opowieÅ›ciach o piekle, demonach, diabÅ‚ach i szatanach.
Może serial oglÄ…da siÄ™ w sposób pÅ‚ynny również dlatego, że odcinki przeplatajÄ… losy owych kobiet, przeskakujÄ… miÄ™dzy zdarzeniami, czasem i wÄ…tkami. JednoczeÅ›nie dawkujÄ… nieco suchych faktów, pokazujÄ…c prawdziwe egzorcyzmy, osoby zajmujÄ…ce siÄ™ zawodowo opÄ™taniami czy wypowiedzi psychologów, tudzież psychiatrów. Wiemy bowiem, i to serial także pragnie nam przedstawić, że rozgraniczyć opÄ™tanie od choroby psychicznie jest czasami zwyczajnie niezmiernie trudno.
Upiorne historyjki z dreszczykiem. Takie skojarzenie przywodzi nam na myÅ›l seans w Moje spotkanie ze zÅ‚em. Dramat, przesada, a i czÄ™sto niedorzeczność towarzyszy nam bardzo, nawet drastycznie czÄ™sto. Absurdalne sceny rodem z Egzorcysty, brak logicznie wytÅ‚umaczonych faktów i niemal natychmiastowe kojarzenie dziwnego zachowania osoby z opÄ™taniem. Z niewiadomych przyczyn, nikt nie stara siÄ™ zbyt mocno znaleźć innej przyczyny zmiany osobowoÅ›ci, tajemniczych zachowaÅ„, ale i przedziwnych skaleczeÅ„, urazów czy siniaków.
Przeczytaj również: Klatka - recenzja godnego polecenia hiszpaÅ„skiego thrillera kryminalnego dostÄ™pnego na Netflix
Podsumowując Moje spotkanie ze złem to swoisty odpowiednik 28 dni grozy. Obydwie produkcje bazują na prawdziwych zdarzeniach, obydwie odwołują się do mrocznych sił. Mimo wielu zbieżności, te seriale choć łączy absurdalność i przesada, dzieli jeden istotny fakt. Moje spotkanie ze złem zwyczajnie ogląda się ciekawej. Mimo tego, że wstawki filmowe są w serialu zbyt kolorowe i przesadnie udziwnione, przez to mało wiarygodne, to jednak tę meksykańską produkcję śledzi się o niebo lepiej. Jest to bowiem opowieść po prostu jakaś, nawet jeśli bywa sztuczna i nieprawdziwa i zbyt dramatyczna.
Śledź nas na google news - Obserwuj to, co ważne w świecie gier!
Komentarze [0]:Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu